Naturalnie w żaden sposób nie powinno to umniejszać roli przedsiębiorstw w tworzeniu dochodu narodowego. Bez firm nie ma miejsc pracy i nie ma dochodów obywateli, co podkreśla PKPP Lewiatan. Prawda jest jednak taka, że bardzo duża część przedsiębiorców bardzo rzadko kiedy płaci podatek dochodowy, ponadto odliczają VAT.
Podatek dochodowy płacony przez firmy to tylko (lub aż) 29 mld zł. Z kolei wpływy do budżetu z tytułu podatku od osób fizycznych wynoszą 42 mld zł. Największy strumień dochodów państwa pochodzi z podatków pośrednich, czyli akcyzy i VAT-u, które łącznie przynoszą ok. 195 mld zł. Większość dochodów państwa pochodzi od tego, co płaci finalny konsument. Nie zmienia to jednak podstawowego faktu, czyli stwierdzenia, że gdyby nie sektor przedsiębiorstw, to większość konsumentów nie miałaby pracy, a co za tym idzie – nie miałaby czego wydawać. Więcej na ten temat w artykule Przedsiębiorcy nie płacą 300 mld zł podatku rocznie.
Nie będzie zadośćuczynienia za złe decyzje urzędników
Zgodnie z polskim prawem urzędnicy za swoje decyzje ponoszą odpowiedzialność majątkową. Tymczasem kielecki Sąd Okręgowy orzekł, że przewlekłe postępowania administracyjne i utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej nie naruszają dóbr osobistych. Zatem po co w ogóle wprowadzać przepisy o odpowiedzialności urzędników za cokolwiek?
W styczniu zeszłego roku uchwalono ustawę o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych. Zgodnie z nią funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność majątkową m.in. pod warunkiem, że na mocy prawomocnego orzeczenia sądu lub na mocy ugody zostało wypłacone przez podmiot odpowiedzialny (np. jednostkę samorządu terytorialnego) odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa. Z kolei ustawa o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych umożliwia karanie tych urzędników, którzy np. udzielili zamówienie publiczne wykonawcy, który nie został wybrany w trybie określonym w przepisach o zamówieniach publicznych. Innym przykładem naruszenia dyscypliny finansów publicznych jest przeznaczenie środków rezerwy na inny cel niż określony w decyzji o ich przyznaniu.
Innymi słowy, teoretycznie funkcjonariusze publiczni są odpowiedzialni za szkody wyrządzone podatnikom. Jednak nie ma to wielkiego znaczenia w przypadku gdy sąd uznaje, że utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej nie narusza dóbr osobistych . Jeżeli tak, to nie ma podstaw do wypłacenia zadośćuczynienia. Więcej na ten temat w artykule Nie będzie zadośćuczynienia za złe decyzje urzędników.
Jak mam wyliczyć swoje wynagrodzenie?
![]() | Poradnik: : Jak się liczy wynagrodzenie? |
Pytanie czytelnika:
Pracuję w służbie zdrowia, jestem zatrudniona na etacie na czas nieokreślony od czterech lat. W 2011 roku podstawa mojego wynagrodzenia wynosiła 1386 zł i co miesiąc dostawałam wyrównanie do minimalnej płacy 192 zł (na rękę dostawałam 921,54 zł). Co to znaczy, że dopłacają mi do minimalnej płacy? Dodatkowo byłam 3 dni na chorobowym i za ten okres odjęli mi 55 zł z wynagrodzenia i zmniejszyli podstawę na 1197,00 zł, dlaczego?
Odpowiedź:
Minimalne wynagrodzenie za pracę oznacza, że pracownik nie może dostać niższej wypłaty od wskazanej przez ustawodawcę kwoty. W 2011 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 1386,00 złotych brutto, co daje netto „na rękę” 1032,34 złotych.
Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.
Bankier.pl































































