REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tydzień w Biznesie: Polacy nie wiedzą, komu zawdzięczają pracę

2012-02-24 13:00
publikacja
2012-02-24 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Ponad połowa Polaków nie zdaje sobie sprawy, kto jest odpowiedzialny za większość wytworzonego dochodu w naszym kraju – tak wynika z badania wykonanego przez GFK Polonia na zlecenie PKPP Lewiatan. Wyniki nie powinny nikogo dziwić – Polacy prawdopodobnie w ogóle nie mają pojęcia, co to jest PKB.


10178Na pytanie, czy polscy przedsiębiorcy wytwarzają większość dochodu naszego kraju, tylko 28% respondentów odpowiedziało twierdząco. Aż 61% badanych stwierdziło, że raczej lub zdecydowanie nie, a 11% wskazało odpowiedź "nie wiem". PKPP Lewiatan podkreśla, że wiedza o tym, co jest źródłem dochodu w polskiej gospodarce jest bardzo mała. Przypominają, że przedsiębiorstwa odpowiedzialne są za 70% PKB oraz dają pracę 70% osób zatrudnionym w gospodarce narodowej.

Naturalnie w żaden sposób nie powinno to umniejszać roli przedsiębiorstw w tworzeniu dochodu narodowego. Bez firm nie ma miejsc pracy i nie ma dochodów obywateli, co podkreśla PKPP Lewiatan. Prawda jest jednak taka, że bardzo duża część przedsiębiorców bardzo rzadko kiedy płaci podatek dochodowy, ponadto odliczają VAT.

Podatek dochodowy płacony przez firmy to tylko (lub aż) 29 mld zł. Z kolei wpływy do budżetu z tytułu podatku od osób fizycznych wynoszą 42 mld zł. Największy strumień dochodów państwa pochodzi z podatków pośrednich, czyli akcyzy i VAT-u, które łącznie przynoszą ok. 195 mld zł. Większość dochodów państwa pochodzi od tego, co płaci finalny konsument. Nie zmienia to jednak podstawowego faktu, czyli stwierdzenia, że gdyby nie sektor przedsiębiorstw, to większość konsumentów nie miałaby pracy, a co za tym idzie – nie miałaby czego wydawać. Więcej na ten temat w artykule Przedsiębiorcy nie płacą 300 mld zł podatku rocznie.

Nie będzie zadośćuczynienia za złe decyzje urzędników


Zgodnie z polskim prawem urzędnicy za swoje decyzje ponoszą odpowiedzialność majątkową. Tymczasem kielecki Sąd Okręgowy orzekł, że przewlekłe postępowania administracyjne i utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej nie naruszają dóbr osobistych. Zatem po co w ogóle wprowadzać przepisy o odpowiedzialności urzędników za cokolwiek?

blogbank piechowiakW styczniu zeszłego roku uchwalono ustawę o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych. Zgodnie z nią funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność majątkową m.in. pod warunkiem, że na mocy prawomocnego orzeczenia sądu lub na mocy ugody zostało wypłacone przez podmiot odpowiedzialny (np. jednostkę samorządu terytorialnego) odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa.

Z kolei ustawa o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych umożliwia karanie tych urzędników, którzy np. udzielili zamówienie publiczne wykonawcy, który nie został wybrany w trybie określonym w przepisach o zamówieniach publicznych. Innym przykładem naruszenia dyscypliny finansów publicznych jest przeznaczenie środków rezerwy na inny cel niż określony w decyzji o ich przyznaniu.

Innymi słowy, teoretycznie funkcjonariusze publiczni są odpowiedzialni za szkody wyrządzone podatnikom. Jednak nie ma to wielkiego znaczenia w przypadku gdy sąd uznaje, że utrudnianie prowadzenia działalności gospodarczej nie narusza dóbr osobistych . Jeżeli tak, to nie ma podstaw do wypłacenia zadośćuczynienia. Więcej na ten temat w artykule Nie będzie zadośćuczynienia za złe decyzje urzędników.

Jak mam wyliczyć swoje wynagrodzenie?


jak wyliczyć wynagrodzeniePoradnik: : Jak się liczy wynagrodzenie?
Wiele osób, podpisując umowę o pracę, zainteresowanych jest jedynie kwotą wynagrodzenia, a szczególnie kwotą netto, którą będą otrzymywać bezpośrednio „do ręki”. Dopiero gdy miesięczna pensja będzie niższa niż zazwyczaj, zaczynają analizować, w jaki sposób jest ona liczona.

Pytanie czytelnika:

Pracuję w służbie zdrowia, jestem zatrudniona na etacie na czas nieokreślony od czterech lat. W 2011 roku podstawa mojego wynagrodzenia wynosiła 1386 zł i co miesiąc dostawałam wyrównanie do minimalnej płacy 192 zł (na rękę dostawałam 921,54 zł). Co to znaczy, że dopłacają mi do minimalnej płacy? Dodatkowo byłam 3 dni na chorobowym i za ten okres odjęli mi 55 zł z wynagrodzenia i zmniejszyli podstawę na 1197,00 zł, dlaczego?

Odpowiedź:

 Minimalne wynagrodzenie za pracę oznacza, że pracownik nie może dostać niższej wypłaty od wskazanej przez ustawodawcę kwoty. W 2011 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 1386,00 złotych brutto, co daje netto „na rękę” 1032,34 złotych.

firma- Jeżeli czytelniczka otrzymywała „na rękę” wypłatę w wysokości 921,54 złotych, oznaczać to może, że z pensji potrącane są jeszcze inne kwoty wynikające z innych tytułów np. udzielone zaliczki pieniężne, składka na dobrowolne ubezpieczenie lub inne. Jeżeli nie było zgody na potrącenie lub nie ma również prowadzonej egzekucji komorniczej, to wypłacane wynagrodzenie powinno wynosić 1032,34 złotych – wyjaśnia Benedykt Fiutowski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni. Więcej na ten temat w artykule Barbary Sielickiej Interwencja Bankier.pl Jak mam wyliczyć swoje wynagrodzenie?


Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki