Polska szkoła rozpoczyna nowy rok z niedofinansowaniem, nierozwiązanymi problemami nauczycieli i kryzysem kadrowym – ocenił Waldemar Jakubowski z oświatowej „Solidarności”. Według niego niedofinansowanie oświaty to „przynajmniej 80 mld zł".


We wtorek, w dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego 2026/2027, przedstawiciele Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” na konferencji prasowej w Warszawie mówili o sytuacji polskiej oświaty.
Przewodniczący sekcji Waldemar Jakubowski przyznał, że często jest pytany o to czy widzi jakieś pozytywy w działaniach obecnego kierownictwa Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Przez przeszło już 2 lata rządów można wskazać tylko dwa: rozporządzenie o telefonach komórkowych i (...) ustawa o małych szkołach - powiedział. - I na tym koniec, ponieważ stare problemy zostają nierozwiązane w oświacie, natomiast obecna ekipa ministerialna generuje wciąż nowe - dodał.
Mówiąc o problemach, wskazał na kwestie finansowe. - Domagamy się stałego zobowiązania państwa do wydatkowania określonej kwoty na cele edukacyjne. W naszym przekonaniu to powinna być przynajmniej średnia OECD, czyli 4,7 proc. PKB. W obecnej sytuacji mamy, jeśli policzymy wszystko, to w najlepszym razie mamy 4 proc. - powiedział Jakubowski.
Wyliczył, że „przynajmniej 80 mld zł trzeba dołożyć do systemu, żeby on zaczął pozytywnie, normalnie funkcjonować”.

Przypomniał, że „Solidarność” domaga się powiązania wysokości wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Zauważył, że choć ponad rok minął od wyroku Sądu Najwyższego, nadal nie została rozwiązana kwestia wynagrodzeń nauczycieli za godziny ponadliczbowe.
Wskazał także na kryzys kadrowy w oświacie. - Szacujemy rzeczywistą liczbę wakatów na 100 tysięcy przynajmniej, to nie jest (...) 17 tysięcy, które wykazuje ministerstwo - powiedział. Zauważył, że w szkołach pracują nauczyciele emeryci, są nauczyciele, którzy „ciągną nawet po dwa etaty”, są też tacy, którzy pracują w kilku szkołach. - W zeszłym roku szkolnym mieliśmy ponad 2 miliony godzin nadliczbowych. Proszę przeliczyć to na etaty. To olbrzymia liczba - zaznaczył.
Stan zdrowia nauczycieli niepokoi?
- Zwracaliśmy się do Ministerstwa Zdrowia o napisanie specjalnego programu ochrony zdrowia nauczycieli, bo z tym jest też bardzo kiepsko. Mamy twarde wyniki badania. Była sesja w Lublinie poświęcona zagadnieniu zdrowia nauczycieli; z badań renomowanych naukowców wynika, że z tym również jest bardzo duży problem - dodał.
Wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Krzysztof Wojciechowski zauważył zaś, że na te wszystkie problemy nakłada się reforma programowa „Kompas Jutra", której stopniowe wprowadzenie do szkół rozpoczyna się z początkiem tego roku szkolnego. - W naszym przekonaniu ta reforma jest nieprzygotowana. Nauczyciele nie są przygotowani, mimo deklaracji pani minister, że ma kto uczyć nowych przedmiotów: przyrody i edukacji zdrowotnej - powiedział. - Rozmawiamy z nauczycielami. Oni twierdzą, że nie mają przygotowanych pracowni, środki były na to przeznaczone niewystarczające, a studia podyplomowe (...) skończyło niewiele osób - dodał.
Podkreślił, że reformy powinny być wprowadzane w dialogu ze środowiskiem nauczycielskim, powinny poprzedzać je konsultacje, pilotaż. - Reformy powinny się rozkładać na lata, nie na dwa, trzy, pięć, ale na co najmniej 10 lat. Tak robią to porządne państwa, które chcą dbać zarówno o system oświaty, jak również o swoich nauczycieli - wskazał Wojciechowski.
Jakubowski przypomniał, że oświatowa „Solidarność” prowadzi akcję protestacyjną od grudnia 2024 roku.
W lipcu tego roku akcję protestacyjną rozpoczął Związek Nauczycielstwa Polskiego, której elementem była ogólnopolska manifestacja zorganizowana w poniedziałek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Uczestnicy domagali się pilnego uchwalenia obywatelskiej inicjatywy ZNP, która zakłada ona powiązanie płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Nauczyciele oczekują też 15 proc. podwyżki wynagrodzeń w 2027 r., a nie o 3 proc. – jak proponuje rząd.
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” zapowiada zorganizowanie manifestacji w Warszawie 17 października. (PAP)
dsr/ agz/































































