REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

1 miliard zł na pomoc poszkodowanym przez powódź. Briefing premiera Tuska

2024-09-16 13:02, akt.2024-09-16 14:40
publikacja
2024-09-16 13:02
aktualizacja
2024-09-16 14:40
Dodaj Bankier.pl w Google

W tej chwili w rezerwie, na potrzeby miejsc i ludzi dotkniętych powodzią, jest zabezpieczony 1 mld zł, środków na pomoc nie zabraknie - poinformował na konferencji prasowej premier Donald Tusk. - Zdecydowaliśmy o prostszej procedurze, żeby przyspieszyć wypłaty dla powodzian, możemy od je dzisiaj realizować na mocy rozporządzenia - dodaje.

1 miliard zł na pomoc poszkodowanym przez powódź. Briefing premiera Tuska
1 miliard zł na pomoc poszkodowanym przez powódź. Briefing premiera Tuska
/ Kancelaria Premiera

Tusk w poniedziałek po porannym posiedzeniu Rady Ministrów rządu udaje się do Wrocławia, by wziąć udział w zorganizowanym tam w związku z zagrożeniem powodziowym sztabie kryzysowym.

Na konferencji prasowej przed wylotem premier powiedział, że posiedzenie rządu zostało zwołane po to, by jak najszybciej móc wprowadzić w dotkniętych i zagrożonych województwach, powiatach i gminach stan klęski żywiołowej.

"We Wrocławiu będziemy podawać szczegółowe dane, ponieważ w ostatniej chwili trzeba było jeden z powiatów, powiat lwówecki, dołożyć do listy powiatów objętych stanem klęski żywiołowej. Będziemy w trybie obiegowym - bo to wymaga decyzji całego rządu - natychmiast reagować, kiedy jakaś kolejna gmina lub powiat będą wymagały takiego specjalnego rozstrzygnięcia" - powiedział premier. Jak dodał, na sztabie we Wrocławiu zostanie także wyjaśnione, jakie konsekwencje będzie miało wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

"Zwróciłem się do Ministra Finansów i w tej chwili mamy zapewnioną rezerwę na potrzeby miejsc i ludzi ogarniętych powodzią, w tej chwili miliard złotych. Minister finansów zapewnił mnie - zgodnie z naszym oczekiwaniem - że środków na pomoc bezpośrednią i tą długofalową nie zabraknie" - powiedział również Tusk. 

Wakacje na giełdzie

Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że rezerwa będzie zwiększana zgodnie ze zgłaszanym zapotrzebowaniem.

"Zgodnie z poleceniem premiera utworzyliśmy dodatkową rezerwę w kwocie 1 miliarda złotych na zwalczanie skutków powodzi. Nowe środki na pomoc są zabezpieczone. Jesteśmy w stałym kontakcie z MSWiA. Rezerwa będzie zwiększana zgodnie ze zgłaszanym zapotrzebowaniem. Nikt nie zostanie bez pomocy" - napisał na platformie X Domański.

Tusk: Będziemy informowali o wydarzeniach 3-4 razy dziennie

Premier zadeklarował, że w związku z zagrożeniem powodziowym będzie cały czas do dyspozycji mediów. Wskazał, że m.in. w tym celu przygotowano centrum kryzysowe we Wrocławiu, z którego rząd będzie informował 3-4 razy dziennie o "wszystkich zdarzeniach - i tych, które mogą przyjść". "Prosiłem też ministrów i wszystkich urzędników, wszystkie służby: proszę o podawanie informacji tak szybko jak to możliwe, ale tylko informacji sprawdzonej" - powiedział Tusk.

W ocenie szefa rządu ludzie muszą otrzymywać informacje, z których można zrobić użytek. "Nie chcę, żeby powstawały spekulacje czy nieporozumienia, a więc też to centrum, które we Wrocławiu przygotowaliśmy, będzie służyło także szybkiemu sprawdzaniu informacji tak, żeby ona docierała do naprawdę zainteresowanych i żeby ona była rzeczywiście rzetelna i potrzebna, użyteczna do czegokolwiek" - podkreślił. 

Tusk: Powodzianie mogą od dziś składać wnioski o pomoc finansową

Na konferencji prasowej szef rządu zapewnił, że o pomoc można zgłaszać się do władz gminy, w której dana osoba mieszka i gdzie poniosła straty.

"I właściwie od ręki, po zatwierdzeniu przez wójta, burmistrza, prezydenta czy miejscową opiekę społeczną, będzie do dyspozycji osiem tysięcy plus dwa tysiące złotych bezzwrotnej, natychmiastowej pomocy" - powiedział Tusk.

"Mówimy o tej doraźnej pomocy, że ludzie znaleźli się w dramatycznej sytuacji, bo utracili mieszkanie, część dobytku, etc. I ci ludzie mogą liczyć od dzisiaj na - po złożeniu prostych wniosków, dwóch podpisów, bo to są dwie pule: 8 tys. - podwyższyliśmy z dotychczasowych 6 tys. - z tytułu pomocy społecznej i to są środki przeznaczone na wszystkich poszkodowanych przez wydarzenia nadzwyczajne, ale my myślimy głównie o powodzianach i 2 tys. tego prostego zasiłku powodziowego, co w sumie daje 10 tysięcy" - mówił.

Szef rządu zapowiedział też, że będą rozpatrywane wnioski dotyczące lokali, w tym remontów mieszkań i odbudowy zabudowań gospodarczych. "To jest do 100 tysięcy zł. To nie jest pożyczka, tylko to będzie także bezzwrotna pomoc finansowa. Jeśli chodzi o odbudowę budynków mieszkalnych to do 200 tysięcy zł" - dodał.

Premier: Wypłaty możemy realizować od dzisiaj, na mocy rozporządzenia

Premier zaznaczył, że nie jest potrzebne nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, ponieważ do wypłaty pieniędzy nie będzie trzeba zmieniać ustawy, wystarczy rozporządzenie. Zaznaczył, że przygotowywany jest cały katalog narzędzi pomocowych dla osób poszkodowanych, a część z nich będzie "załatwiona od ręki".

"Bardzo dziękuję marszałkowi (Szymonowi Hołowni), że dał znak, że jeśli będzie potrzeba to zwoła posiedzenie nadzwyczajne Sejmu. Myśmy zdecydowali o prostszej procedurze, żeby przyspieszyć wypłaty, czyli możemy od je dzisiaj realizować na mocy rozporządzenia. Nie jest potrzebne nadzwyczajne posiedzenie Sejmu" - powiedział premier na briefingu przed wylotem do Wrocławia.

"Domyślam się, że w przyszłym tygodniu będziemy tak czy inaczej na Sejmie rozmawiali o powodzi" - dodał.

Tusk: Razem z premierami krajów dotkniętych powodzią będziemy skłaniali UE do finansowania szkód

Szef rządu na konferencji przed wylotem do Wrocławia zapowiedział, że w poniedziałek będzie rozmawiał z premierami innych państw dotkniętych powodzią - z premierami: Słowacji, Czech, Austrii i być może Rumunii.

"Chcę, żebyśmy wszyscy byli w bliskim kontakcie, bo będziemy razem też wykorzystywali czy skłaniali UE do finansowania szkód, jakie powstały wskutek powodzi. I z grupą państw będzie nam łatwiej dochodzić (tych środków - przyp. PAP)" - powiedział Tusk.

Jak mówił, są specjalne narzędzia finansowe do walki ze skutkami powodzi. Wskazał, że sporo pieniędzy można wygospodarować np. z funduszy europejskich oraz w ramach pomocy celowej związanej z klęskami żywiołowymi. "Więc, przepraszam za to sformułowanie, ale wyciągniemy, co się da z UE, jeśli chodzi o środki finansowe" - dodał Tusk.

Podziękował też wszystkim państwom, które zaoferowały pomoc, m.in. Ukrainie. "Podziękowałem, ale myślę, że miejsce ratowników ukraińskich jest w Ukrainie, tam mają, co robić" - powiedział Tusk. Dodał, że również np. Brytyjczycy zaoferowali pomoc. "Będzie jakaś potrzeba, ktoś będzie mógł pomóc np. dodatkowe śmigłowce, jakiś specjalistyczny sprzęt, to będziemy to zgłaszać i otrzymamy taką pomoc międzynarodową" - powiedział Tusk. "Na razie nie brakuje nam ani sprzętu, ani profesjonalistów" - dodał.

Wiceszef MSWiA: jesteśmy gotowi do uzbierania odpowiedniej kwoty na pomoc poszkodowanym powodzią

Jesteśmy gotowi do uzbierania odpowiedniej kwoty na pomoc osobom poszkodowanym powodzią - zapewnił w poniedziałek wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański (Lewica). Wiceminister wskazał, że rząd dysponuje środkami na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Zapowiedział również wystąpienie o pomoc do UE.

W poniedziałek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów w związku z powodzią na południu Polski. Rząd zamierza wprowadzić stan klęski żywiołowej. Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański poinformował na konferencji prasowej Lewicy, że - zgodnie z jego wiedzą - Rada Ministrów podjęła decyzję o przyjęciu ustawy o ochronie ludności cywilnej. Natomiast stan klęski żywiołowej - jak wskazał - miałby zostać wprowadzony na bazie ustawy z 18 kwietnia 2002 r. przygotowanej przez Lewicę. "Nigdy dotychczas z tej ustawy nie skorzystano, choć poprzedni rząd mógł spokojnie skorzystać z tej ustawy przy klęsce, jaką był COVID" - ocenił wiceminister.

Jak tłumaczył Szczepański, stan klęski żywiołowej obowiązywałby w co najmniej w trzech województwach, dlatego osobą decyzyjną w zarządzaniu kryzysem byłby wówczas minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak. "Jednocześnie to rozporządzenie będzie wprowadzało ograniczenie swobód obywatelskich - będzie nam pozwalało przede wszystkim łatwiej ewakuować ludzi z tych terenów" - podkreślił.

Wiceminister przekazał, że w poniedziałek spotka się z wiceszefem MSWiA Maciejem Duszczykiem w sprawie wniosku o wypłatę środków Unii Europejskiej z Funduszu Solidarności, który służy wspieraniu odbudowy po klęskach żywiołowych. "Zdaję sobie sprawę, że to będzie kilkanaście milionów euro, ale one będą przeznaczone na kwestie pomocy straży pożarnej i jednostkom, które dzisiaj walczą z powodzią" - stwierdził. Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych 12 tygodni rząd wystąpi o kolejne fundusze UE.

Szczepański dodał, że w niedzielę rozmawiał z ministrą rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszką Dziemianowicz-Bąk, która zadeklarowała, że przekaże 24 mln zł ze środków resortu na pomoc w usuwaniu skutków powodzi. Ponadto wskazał, że MSWiA dysponuje dedykowanym funduszem wewnętrznym w wysokości ok. 80 mln zł. "Jesteśmy gotowi do uzbierania odpowiedniej kwoty. Wszystkie osoby, które zostały poszkodowane, którym zalano mieszkania i domy otrzymają środki finansowe" - zapewnił.

Obecny na konferencji wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski przypomniał, że resort uruchomił w niedzielę łączność Starlink na terenach powodziowych. "Jesteśmy gotowi na każdy sygnał Państwowej Straży Pożarnej wysyłać kolejne Starlinki w zakresie wspierania łączności na tych terenach, ponieważ uważamy, że zachowanie tej łączności ratunkowej jest kluczowe" - powiedział.

Europoseł Krzysztof Śmiszek poinformował, że zawnioskował w trybie pilnym o spotkanie z komisarzem UE do spraw zarządzania kryzysowego Janezrm Lenarčičem, by "przedstawić mu sytuację, ale także, aby zachęcić do szybkiego działania przez Komisję Europejską". "Trzeba powiedzieć sobie jasno - takie klęski będą się niestety powtarzały z uwagi na zmiany klimatyczne, oby jak najrzadziej, ale musimy być na nie przygotowani. Dlatego też jako Lewica w Parlamencie Europejskim będziemy wnioskowali o to, żeby Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego został doposażony w środki, które będą miały na celu nie tylko zwalczanie skutków tego typu katastrof, ale także zapobieganie i zabezpieczenie ludności zamieszkujących regiony UE, które są zagrożone tego typu kataklizmami" - powiedział.

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zaapelował natomiast do opozycji, żeby nie "robiła polityki na tragedii ludzi". "To nie jest moment, żeby się okładać i mówić kto jest mądrzejszy, kto jest głupszy, kto w historii zrobił jedno albo drugie. To jest moment, żeby skupić się tylko i wyłącznie na tym, żeby pomagać ludziom potrzebującym" - podkreślił.

Na południu i zachodzie Polski trwa powódź. Najbardziej dramatyczna sytuacja jest na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. W sobotę i niedzielę rano na miejscu ze sztabami kryzysowymi spotykał się tam szef rządu, na zalanych terenach byli również ministrowie spraw wewnętrznych, obrony narodowej, infrastruktury i klimatu.

Tama w Stroniu Śląskim w powiecie kłodzkim została przerwana. W Głuchołazach w powiecie nyskim napór wody zniszczył most tymczasowy. Do Stronia Śląskiego i Lądka Zdroju właściwie nie można dojechać. Pod wodą są ulice Kłodzka; głębokość wody w zalanych kwartałach w centrum miasta waha się od 50 cm do 1,5 metra. W wielu miejscach trwa ewakuacja ludności. Ze szpitala w Nysie, odciętego od miasta przez wodę, zostało ewakuowanych w niedzielę 33 pacjentów, w tym ciężarne kobiety i dzieci. (PAP)

andr/ godl/ mhr/

mml/ kmz/ sdd/ pat/ asa/ nno/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
adam.1983
Co w wykonaniu rządu oznacza "zabezpieczony" skoro jest w stanie wyciągnąć z kapelusza w każdej chwili każda kasę?
Po co tu co kolwiek zabezpieczać, po prostu zaciągnie się dodatkowy dług na koszt obywateli, tu miliard tam dwa a gdzie indziej 100, co tam bogaci jesteśmy.
inwestor.pl
Deweloperom i bankom dali kilkadziesiąt miliardów dla porównania.
angelfals
Brakowało jeszcze,że " wójta wam nie wybierałem " ,ale jeszcze nie wiadomo.
jan-kowalski
Wydawać pieniądze - tu: na bezzwrotną pomoc i odszkodowania, zwłaszcza publiczne (czyt. nieswoje), to przychodzi naszym rządzącym łatwo. A może trzeba było zakasać rękawy i nie dopuścić do zalania tak wielu terenów (miast). No i nie czekać z posiedzeniem rządu do końca weekendu - jak ktoś chce mieć wolne weekendy, to niech się nie Wydawać pieniądze - tu: na bezzwrotną pomoc i odszkodowania, zwłaszcza publiczne (czyt. nieswoje), to przychodzi naszym rządzącym łatwo. A może trzeba było zakasać rękawy i nie dopuścić do zalania tak wielu terenów (miast). No i nie czekać z posiedzeniem rządu do końca weekendu - jak ktoś chce mieć wolne weekendy, to niech się nie pcha na premiera czy ministra.

Chyba że świadomie doprowadzono do takiej sytuacji (przecież nieudolność i amatorszczyzna walki z powodzią AD 2024 to nie może być efekt rzeczywistego braku elementarnych kompetencji miłościwie nam panujących, zresztą na różnych szczeblach), żeby teraz (zaraz) móc ludziom powiedzieć, że jak chcą, będą mogli odbudować domy, ale już w duchu Zielonego Ładu (i Fitfor55) - poczekajmy na rozwój wypadków...
men24a
Trzeba jasno powiedzieć !
Za tamtej i za tej włazy za poprzedniej i następnej będzie tylko wycie do UE o pieniądze ! 90% inwestycji są za unijne pieniądze stąd dobrobyt !!!
Rząd może dać ale na waciki
Morawiecki też jeździł po Polsce i chwalił się że daje 770 mld zł i że piniundze wyczarował a tymczasem wyzebral z UE
katzpodola
Nie rób z siebie durnia i zlikwiduj konto
samsza
O wsparcie dla rolników apelował podczas dożynek prezydent Andrzej Duda.
Minister rolnictwa Czesław Siekierski zapowiada pomoc!

https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/pomoc-dla-rolnikow/minister-zapowiada-pomoc-dla-rolnikow-poszkodowanych-przez-powodz-2519519
prawda_
1mld dla powodzian, ciekawe ile w tym samym czasie w budzecie zarezerwowal dla Ukraincow.
krokus12 odpowiada katzpodola
PiS na Ostrołękę wydal 2mld by później rozebrać ,

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki