W ciągu czterech miesięcy 2026 r. na Kubę przybyło rekordowo mało urlopowiczów - 328,6 tys., czyli o prawie 56 proc. mniej w porównaniu do podobnego okresu w 2025 r. - wynika z najnowszego raportu kubańskiego urzędu statystycznego (ONEI).


Według władz w Hawanie szczególnie drastyczny spadek liczby turystów nastąpił w kwietniu br., kiedy to na Kubę dotarło zaledwie 30,5 tys. urlopowiczów. W analogicznym miesiącu w 2025 r. na Kubie było pięć razy więcej turystów.
W okresie od stycznia do kwietnia br. najliczniej Kubę odwiedzali Kanadyjczycy – było ich 125,4 tys. W porównaniu z podobnym okresem w 2025 r. to jednak dwa razy mniej.
Kolejną grupę stanowili Kubańczycy mieszkający poza granicami kraju – było ich w tym okresie 46,1 tys. oraz Amerykanie i Rosjanie – po 21 tysięcy.
Pogarszające się statystyki branży turystycznej, czołowego sektora kubańskiej gospodarki, to efekt pogłębiającego się kryzysu energetycznego na wyspie. Jego najbardziej odczuwalnym przejawem są częste, wielogodzinne przerwy w dostawach prądu oraz braki paliwa.

Podczas tegorocznej wiosny rządy kilku państw Unii Europejskiej zaapelowały do swoich obywateli, by unikali podróży na Kubę; zrobiły to m.in. władze Holandii, Polski i Portugalii.(PAP)
zat/ piu/


























































