Trzy osoby zginęły w rosyjskich atakach na Ukrainę w nocy z poniedziałku na wtorek. Dwie ofiary śmiertelne były w Zaporożu, jedna w Charkowie.


„Rosyjska bomba kierowana uderzyła w centrum miasta. Według wstępnych informacji zginęły dwie osoby” - napisał w mediach społecznościowych szef zaporoskiej administracji wojskowej Iwan Fiodorow.
W wyniku ataku rosyjskiego drona w Zaporożu uszkodzony został także jeden budynek mieszkalny.
Rosjanie przeprowadzili także atak rakietowy na Charków. Jak poinformował mer miasta Ihor Terechow, zginęła tam jedna osoba.
Dwóch zabitych i pożar rafinerii po ataku ukraińskich dronów
Dwie osoby zginęły, a na terenie miejscowej rafinerii wybuchł pożar w wyniku ataku ukraińskich dronów w Kraju Krasnodarskim, położonym w południowo-zachodniej części Rosji – poinformowały we wtorek władze regionu, cytowane przez agencję AFP.
O śmierci dwóch osób poinformował w Telegramie gubernator Kraju Krasnodarskiego Wieniamin Kondratjew. Jak dodał, po ataku bezzałogowców lokalna rafineria stanęła w płomieniach.
W poniedziałek szef władz regionu poinformował, że dwoje dzieci zginęło, a dziewięć osób zostało rannych, gdy fragmenty dronów spadły na prywatne przedszkole w mieście Krasnodar.
Od początku roku trwa fala ukraińskich uderzeń w obiekty energetyczne w Rosji oraz na okupowanym przez nią Krymie. Jak podkreśla rząd Ukrainy, celem nalotów jest m.in. osłabienie rosyjskiej gospodarki i zakłócenie logistyki na froncie.
(PAP)

zm/





























































