REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trzy nowe źródła dochodów unijnego budżetu? PE za zmianą regulacji ws. zasobów własnych

2023-11-09 21:10
publikacja
2023-11-09 21:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Parlament Europejski przegłosował w czwartek poprawkę autorstwa Komisji Europejskiej do regulacji ws. systemu zasobów własnych UE. Jeśli zostanie ona przyjęta przez Radę UE i ratyfikowana przez państwa członkowskie, to wprowadzi trzy nowe źródła dochodów unijnego budżetu: z handlu uprawnieniami do emisji (ETS), opłat z mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (CBAM) oraz tymczasowych statystycznych zasobów własnych opartych na zyskach przedsiębiorstw.

Trzy nowe źródła dochodów unijnego budżetu? PE za zmianą regulacji ws. zasobów własnych
Trzy nowe źródła dochodów unijnego budżetu? PE za zmianą regulacji ws. zasobów własnych
fot. AB Visual Arts / / Shutterstock

Za poprawką głosowało 399 europosłów, 138 - przeciw, 61 wstrzymało się od głosu.

Jak przekonywał poseł sprawozdawca Jose Manuel Fernandes z Europejskiej Partii Ludowej (EPL), budżet UE potrzebuje nowych zasobów własnych, "aby skutecznie reagować na przyszłe kryzysy i dotrzymywać zobowiązań UE wobec obywateli europejskich, a wszystko to bez obciążania przyszłych pokoleń długami".

"Bez nich (nowych zasobów własnych) programy UE staną w obliczu cięć przekraczających 15 miliardów euro rocznie. Aby tego uniknąć, pozostają nam dwie możliwości: albo zwiększyć składki państw członkowskich do budżetu UE, obciążając w ten sposób obywateli, albo zatwierdzić nowe zasoby własne. Preferowana jest ta druga droga i Rada UE musi się nią zająć w trybie pilnym" - nalegał portugalski polityk.

Jego zdaniem wpływy z nowych "zasobów własnych" są niezbędne do spłaty zadłużenia zaciągniętego na obudowę gospodarek unijnych po covidzie. Jest to coraz poważniejszy problem w związku ze wzrostem stóp procentowych, które mają negatywny wpływ na unijny budżet.

Wakacje na giełdzie

W rozmowie z PAP eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca poinformował, że przedstawiciele jego partii w PE głosowali przeciwko poprawce.

"Przede wszystkim nie zgadzamy się z podejściem, gdzie nowych źródeł dochodu poszukuje się bez żadnej dyskusji. Jest dyktat silnych, którzy rzucają projekt i oczekują przyklaśnięcia. Po drugie, propozycja Komisji zaakceptowana w czwartek przez PE nie jest dobra. Nowe zasoby własne nie powinny nadmiernie obciążać mniej zamożnych państw członkowskich. Tymczasem pomysły KE właśnie do tego prowadzą" - ostrzegł polityk.

Przypomniał, że konieczność poszukiwania nowych źródeł pieniędzy to efekt zaciągnięcia przez Unię długów na rynkach finansowych na krajowe plany odbudowy.

"Zdaniem ekspertów w 2058 roku sam koszt odsetek od tych pożyczonych kwot wyniesie 220 mld euro. Jest problem ze spłatą tej pożyczki, stąd nowe podatki" - tłumaczył Bogdan Rzońca.

Jak podkreślił, cel, na który zostały zaciągnięte długi, był szlachetny - odbudowa gospodarcza po covidzie.

"Ale wypłacanie tych pieniędzy jest już mniej szlachetne. Wszystkie kraje miały taki sam problem z covidem, a jedne otrzymały pieniądze, natomiast inne nie. Wkroczyła tu polityka" - ocenił eurodeputowany, który jest członkiem Komisji Budżetowej PE.

"Trzeba szukać źródeł spłaty długu, ale nie może odbywać się to kosztem państw narodowych, mieszkańców poszczególnych krajów. A kraje takie jak Polska, które pozostawały pod jarzmem Związku Sowieckiego i wciąż odrabiają zapóźnienie technologiczne w systemach energetycznych, powinny wręcz mieć ulgi, a nie dodatkowe obciążenia" - podsumował Bogdan Rzońca.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Źródła dochodów to podatki. Piszcie wprost. Aha, nie można, bo pojawiają się na bankier artykuły sponsorowane Funduszy Europejskich.
katzpodola
"Jest dyktat silnych, którzy rzucają projekt i oczekują przyklaśnięcia" w tym zdaniu jest chyba sens istnienia unii. Tylko czy my chcemy takiej unii?
1984
Pal licho podatki, tam wpływy idą wprost do budżetu. Certyfikaty za CO2 są znacznie gorsze bo od 2028r można nimi spekulować. Oznacza to, że dzielimy sie tą kasą nie tylko z budżetem państwa oraz budżetem unii ale także rekinami finansjery. Po przejęciu przez UE połowy wpływów oraz planowanych zmianach w ochronie klientów wrażliwych Pal licho podatki, tam wpływy idą wprost do budżetu. Certyfikaty za CO2 są znacznie gorsze bo od 2028r można nimi spekulować. Oznacza to, że dzielimy sie tą kasą nie tylko z budżetem państwa oraz budżetem unii ale także rekinami finansjery. Po przejęciu przez UE połowy wpływów oraz planowanych zmianach w ochronie klientów wrażliwych EU ETS stanie sie studnia bez dna.
samsza
Rozpoczęło się przekierowywanie środków z opłat CO2 na UE.
Dziękujemy panu Kaczyńskiemu i Morawieckiemu za parcie na KPO, bez tego nie byłoby ani "kasa za praworządność", ani "zasobu własnego unii". A Ziobro za przegłosowanie w Sejmie. Geniusze polityczni...
:)
forfun
unia zeżre się sama. za droga i przeregulowana sie stała
msp
Chiny , USA, Indie pokażą nam środkowy palec w związku z CBAM! Euro kołchoz nie ma pomysłu jak się rozwijać i tworzy nowe podatki, które zaorają resztki przemysłu w UE. Opłaty za emisje CO2 ( wobec tego co się dzieje na rynku światowym) sa tak samo absurdalne jak pseudo ekologiczne elektryczne auta. Wykończą wszelką produkcje Chiny , USA, Indie pokażą nam środkowy palec w związku z CBAM! Euro kołchoz nie ma pomysłu jak się rozwijać i tworzy nowe podatki, które zaorają resztki przemysłu w UE. Opłaty za emisje CO2 ( wobec tego co się dzieje na rynku światowym) sa tak samo absurdalne jak pseudo ekologiczne elektryczne auta. Wykończą wszelką produkcje z UE! Obywatele UE zostaną dojechani kolejnymi podatkami ! Wszytko po to by krętacze i lenie z Brukseli mogli żyć w luksusie i realizować swoje często wykolejone idee !
katzpodola
Święta racja szkoda tylko, że nasza ochlokracja tego nie rozumie.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki