Trzecia debata ostatnią szansą dla Trumpa

W Las Vegas odbędzie się w środę trzecia i ostatnia już debata telewizyjna kandydatów na prezydenta USA. To ostatnia szansa dla biznesmena Donalda Trumpa, by powalczyć o prezydenturę przed wielomilionową widownią z faworytką sondaży demokratką Hillary Clinton.

Donald Trump i Hillary Clinton
Donald Trump i Hillary Clinton (fot. JONATHAN ERNST / FORUM)

Na trzy tygodnie przed wyborami Clinton - sądząc z większości sondaży - wysunęła się na zdecydowane prowadzenie przed nominowanym przez Partię Republikańską Trumpem. Zgodnie z opublikowanym w poniedziałek badaniem Reuters/Ipsos, Clinton prowadzi nie tylko w zazwyczaj głosujących na Demokratów stanach na wschodnim i zachodnim wybrzeżu, ale także w dużych kluczowych stanach "wahających się", jak Północna Karolina, Floryda i Wirginia.

Zwycięstwo w nich wystarczy Clinton, by zdobyć 310 tzw. głosów elektorskich i wygrać wybory, nie uwzględniając nawet wyniku w kilku stanach, gdzie obaj kandydaci idą obecnie łeb w łeb, jak Newada, Kolorado, Ohio czy Iowa.

Środowa debata jest więc postrzegana jako jedna z ostatnich szans dla Trumpa, a na pewno ostatnia przed tak liczną widownią, by stanąć Clinton na drodze do Białego Domu. Komentatorzy przyznają, że na trzy tygodnie przed wyborami wszystko jest wciąż możliwe; niewykluczone też, że poparcie dla Trumpa jest większe, gdyż niektórzy ankietowani mogą nie przyznawać się do tego otwarcie.

Bez wątpienia jednak pozycja biznesmena pogorszyła się w ostatnich tygodniach, głównie po emisji nagrania wideo z seksistowskimi wypowiedziami Trumpa z 2005 roku.

Podczas drugiej debaty prezydenckiej 9 października Trump próbował ratować sytuację, mówiąc, że to tylko takie męskie gadanie w szatni. Zaprzeczył, by kiedykolwiek dopuścił się napaści seksualnej na kobietę, ale od tego czasu mnożą się oskarżenia od kobiet, które twierdzą, że Trump obmacywał je i całował bez ich zgody.

W poniedziałek na ratunek Trumpowi przyszła jego żona Melania. W wywiadzie dla telewizji CNN powiedziała, że wierzy w zapewnienia męża, iż oskarżenia kobiet są fałszywe. Utrzymywała, że rewelacje na ten temat to rezultat skoordynowanej akcji Clintonów i mediów, aby go skompromitować.

O sprawę tę z pewnością będą pytać także prowadzący w środę debatę. Co ciekawe, nie jest to temat, który z łatwością podchwyciła przeciwko Trumpowi jego bezpośrednia rywalka. Wręcz przeciwnie - jak dotąd Clinton bardzo oszczędnie wypowiadała się ws. oskarżeń wysuwanych pod adresem Trumpa przez kobiety. A jeśli już to robiła, to nie z własnej inicjatywy, ale proszona o komentarz przez media, szybko zmieniając temat na inny. Wydaje się to zrozumiałe z uwagi na pozamałżeńskie skandale jej męża, byłego prezydenta Billa Clintona.

Oczekuje się, że Trump wykorzysta debatę, by po raz kolejny wysunąć tezę, że amerykańskie wybory będą sfałszowane i "ustawione" pod kandydatkę Demokratów, co zdaniem przeciwników biznesmena świadczy o jego słabnącej pozycji.

Niektórzy przewidują, że jeśli Trump przegra z Clinton niewielką liczba głosów, to zakwestionuje wynik, doprowadzając do protestów rozczarowanych wyborców. Według sondażu Politico i Morning Consult, aż 41 proc. Amerykanów zgadza się z zarzutami Trumpa, że wybory są "ustawione" na jego niekorzyść.

Pojedynek Trump-Clinton rozpocznie się o godz. 21 (godz. 3 w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego) i będzie się składać z sześciu bloków tematycznych, jak imigracja, wydatki państwa i dług, gospodarka, polityka zagraniczna, Sąd Najwyższy oraz zdolność każdego z kandydatów do prezydentury. Debatę poprowadzi dziennikarz Fox News Chris Wallace.

Oczekuje się, że debatę obejrzy kilkadziesiąt milionów widzów, ale mniej niż obejrzało poprzednie pojedynki. Pierwszą debatę oglądało rekordowe ponad 84 mln telewidzów, a drugą 66,5 mln.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ klm/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~silvio_gesell

Dwie kukiełki.

! Odpowiedz
0 0 ~Hgh

O 9 pm EST czasu wschodniego czyli New York

! Odpowiedz
0 0 ~Obserwator

Kolonko mówiłe że Trampek wygrał

! Odpowiedz
1 2 ~silvio_gesell

Ja bym się nie martwił o szanse Trumpa i Hillary, ale o szanse ludzi. Ani jedno ani drugie nie nadaje się na urząd prezydenta. Całkowity brak autorytetu i zidiocenie obu kandydatów.

! Odpowiedz
1 4 ~LOLKOL

Sranie w banie na ekranie. Według tych samych sondaży przekupna ***** Clinton miała nie dawno 96%% poparcia. Szkoda że nie 1 000%. Ze 3 razy media podawały że tramp się wycofuje. Ten artykuł to czysta propaganda.

! Odpowiedz
0 0 ~bruno

jak pojedynek ma być w Las Vegas o 21:00 to to powinna być chyba 6:00 w Warszawie

! Odpowiedz
0 3 ~plebs

Przekupia ta bande durniow i wygra goldman

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil