Notowania ropy naftowej podczas wczorajszej sesji giełdy NYMEX spadły o 0,77 USD lub 1,2% do poziomu 65,47 USD za baryłkę.
Dziś rano w obrocie elektronicznym ropa pogłębiła spadki - staniała o 0,37 USD lub 0,6% do 65,10 USD za baryłkę.
Ropa naftowa jest obecnie o 31% droższa niż rok temu, jednak jej cena jest ciągle o prawie 6 USD niższa niż 30 sierpnia - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD.
Międzynarodowa Agencja Energii obiecała udostępnienie na rynki amerykańskie 60 mln baryłek ropy ze swoich rezerw strategicznych w celu uspokojenia sytuacji po ataku huraganów Katrina i Rita, które zdewastowały ostatnio Zatokę Meksykańską. Ponad połowa surowca ma trafić do USA jeszcze w tym miesiącu.
Październik jest co roku miesiącem, w którym spadają notowania ropy naftowej - spada wtedy zapotrzebowanie na paliwa pomiędzy sezonem letnim a zimowym. Ceny mogą jednak znów podskoczyć, jeśli Amerykanie nie poradzą sobie z odbudową infrastruktury wydobywczej i przetwórczej w Zatoce Meksykańskiej przed zbliżającą się zimą.
Według danych rządu USA 30 września ciągle nie działało około 98% infrastruktury koncernów naftowych w Zatoce Meksykańskiej. Z regionu tego pochodzi 30% ropy naftowej na rynku w USA.
BaP



























































