- Matki wychowujące dzieci powinny być docenione i otrzymywać dodatek do emerytury – przyjemniej 200 zł za każde dziecko - zapowiedziała podczas wiecu w niedzielę na Śląsku Małgorzata Trzaskowska.


"Wiele razy o tym z Rafałem rozmawiałam. Ufam mu i wiem, że tego dopilnuje, wy też możecie mu zaufać" – oświadczyła.
Trzaskowska, pochodząca z Rybnika, zabrała głos podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego. "Jak dobrze być u siebie, na Śląsku" – oświadczyła. Jak mówiła, w czasach studenckich przez pięć lat mieszkała w akademikach w Katowicach i ma z tego okresu wiele wspaniałych wspomnień. Oceniła, że Śląsk jest "piękny i zielony" i mieszkają w tym regionie wspaniali ludzie. "Rafał sam się o tym przekonał wiele lat temu" – dodała z uśmiechem.
Trzaskowska zaznaczyła, że Śląsk to także "silne i dumne kobiety, które dokładnie wiedzą, ile energii potrzeba, aby wszystko w rodzinie działało tak, jak należy". Wyraziła przekonanie, że matki wychowujące dzieci powinny być docenione i otrzymywać dodatek do emerytury – przyjemniej 200 zł za każde dziecko. "Wiele razy o tym z Rafałem rozmawiałam. Ufam mu i wiem, że tego dopilnuje, wy też możecie mu zaufać" – oświadczyła.
Śląsk to duma, pracowitość i rzetelność. To także mądre, silne kobiety i matki. Ich ciężką pracę państwo musi doceniać. W Katowicach moja żona Gosia przedstawiła ważny postulat - 200 zł dodatku do emerytury dla matek za każde dziecko. Zrobimy to. #Trzaskowski2020 #NowaSolidarność pic.twitter.com/vuXC1AujNL
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) July 5, 2020
Rafał Trzaskowski powiedział, że jego żona zawsze będzie walczyła o prawa kobiet i zawsze mówiła o tym, co ważne. "Jednego będę wam naprawdę zazdrościł – tak wspaniałej, dumnej i odważnej pierwszej damy" – powiedział.

Kandydat KO poświęcił Śląskowi sporą część swego wystąpienia. Jak mówił, w tym regionie podoba mu się duma z różnorodności, wierność tradycji, pokora, której - jak mówił - nauczyły go żona i teściowa oraz siły. "Tej siły potrzebuje cała Polska" – wskazał.
"My, gorole, musimy się dużo uczyć o Śląsku (…), ale ja miałem naprawdę dobrych nauczycieli. Dumne i twarde śląskie kobiety – moją żonę Gosię, moją teściową Gizelę, które zawsze umiały sprowadzić gorola na ziemię wtedy, kiedy trzeba było" - opowiadał.
"Rzeczywiście jest tak, że cała Polska musi się uczyć Śląska i zadbamy o to, żeby Polska się Śląska uczyła" – dodał Trzaskowski. Jak wspominał, podobnie jak wiele osób z jego pokolenia o Śląsku usłyszał po raz pierwszy, gdy podczas stanu wojennego strzelano do górników w katowickiej kopalni Wujek.
"Śląsk zawsze kojarzył nam się z bohaterstwem, z ciężką pracą, z przywiązaniem do wartości i zawsze kojarzył nam się z ludźmi, którzy mieli pod górkę, ale nigdy się nie poddawali i zawsze kojarzył nam się z Polską" – zaznaczył. Nawiązując do 99. rocznicy zakończenia III powstania śląskiego zapewnił, że nie pozwoli, by władza kogokolwiek dzieliła, czy wytykała inność.
"Chyba nigdy krew się we mnie tak nie wzburzyła, jak kiedy usłyszałem o +ukrytej opcji niemieckiej+. Mamy tego dość!" – powiedział Trzaskowski. Ocenił też, że bez ciężkiej pracy Ślązaków w ostatnich 30 latach nie tylko nie zmieniłby się ich region, ale cała Polska.
KWS, PAP






























































