Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła w korekcyjnych nastrojach względem poniedziałkowej relatywnej siły krajowego parkietu, za którą stały spekulacje o końcu wojny na Ukrainie. Tym razem wieści o wojnie z Bliskiego Wschodu wraz z kombinacją jastrzębich sygnałów z amerykańskiej gospodarki sprowadziła główne indeksy pod kreskę.


Wtorek przyniósł gwałtowne pogorszenie nastrojów GPW. Indeks blue chipów WIG20 spadł o 1,88 proc. WIG zniżkował o 1,24 proc., a podobną skalę przeceny odnotował mWIG40, który poszedł w dół o 1,1 proc. Natomiast sWIG80 stracił 0,98 proc. Łączne obroty na rynku podliczono na 2,34 mld zł, z czego 1,9 mld zł dotyczył spółek z WIG20.
Słabość Warszawy współgrała z nastrojami na zachodnioeuropejskich parkietach. W momencie zamknięcia notowań w Polsce, niemiecki DAX tracił 1,5 proc., a francuski CAC40 spadał o około 1 proc. Czerwień dominowała na zachodnioeuropejskich giełdach, choć warto zauważyć, że indeksy w Moskwie wyraźnie zyskiwały, zwłaszcza notowany w dolarach RTS, który rósł o blisko 2 proc. Za oceanem sesja rozpoczęła się od spadków – indeksy S&P500 oraz Nasdaq traciły w reakcji na wyższe od oczekiwań dane o inflacji CPI, co wzbudziło obawy o powrót do polityki podwyżek stóp procentowych przez Fed. Rynek zaczyna wyceniać możliwość podwyżki stóp procentowych o 25 pb już na przełomie roku.
Geopolityka i inflacja uderzają w nastroje
Głównym paliwem dla giełdowych niedźwiedzi były doniesienia z USA i Bliskiego Wschodu. Prezydent Donald Trump zasugerował zerwanie rozejmu z Iranem, co natychmiast przełożyło się na wzrost cen ropy i ucieczkę od ryzykownych aktywów.
„Mamy słabszą sesję na WIG, słabszą sesję na DAX. Dolar się umacnia, indeks MSCI, czyli rynki wschodzące również spadają” – skomentował dla PAP Biznes Konrad Ryczko, analityk i makler DM BOŚ. Analityk zwrócił uwagę, że kluczowym punktem odniesienia stały się dane o inflacji z USA. Wskaźnik CPI wzrósł w kwietniu do 3,8 proc. r/r, co przewyższyło konsensus rynkowy.

„Jeżeli zacznie przenikać (inflacja, przyp. red.), to będzie sygnał, że należałoby kierować się raczej w stronę scenariusza podwyżek stóp, a nie obniżek. To oczywiście teoretycznie powinno być dość negatywne dla rynku akcyjnego – dodał Ryczko.
„Wydaje mi się, że okolice 3.500-3.480 pkt nadal figurują jako wsparcie dla WIG20 i trochę się tutaj na tym poziomie osłaniamy, czekając na dalszy rozwój sytuacji, zwłaszcza w kontekście geopolityki” - podsumował sytuację na WIG20 Ryczko.
Czerwony WIG20 i wyprzedaż spółek konsumenckich
W portfelu WIG20 niemal wszystkie spółki świeciły na czerwono. Na plusie sesję skończył tylko kurs Aliora (0,34 proc.). Najgorzej poradziło sobie Modico, którego kurs spadł o 4,09 proc. Mocno traciło również Pepco (-3,56 proc.) oraz Allegro (-3,01 proc.), mimo informacji o uruchomieniu nowej aplikacji wykorzystującej technologię ChatGPT. Słabość spółek konsumenckich była kontynuowana z poprzedniej sesji, kiedy jednym z tropów mógł być odpływ klientów detalicznych w perspektywie końca wojny na Ukrainie.
Uwagę przyciągał Orlen (-0,4 proc.), który przy najwyższych- obok KGHM (-1,3 proc.; 250 mln zł) na rynku obrotach (250 mln zł) zmagał się z negatywnym sentymentem, mimo drożejącej o ponad 3 proc. ropy. Inwestorzy dostali raport o kolejnych odpisach aktualizujących wartość aktywów o łącznej wysokości 1,145 mld zł w szczególności nakładów w wysokości 0,880 mld zł związanych z realizacją projektu Nowa Chemia. Poza Aliorem obciążeniem WIG20 były pozostałe banki. Największy PKO stracił 1,16 proc., Z kolei akcje Pekao i Erste potaniały o odpowiednio 1,54 proc. i 1,09 proc. Kurs mBanku spadł o 0,38 proc.
Pożyczka JSW i wyniki Ten Square Games
Ciekawie działo się w segmencie średnich i mniejszych spółek, gdzie głównym rozgrywającym były raporty kwartalne. W indeksie mWIG40 negatywnym liderem był producent gier Ten Square Games (-6,7 proc.), który pokazał niższe rok do roku wyniki EBITDA. Słabo wypadły również mniejsze banki, w tym przede wszystkim BNP Paribas (-4,13 proc.), kurs handlowego spadł o 0,87 proc., a Millennium o 1,05 proc. Cały WIG-Banki oddał 1,14 proc.
Na wyraźnym plusie sesję zakończyły natomiast Grupa Azoty (3,59 proc.) oraz Cyfrowy Polsat (3,63 proc.). Z kolei 1,47 proc. stracił kurs JSW, które poinformowało, przy okazji projektów uchwał na WZA, że planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z Agencji Restrukturyzacji Przemysłu. W segmencie sWIG80 mocniej straciły akcje Answear (-6,92 proc.) oraz Bumechu (-5,38 proc.). Prawdziwym zwycięzcą dnia na szerokim rynku został jednak Genomtec, którego kurs wystrzelił o 18,17 proc.




























































