Ten Square Games planuje globalną premierę gry "Medal Hunter" w maju lub w czerwcu - wynika z prezentacji spółki pokazanej na konferencji. Z kolei prezes Andrzej Ilczuk wskazał, że spółka w przypadku nowych gier i prototypów będzie opierała development na rygorystycznym systemie walidacji.


"'Medal Hunter'" to jest nasz najnowszy projekt. Ten projekt jest rozwijany w ramach naszego nowego modelu developmentowego (...). Jest to mobilny shooter PVP (gracz kontra gracz) w tematyce militarnej. Dla nas ten tytuł jest bardzo istotny, bardzo ważny z wielu powodów. Po pierwsze, jest to sprawdzanie tego modelu. Czy on jest powtarzalny, czy powinniśmy z niego korzystać dalej. Na ten moment wydaje się, że tak. Po drugie, przenosi on sprawdzony gameplay do nowego segmentu, dużo szerszego segmentu gier militarnych" - powiedział prezes Andrzej Ilczuk.
"To, co jest bardzo istotne na przykład w przypadku 'Trophy Huntera' to, że gry o strzelaniu do zwierząt mają ograniczone możliwości marketingowe. Natomiast gry militarne, takie jak 'Medal Hunter' już tych ograniczeń nie mają" - dodał.
Z prezentacji wynika, że spółka szykuje się do globalnej premiery tytułu w maju lub czerwcu. Ponadto w prezentacji wskazano, że gra 4 maja miała swoje techniczne wydanie w Polsce, Filipinach, Wietnamie i Meksyku, z kolei 8 maja tytuł w ramach lekkiej premiery (soft launch) zadebiutował w Australii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i USA.
"Co się tyczy nowych gier, czyli gier, które będą generowały nam wzrosty, to po pierwsze, development tych gier (...) opieramy na bardzo rygorystycznym systemie walidacji. Ten system ma zwiększać nasze szanse na odniesienie sukcesu. Ma nam pomagać podejmować szybkie decyzje. U podstaw całego systemu są także bardzo małe zespoły (...), które pracują szybko" - powiedział prezes.

Dodał, że decyzje o kontynuacji danego developmentu są podejmowane w oparciu o ten system, a to czy gra przechodzi do kolejnego etapu determinują benchmarki.
"'Trophy Hunter' to była pierwsza gra stworzona w tym systemie. Mamy nadzieję, że 'Medal Hunter' będzie kolejną tego typu grą. A potem oczywiście będzie ich coraz więcej" - wskazał Ilczuk.
Ponadto wskazał, że dla podstawowych gier Fishing i Hunting Clash celem na pierwszy kwartał była stabilizacja przychodów.
"To nam się udało. W kolejnych miesiącach będziemy pracowali nad dwoma rzeczami: wczesną retencją (...), by zwiększyć wydatki marketingowe oraz oczywiście monetyzacją" - powiedział prezes.
"To, co wpłynęło negatywnie na wyniki w pierwszym kwartale 'Fishing Clasha', to przede wszystkim tylko dwa łowiska. Proszę pamiętać, że nasz cykl kontentowy, czyli ten pięciotygodniowy, czasami będzie powodował, że w jednym kwartale może tych łowisk być mniej. I tutaj właśnie mamy taką sytuację" - dodał.
Wskazał, że spółka ma nadzieję, że pozytywnie na wyniki grupy w przyszłości wpłyną reklamy.
"W tym momencie testujemy to rozwiązanie w obu grach i mamy nadzieję, że w kolejnych miesiącach będziemy w stanie już je w pełni zaimplementować" - powiedział prezes.
Prezes ocenił również, że "Real Flight Simulator" to gra, która jest dla spółki przewidywalna, stabilna i jednocześnie jest to produkt, który cały czas jest rozwijany.
"Widzimy w pierwszym kwartale (...), że 'Real Flight Simulator' po raz pierwszy wysunął się na pierwsze miejsce w swoim segmencie" - wskazał.
"Przechodząc do 'Wings of Heroes' (...) mamy ponad 50 proc. wzrost rok do roku. To był trzeci kwartał wzrostu. To są bardzo dobre wyniki (...) i mamy nadzieję, że w kolejnych kwartałach uda nam się utrzymać tę trajektorię" - dodał.
Wskazał, że przed zespołem "Wings of Heroes" jest dużo pracy nad monetyzacją tytułu.
"'Trophy Hunter' to jest najszybciej rosnący tytuł w historii Ten Square Games. To jest bardzo dobry wynik. Zwłaszcza dlatego, że my w tych pierwszych miesiącach od premiery nie skupialiśmy się w ogóle na monetyzacji" - powiedział Ilczuk.
Ponadto spółka ogłosiła pracę nad dwoma nowymi prototypami "Fishing Trip" oraz "Hunter's Lodge". Testy prototypów rozpoczęły się w kwietniu.
"Na kanwie pracy z marketingiem i z produktem raz na jakiś czas pojawia się jakiś sygnał mówiący, że (...) jest grupa graczy, która może być zainteresowana (...) innymi rozwiązaniami. I tutaj w obu tych przypadkach jest dokładnie taka sytuacja. Na przestrzeni kolejnych miesiąca, dwóch, trzech będziemy walidować te dwa pomysły, sprawdzać czy one rzeczywiście mają szansę na sukces komercyjny. Jeżeli tak, będą przechodziły dalej" - powiedział. (PAP Biznes)
mcb/ osz/



























































