Rząd Wenezueli potępił w niedzielę wykorzystanie przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa wojennych przepisów z XVIII wieku do deportacji ponad 200 domniemanych członków wenezuelskiego gangu Tren de Aragua do Salwadoru.


„Wenezuela odrzuca użycie anachronicznych przepisów, nielegalnych i naruszających prawa człowieka, przeciwko naszym migrantom” – oświadczył rząd w Caracas. Wyraził przy tym „głębokie oburzenie z powodu groźby porywania 14-letnich dzieci”.
Trump zarządził w sobotę aresztowanie i deportację wszystkich wenezuelskich migrantów powyżej 14. roku życia, podejrzanych o członkostwo w Tren de Aragua – jednym z najniebezpieczniejszych wenezuelskich gangów.
Prezydent powołał się przy tym na ustawę z 1798 r., pozwalającą na wydalenie obywateli państw toczących wojnę z USA. Decyzja została tymczasowo wstrzymana przez sąd na 14 dni.
Prezydent Salwadoru Nayib Bukele poinformował jednak w niedzielę, że do jego kraju przybyło 238 pierwszych członków Tren de Aragua, deportowanych z USA. Waszyngton ma zapłacić środkowoamerykańskiemu państwu za trzymanie ich w tamtejszym więzieniu. Według informacji agencji AP opłata wyniesie około 20 tys. dolarów na osobę rocznie.

Obecnie nie jest jasne, jakie w Salwadorze postawiono im zarzuty oraz czy w grupie, która przybyła do tego kraju, są osoby niepełnoletnie – podkreśliła agencja Reutera.(PAP)
wia/ kar/































































