REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump powiedział, że wyrzekł się „fortuny”, rezygnując z pozwu przeciwko swojej administracji

2026-05-22 17:32
publikacja
2026-05-22 17:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że zrezygnował z mnóstwa pieniędzy, wycofując pozew na 10 mld dol. odszkodowania przeciwko kontrolowanemu przez siebie urzędowi podatkowemu IRS. Odniósł się w ten sposób do, budzącej wielkie kontrowersje, sprawy i zarzutów o kradzież publicznych pieniędzy

Trump powiedział, że wyrzekł się „fortuny”, rezygnując z pozwu przeciwko swojej administracji
Trump powiedział, że wyrzekł się „fortuny”, rezygnując z pozwu przeciwko swojej administracji
fot. Kevin Lamarque / /  Reuters / Forum

Trump odpowiedział w piątek na krytykę zawartej z własną administracją ugody, według której w zamian za wycofanie pozwu przeciwko IRS za ujawnienie jego danych podatkowych, utworzony został wart 1,776 mld dol. fundusz dla „ofiar” niesprawiedliwego traktowania przez wymiar sprawiedliwości pod rządami Joe Bidena. O wypłatach z funduszu ma decydować komisja obsadzona w większości przez Biały Dom.

We wpisie na swojej platformie Truth Social, prezydent powiedział, że wycofując pozew, w którym domagał się 10 mld dol. odszkodowania za ujawnienie przez pracownika IRS zeznań podatkowych „zrezygnował z mnóstwa pieniędzy” na rzecz pomocy innym.

„Mógłbym zawrzeć ugodę w swojej sprawie, w tym nielegalne ujawnienie moich zeznań podatkowych i równie nielegalne WŁAMANIE do Mar-a-Lago, za absolutną fortunę. Zamiast tego pomagam innym, którzy zostali tak okrutnie skrzywdzeni przez nikczemną, skorumpowaną (...) administrację Bidena, by w końcu dostąpili SPRAWIEDLIWOŚCI!” - napisał.

Sprawa pozwu i utworzenia funduszu wzbudziła duże kontrowersje w Waszyngtonie. Demokraci w Kongresie określają nowy twór jako „fundusz korupcyjny”, za pomocą którego prezydent zamierza wypłacać publiczne pieniądze swoim sojusznikom, a także m.in. uczestnikom szturmu na Kapitol. Przedstawiciele Białego Domu, w tym sam Trump, nie wykluczali, że środki trafią do ludzi, którzy atakowali policjantów chroniących gmach amerykańskiego parlamentu. Wiceprezydent Vance zapewniał, że pieniądze te nie trafią do samego Trumpa i jego rodziny, choć sam prezydent wcześniej tego nie wykluczył.

W ramach ugody Trump wycofał swoje pozwy przeciwko IRS za ujawnienie jego zeznań podatkowych w 2019 i 2020 r. (tj. kiedy był u władzy) i zrezygnował z roszczeń o odszkodowanie za rewizję FBI w jego posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie w związku ze śledztwem, dotyczącycm przetrzymania przez niego tajnych dokumentów. W zamian utworzono fundusz dla „ofiar” wymiaru sprawiedliwości, a także zobowiązanie fiskusa, że zeznania podatkowe Trumpa, jego rodziny i firmy nie będą nigdy podlegać audytom.

Wakacje na giełdzie

Informacje o tym, kto otrzyma środki z funduszu mają zapadać decyzją pięcioosobowej komisji, z czego czterech członków ma wybrać sam prezydent. Informacje o tym, kto otrzyma pieniądze mają być poufne.

Jak donosi portal The Hill, sprawa wywołała oburzenie również wśród polityków partii rządzącej. Szereg republikańskich kongresmenów i senatorów publicznie skrytykowało Biały Dom. Pomysłowi sprzeciwił się też lider partii w Senacie John Thune, który przyznał, że nie jest „wielkim fanem” funduszu. Republikański kongresmen Brian Fitzpatrick zgłosił z kolei projekt ustawy, który miałby zakazać wypłaty pieniędzy.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki