Trudna sytuacja demograficzna Polski. GUS podsumował dane za 2018 rok

GUS w raporcie o sytuacji ludnościowej w Polsce ostrzega przed nasilającymi się niekorzystnymi zmianami demograficznymi w Polsce.

"Obserwowane zmiany demograficzne wskazują, że od kilkunastu lat sytuacja ludnościowa Polski nie zmienia się istotnie – jest nadal trudna. W najbliższej perspektywie także nie należy oczekiwać znaczących zmian zapewniających stabilny rozwój demograficzny. Nadal niska liczba zawieranych małżeństw oraz obserwowane od ćwierćwiecza zmiany w trendzie dzietności będą miały negatywny wpływ także na przyszłą liczbę urodzeń, ze względu na zdecydowanie mniejszą w przyszłości liczbę kobiet w wieku rozrodczym" - napisano w raporcie.

(GUS)

Dodano, że zjawisko to dodatkowo jest potęgowane wysoką skalą emigracji Polaków za granicę i dotyczy to szczególnie emigracji czasowej ludzi młodych.

"Proces starzenia się ludności postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze, a więc nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz również zdrowotnej i socjalnej" - napisano w raporcie GUS.

"Trwający proces starzenia się ludności Polski będący wynikiem korzystnego zjawiska, jakim jest
wydłużanie trwania życia i dalszego trwania życia, jest pogłębiany przez niski poziom dzietności. Obecnie indeks starości wynosi 115, tj. na 100 „wnuczków” (dzieci w wieku 0-14 lat) przypada 115 „dziadków” (osób w wieku 65 i więcej lat), a różnica w wielkości tych populacji wynosi 867 tys. na niekorzyść dzieci (w miastach sięga 1,1 mln., a na terenach wiejskich nadal jest więcej dzieci – o 210 tys.). Indeks starości wzrasta z roku na rok (w 2017 r. wynosił 112), co w przyszłości będzie skutkować zmniejszaniem się podaży pracy i utrudnieniami w systemie zabezpieczenia społecznego w wyniku wzrostu liczby i odsetka osób w starszym wieku" - pisze GUS.

"Proces starzenia się ludności Polski jest zróżnicowany regionalne – obecnie najmłodszą strukturą wieku charakteryzuje się woj. pomorskie. Miary starzenia się populacji są tam najkorzystniejsze, np. w 2018 roku mediana wieku mieszkańców tego województwa wyniosła niespełna 40 lat, wskaźnik starości (udział osób w wieku 65 lata i więcej) – 16,4%, a odsetek dzieci (0-14 lat) –1 16,7% (dla przypomnienia parametry dla Polski to odpowiednio: prawie 41 lat, 17,5%, i 15,3%). Bardzo zbliżona struktura wieku cechuje także woj. małopolskie i wielkopolskie. - czytamy dalej.

"Z kolei województwami charakteryzującym się najmniej korzystnymi parametrami struktury wieku ludności są opolskie, świętokrzyskie i łódzkie, gdzie w 2018 r. wiek środkowy wyniósł 42-43 lata, wskaźnik starości 19-19,5%, a odsetek dzieci to około 14%. Bardzo podobne pod tym względem są także województwa śląskie i dolnośląskie" - czytamy.

"Analiza zmian wielkości miar starości dla poszczególnych województw wskazuje, że na przestrzeni
minionego ćwierćwiecza najszybsze tempo starzenia ludności miało miejsce w woj. opolskim oraz
zachodniopomorskim i śląskim. Postęp procesu starzenia był jednym z najszybszych także w woj. warmińsko-mazurskim, chociaż nadal pozostaje ono jednym z najmłodszych w kraju. W najmniejszym stopniu zmieniły się od 1990 roku parametry demograficzne cechujące ludność woj. mazowieckiego, wielkopolskiego, lubelskiego, a nawet łódzkiego, którego mieszkańcy obecnie są określani jako najstarsi w Polsce" - czytamy.

"Polska, dla której prognozy rozwoju ludności są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych trendów demograficznych. Dotyczy to także regionów i mniejszych jednostek terytorialnych, szczególnie tych o najstarszej strukturze wieku mieszkańców, w których dodatkowo proces starzenia będzie się najbardziej pogłębiał" - dodał GUS. (PAP Biznes)

map/ osz/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
9 30 eltor

Kraj czy państwo nie może mieć problemów demograficznych, bo to abstrakt.
Problemy demograficzne może mieć dane plemię, lud, populacja.
Natomiast propozycje, by ich rozwiązywanie oprzeć na sprowadzaniu ludów obcych, to jest totalna paranoja, bo nie rozwiązuje to problemów danego ludu, a jedynie powoduje wymianę populacji.

! Odpowiedz
11 46 --__hubert__---__--__--__--__-

Żeby ludzie decydowali się na dzieci muszą mieć przyzwoite warunki min. mieszkaniowe - NIE 60 m2 za ponad 300 tys przy obecnych zarobkach , plus nadzieję że wychowają i utrzymają dzieci . W kraju "skolonizowanym przez obcy kapitał " nie ma szans na wzrost demograficzny .
Chińczycy , Hindusi wraz z Afrykanami przyjdą i zasiedlą Europę zamieniając ją stopniowo w to co mają u siebie. Czym się tu przejmować :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 9 kaczka-po-smolensku

bzdura zeby ludzie mieli dzieci trzeba zamknąc granice jak w PRL i wysyłać brygadę wojsk przygranicznych z kapitanem UB na kazdego kto chce uciec z Polski tak jak było w PRL realnego socjalizmu nie da się utrzymać bez trzymania ludzi za mordę tanie mieszkania nic nie dadzą dopóki za granicą żyje się lepiej a zyje się lepiej bo nie ma tam takiego gnojenia podatkowego jak w Polsce

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
30 64 dziobap

Więcej LGBT, więcej feministek,
aborcja do 9 miesiąca, eutanazja na żądanie.
Będzie lepiej, na pewno.

! Odpowiedz
0 0 _jasko

Spójrz na powyższy wykres. "Za komuny" aborcja do 3 m-ca była praktycznie na żądanie....
Widzisz negatywny wpływ na dzietność ogółem?
Co Ci feministki przeszkadzają? Macic nie mają?

! Odpowiedz
4 31 drabio

A co ze służbą zdrowia byele jaka ma wpływ na dzietność. Moja żona miała cesarkę przy pierwszym dziecku. Tak felczer się spieszył że już więcej dzieci raczej mieć nie będziemy ale co tam jak dziecko się urodzi szczęśliwie to prawdziwym wyzwaniem staje się szkoła jeżeli rodzice sami nie pracują z dzieckiem szansę na przyzwoita edukację ma niewielkie - wbrew pozorom za 500PLN edukacji nie zapewnisz bo korepetytor odklepie swoje i cześć. Ale kto z rządzących przejmowałby się szczegółami. Kaczyński mówi nie przeszkadzać a później będzie pretensja no o co wam chodzi nie chcecie mieć dzieci? Przecież pieniądze wam dajemy a wy co? Myślenie elit porównać można z kupowaniem gaci w szczęce na bazarze place więc gdzie są te skarpety a tu zonk. Ale to poprzednicy źle rządzili a my naprawiamy. Pominelismy tylko fakt że wcześniej też wspolrzadzilismy i jak teraz liczy się wsadzenie odbytu na stołek dla pociotaka...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
49 77 jkendy

Tu widać kompletną porażkę programu 500+. Jedynym skutkiem tego programu jest zniechęcanie ludzi do pracy co jest najgorsza z możliwych polityk.

! Odpowiedz
0 4 zamknackw

Oraz inflacja

! Odpowiedz
27 51 jaykob

Ehhh ta polityka 500+ dla wybranych. Gdzie jest 500+ dla młodych małżeństw normalnie pracujących? Dla nierobów jest, dla normalnych nie ma bo za dużo zarabiają. Seria drogą po co te 500+, nie lepiej te pieniądze zainwestować w przedszkola, zajęcia pozalekcyjne, sale opieki i zabawy dla pracujących rodziców?

! Odpowiedz
8 27 pluto85md

Polecam na twitterze grafiki od rafal mundry. Kroczaca 12m liczba zgonow to 406 tys, po spadku od stycznia i kroczaca 12m liczba urodzen 382 tys po ciaglym od maja 2018 spadku. Te wykresy nie wygladaja optymistycznie. Wiele wskazuje na to ze w tym roku urodzi sie 370 tys dzieci, a umrze 420 tys osob. Najwyzszy naturalny ubytek w Polsce wyniosl 24 tys, teraz ten wynik moze sie podwoic.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil