Polski producent gier 11bit pokazał zwiastun „Frostpunka”, a więc niecierpliwie wyczekiwanego dzieła twórców m.in. „This War of Mine”. Na targach Gamescom zostało natomiast zaprezentowane demo tej najnowszej gry. Pojawiają się już jej pierwsze recenzje.
W zeszłym tygodniu odbyły się w Kolonii słynne targi komputerowe Gamescom. Niemieckie miasto odwiedziło z tej okazji ponad 350 tysięcy osób ze 106 krajów, a więc była to znakomita okazja do zaprezentowania się opinii publicznej z całego świata. Szansę postanowiły wykorzystać także polskie ekipy, które przedstawiły aż 60 produkcji. Wiele z nich zostało bardzo dobrze przyjętych przez branżę.
Dziś natomiast na dokładkę 11bit zaprezentował szerokiej publiczności zwiastun ich najnowszego projektu, „Frostpunka”.
Pozostały dobre wrażenia
Jedną z zaprezentowanych na targach gier było właśnie dzieło studia 11bit. „Frostpunk to gra strategiczno-ekonomiczna, która została określona przez twórców jako symulator społeczeństwa. W rozgrywce przenosimy się do XIX wieku gdzie historia potoczyła się nieco inaczej i pozostaje nam się zmierzyć z nadchodzącą epoką lodowcową. Naszym zadaniem jest przejęcie kontroli nad grupą ludzi zgromadzoną wokół generatora i takie podejmowanie decyzji, aby nasza społeczność przetrwała zimę."
Wobec „Frostpunka” żywiono spore nadzieje i zastanawiano się, czy gra ta będzie równie udana jak „This War of Mine,” a więc jak dotąd największy sukces 11bitu. Podczas targów można było się częściowo o tym przekonać. Zostało bowiem zaprezentowane demo do tej najnowszej gry, co do którego pojawiły się już pierwsze opinie.
Serwis Gram.pl napisał, że to co łączy „This War of Mine” z nowym projektem 11bit to niezwykle trudne moralnie decyzje. „Podczas rozgrywki wcielamy się w lidera grupy, który może ustanawiać prawo obowiązujące w prowizorycznej osadzie. Niektóre wydarzenia będą wymagały przykładowo posłania dzieci do pracy czy wykorzystania walk ulicznych dla rozrywki społeczności. Każda z tych decyzji pociągnie jednak za sobą konsekwencje, które będą wpływały na dalszy bieg rozgrywki i, przede wszystkim, rozwój naszego społeczeństwa” – napisano.
Jak podsumowują produkcję redaktorzy Gram.pl, „Frostpunk” będzie grą zdecydowanie świetną i wartą naszego czasu i pieniędzy. Mroczny i nieprzyjemny klimat przyciąga uwagę. Nie da się ukryć, że gra jest niezwykle ujmująca i wymagająca i wciągnie gracza na bardzo długie godziny. Warto czekać”.
Z kolei redaktor Spidersweb.pl chwali grę za „ładną oprawę graficzną”. Docenia także „Frostpunk” za duże możliwości dokonywania wyborów, często decydując o życiu i śmierci swoich obywateli. Ze spotkania z twórcami udało się mu także dowiedzieć, że kampania w grze nie będzie w pełni powtarzalna, a więc będą w niej występować pewne elementy losowe. Redaktor podkreśla, że „po pokazie jest zaintrygowany”.
Dokładna premiera gry nie jest jeszcze znana, ale planowana obecnie data wypada już na koniec obecnego roku.
Akcje 11bit powinny drożeć
W niedawnym raporcie analitycy DM BOŚ pochylili się nad rynkiem producentów gier. Napisali w nim m.in. o 11bit. „Podtrzymujemy przekonanie, że potencjał sprzedażowy +Frostpunka+ przewyższa potencjał +This War of Mine+ (poprzednia gra studia - przyp. red.) z kilku powodów: (I) dzięki sukcesowi +TWOM+ 11 bit studios stało się rozpoznawalną firmą docenianą przez ok. 2 mln fanów z całego świata, (II) potencjalni nabywcy +Frostpunka+ powinni się rekrutować spośród fanów +TWOM+ (i gier survivalowych) oraz fanów gier typu city/society builder, oraz (III) gra trafi na rynek chiński już w momencie debiutu” - wyliczali analitycy.
„Ponieważ poprzeczka jest wysoko zawieszona, zakładamy sprzedaż nowej gry na poziomie porównywalnym do +TWOM+, czyli 760 tys. sztuk na PC w ciągu 4 kwartałów od debiutu. Zakładamy, że cena wersji na PC zostanie ustalona na 29,99 USD (19,99 USD w przypadku „TWOM"). Spodziewamy się, że wersja na konsole (PS4, Xbox) wyjdzie w I kw. 2018 roku i prognozujemy jej sprzedaż w 2018 roku na 255 tys. sztuk” - dodali.
W efekcie DM BOŚ przedstawił dla 11bit rekomendację „kupuj” i określił cenę docelową akcji na 261 zł (obecnie kurs tylko nieznacznie przekracza 200 zł).
Reszta producentów pozostała w cieniu
Na Gamescomie pojawili się także inni polscy producenci, ale o żadnym z nich nie było tak głośno jak o twórcach „Frostpunka”. Zdaje się, że gra ta przyćmiła nawet „Gwinta” od CD Projektu, a więc od znacznie większego producenta niż 11bit. CD Projekt zaprezentował bowiem na targach m.in. wyczekiwaną przez graczy kampanię fabularną do karcianki.
Swoje produkcje prezentowały także takie spółki jak Jujubee, QubicGames czy Forever Enertainment. „Observera” promował natomiast Bloober, a PlayWay - „Agony”. W charakterze biznesowym z kolei na targi pojedchało CI Games, które szukało w Kolonii parterów do współpracy. Podobnie Vivid, który promował w biznesowej części swoje najnowsze gry - „Metal Fist" oraz „Outer Pioneer".




























































