REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Wojna krwi" - CD Projekt pokazał kampanię fabularną "Gwinta"

2017-08-22 19:18
publikacja
2017-08-22 19:18

 - Przygotuj się na nową przygodę ze świata wiedźmina w "Wojnie Krwi" - głosi informacja na stronie "Gwinta". Podczas rozpoczętych we wtorek targów Gamescom CD Projekt zaprezentował wyczekiwaną przez graczy kampanię fabularną do swojej karcianki.

fot. / / Materiały dla mediów

- "Gwint: Wojna Krwi" to mroczna, pełna zwrotów akcji opowieść o Meve, zaprawionej w boju władczyni dwóch Królestw Północy. Stojąc w obliczu wrogiej inwazji, Meve zmuszona jest wrócić na wojenną ścieżkę, by odzyskać to, co zostało jej odebrane - informuje polski producent gier. 

Do tej pory na "Gwinta" patrzono przede wszystkim jako na grę, w której gracz mierzy się z innymi graczami. "Wojna Krwi" ma to jednak zmienić, jest bowiem kampanią dla pojedynczego gracza. Co ciekawe nie będzie ona bazowała wyłącznie na kartach. Gracz będzie przemierzał świat wypełniając zadania główne i poboczne oraz poszukując surowców. Oczywiście koniec końców wszystko ma na celu zgromadzenie jak najsilniejszych wojsk (reprezentowanych przez karty), które pomogą Meve w osiągnięciu jej celów. 

Sama Meve to zresztą także postać nieprzypadkowa. Fani książek Andrzeja Sapkowskiego zapewne skojarzą ją bez większych problemów. To królowa Lyrii i Rivii, a następnie przywódczyni zbrojnej partyzantki walczącej z Nilfgaardem. Po bitwie o Most na Jarudze pasowała Geralna na rycerza. Sformalizowała tym samym miano jakim określano wiedźmina (Geralt z Rivii).

Kampania będzie dotyczyła wydarzeń z czasów II wojny z Nilfgaardem, a więc poprzedzających te pokazane w pierwszej części trylogii autorstwa CD Projektu. "Wojnę Krwi" można więc nazwać kolejną wiedźmińską historią od polskiego producenta gier. Jej przejście powinno zająć według deweloperów od 10 do 15 godzin. Całość jest zrealizowana w dosyć kreskówkowo. Dodatkowo twórcy na targach przekonywali o silnej niezależności kampanii od mulitplayera. Pojawią się nie tylko unikatowe karty, różnić się mogą także warunki rozgrywki.

"Wojna Krwi" ma ukazać się w tym roku na PC oraz konsolach Xbox One i PlayStation 4. Będzie to kolejne i najprawdopodobniej nie ostatnie rozszerzenie "Gwinta". Wciąż nieznana jest forma dystrybucji, choć wiele wskazuje na to, że za "Wojnę Krwi" będzie trzeba CD Projektowi zapłacić (sam "Gwint" jest grą darmową, bazującą na mikropłatnościach).

To nie jedyna atrakcja jaką CD Projekt przygotował na targi Gamescom. W Kolonii przeprowadzony ma zostać także m.in. turniej w "Gwinta". Obecni na targach będą także inni polscy producenci gier. Więcej o tym, czego się można po nich spodziewać pisaliśmy w artykule "Rusza Gamescom. Co pokażą polscy producenci gier?".

Adam Torchała 

Źródła: Playgwent.com, Gry-online.pl, Thardware.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
v0ynych
Gra już teraz, czyli mniej więcej w 2/3 bety jest jedną z najpopularniejszych karcianek w historii, sprzedaż i przede wszystkim zyski nie przebiją jednak Wiedźmina 3. Mimo to mikropłatności (oczywiście opcjonalne) i właśnie takie dodatki, które grubo przed premierą zachęcają do kupna mogą bardzo dobrze odbić się na notowaniach spółki.Gra już teraz, czyli mniej więcej w 2/3 bety jest jedną z najpopularniejszych karcianek w historii, sprzedaż i przede wszystkim zyski nie przebiją jednak Wiedźmina 3. Mimo to mikropłatności (oczywiście opcjonalne) i właśnie takie dodatki, które grubo przed premierą zachęcają do kupna mogą bardzo dobrze odbić się na notowaniach spółki.
Teraz trzeba czekać na następny ruch CDP, oprócz wyczekiwanego Cyberpunka trwają prace nad jeszcze jedną grą o której nic nie wiemy.
Ważne, że praca wre, a deweloperzy z Warszawy nie zawodzą
michalnn
Słaba bo polska a przecież wszystko co polskie jest z założenia beznadziejne, szkoda że nie zrobili tej gry Amerykanie albo Japończycy bo wtedy na pewno byłaby zarąbista bo Niemcy to jednak nie do II wojna światowa, Szwedzi może też nie bo przecież potop ale USA może być.
cest_la_vie
Bo hearthstone lepszy albo magic the gathering bardziej zlozony. Gra jest w becie, a juz pobila popularnoscia obie.
Rozwala mnie szczegolnie hearthstone i jego trailer w telewizji, dzieciak 16 lat pod kolderka podniecajacy sie jak 4 latek. Trailer gwinta to zupelnie inny poziom. Widac zaangazowanie a nie zrobione cos na odpiernicz.
Bo hearthstone lepszy albo magic the gathering bardziej zlozony. Gra jest w becie, a juz pobila popularnoscia obie.
Rozwala mnie szczegolnie hearthstone i jego trailer w telewizji, dzieciak 16 lat pod kolderka podniecajacy sie jak 4 latek. Trailer gwinta to zupelnie inny poziom. Widac zaangazowanie a nie zrobione cos na odpiernicz. To samo tyczy sie eventow organizowanych przez oba studia Blizzard i CDprojekt, Red powinni zapraszac tych z blizzarda i uczyc ich jak sie to robi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki