REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tłuste marże firm w Polsce. Na jak długo?

Ignacy Morawski2021-06-07 07:08główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2021-06-07 07:08

Ostatnie kwartały były bardzo dobre dla zyskowności przedsiębiorstw, a przynajmniej większości, która dobrze przetrwała kryzys. Wskaźniki rentowności osiągały wręcz historyczne rekordy. Pomagają inflacja i cięcia kosztów. Ważne pytanie brzmi jednak, czy nie wrócą czynniki, które w minionej dekadzie mocno obciążały rentowność?

Tłuste marże firm w Polsce. Na jak długo?
Tłuste marże firm w Polsce. Na jak długo?
fot. Marek Lapis / / FORUM

W latach poprzedzających kryzys epidemiczny rentowność przedsiębiorstw w Polsce miała tendencję malejącą, szczególnie do 2019 r. Koniunktura w Polsce była wprawdzie bardzo dobra i przychody szybko rosły, ale jednocześnie kilka zmian strukturalnych prowadziło do obniżenia marż. Presję na marże wywierały przede wszystkim rosnące wynagrodzenia. Od kilku lat płace rosną bardzo szybko z powodu niskiego bezrobocia i podwyżek wynagrodzenia minimalnego.

Model eksportu realizowany przez polskie firmy nie sprzyja ponadto marżom. Wiele firm sprzedaje do jednego odbiorcy, który jest wyżej w łańcuchu dostaw i prowadzi sprzedaż globalną. Dzięki takiemu modelowi wiele firm osiągało potężny wzrost wolumenów, ale za cenę niższej rentowności.

fot. / / Puls Biznesu

Ostatnie kwartały dały przedsiębiorcom oddech. Rentowność netto średnich i dużych przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce osiągnęła w pierwszym kwartale poziom 4,4 proc. – niewidziany w minionej dekadzie. Medianowa rentowność EBITDA prywatnych spółek giełdowych również osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom – 13,6 proc. wobec średniej z ostatniej dekady na poziomie 10,7 proc. Jak widać na wykresie, w zależności od wskaźnika przełomowe było ostatnie 3-6 kwartałów. W tym okresie przerwana została spadkowa tendencja widoczna w poprzednich latach.

Co się stało? Są dwa czynniki, które pomogły marżom. Inflacja oraz… kryzys.

Inflacja zaczęła rosnąć w Polsce od pierwszych miesięcy 2019 r. i spowodowała, że firmom łatwiej jest przerzucać koszty płac na ceny. Później przyszedł kryzys, który zmusił przedsiębiorstwa do cięcia kosztów, a jednocześnie okazał się bardzo łagodny dla sfery przychodowej, przynajmniej w tych branżach, które nie zostały zdewastowane przez restrykcje – czyli w większości gospodarki. Nałożył się na to jeszcze słaby kurs złotego, który pomógł zyskowności eksporterów.

Co się stanie w przyszłości? Czy tłuste marże się utrzymają? Można założyć, że niektóre czynniki korzystne dla marż będą trwałe, ale wiele zacznie szybko zanikać.

Dłużej powinna się utrzymać podwyższona inflacja. Nie będzie może sięgała aż 5 proc., jak obecnie, ale powinna być wyższa niż w minionej dekadzie. Innymi słowy, przerzucanie kosztów rosnących płac na ceny nie powinno być wielkim problemem.

Jednocześnie jednak presja płacowa będzie bardzo mocna. Tradycyjnie mocna będzie presja na ceny w łańcuchach dostaw. Kurs złotego może się natomiast umocnić, kiedy NBP zacznie podnosić stopy procentowe. Zakładam, że przerzucanie tych kosztów na ceny będzie dla niektórych firm trudniejsze niż w ostatnich kwartałach. Potraktowałbym to jako istotny czynnik ryzyka dla przedsiębiorstw, szczególnie eksportowych.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czołowy fundusz akcji polskich zarabia na wzroście PKB. Oto jego najważniejsze inwestycje
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
bt5
Cięć kosztów na roboczinie się w Polsce nie zrobi bo jest zacofanie i niechęć do automatyzacji, a pracownicy już i tak maja normy akordowe wieksze niż w krajach zachodnich. Za to surowce wzrosły od 50 do nawet 170% więcej niż było. A takiego wzrostu się nie da upchnać w cenie mimo ogólnej inflacji. W ogóle część firm nic nie bedzie Cięć kosztów na roboczinie się w Polsce nie zrobi bo jest zacofanie i niechęć do automatyzacji, a pracownicy już i tak maja normy akordowe wieksze niż w krajach zachodnich. Za to surowce wzrosły od 50 do nawet 170% więcej niż było. A takiego wzrostu się nie da upchnać w cenie mimo ogólnej inflacji. W ogóle część firm nic nie bedzie zarabiac , a część się zamknie. Już w takiej firmie meblarskiej gdzie zawsze był duzy ruch widziałem ostatnio kompletne pustki, w tym przypadku zwyżki ceny płyty laminowanej o 100% nie sposób przerzucić w cenę końcowa. I takich przypadków bedzie więcej,.
prezestak
Przy 30 procent dostępności towaru, rekordowy rok w zyskach. Skończy się jak ludzie się już nasycą i dostępność wróci do normy.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki