REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ten miód zniknie z półek. UE podjęła ważną decyzję

2026-04-29 08:07
publikacja
2026-04-29 08:07

To koniec miodu, jaki dotychczas znaliśmy. Od połowy czerwca w całej Polsce wchodzi w życie zakaz sprzedaży miodu przefiltrowanego jako zwykłego miodu. Ze sklepowych półek znikną produkty, których jakość spada po intensywnej obróbce.

Ten miód zniknie z półek. UE podjęła ważną decyzję
Ten miód zniknie z półek. UE podjęła ważną decyzję
fot. Wirestock Creators / / Shutterstock

Od 14 czerwca 2026 r. zmienią się zasady dotyczące sprzedaży miodu w Polsce. Z przepisów zniknie kategoria miodu przefiltrowanego, co w praktyce oznacza, że taki produkt nie będzie już mógł być oferowany jako zwykły miód np. akacjowy, lipowy czy wielokwiatowy. Zmiana ma zwiększyć przejrzystość rynku i utrudnić sprzedaż produktów, które po intensywnym przetworzeniu tracą część swoich naturalnych cech. 

Koniec miodu przefiltrowanego na półkach

Zmiana wynika z rozporządzenia ministra rolnictwa zmieniającego przepisy dotyczące szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej miodu. Z obowiązującego od 2003 r. aktu prawnego zniknie kategoria „miód przefiltrowany” w grupie głównych rodzajów miodu, klasyfikowanych według sposobu pozyskiwania lub konfekcjonowania. Jak podaje portal Rynek Zdrowia, do tej pory za miód przefiltrowany uznawano produkt, z którego usunięto obce substancje organiczne i nieorganiczne, a także znaczną ilość pyłku. Oznacza to miód poddany intensywnemu filtrowaniu, które poza zanieczyszczeniami usuwa również naturalne składniki obecne w produkcie.

Tak przetworzony miód staje się bardziej przejrzysty i wygodny w użyciu, np. do słodzenia napojów, jogurtów czy herbaty. Jednocześnie traci część właściwości, które pozwalają ocenić jego autentyczność i pochodzenie. Chodzi przede wszystkim o pyłek kwiatowy, który pomaga ustalić, z jakich roślin i z jakiego kraju pochodzi produkt. W efekcie miód przefiltrowany może wyglądać atrakcyjniej dla konsumenta, ale z punktu widzenia jakości handlowej jest mniej wartościowy niż miód zachowujący swoje naturalne składniki.

UE zdecydowała w sprawie miodów

Zmiana jest częścią wdrażania unijnej tzw. dyrektywy śniadaniowej, która obejmuje nie tylko miód, ale również przepisy dotyczące m.in. soków owocowych, dżemów, marmolad czy niektórych rodzajów mleka konserwowanego. Celem nowelizacji jest ujednolicenie zasad jakości handlowej i lepsze dostosowanie ich do oczekiwań konsumentów oraz wymogów rynku.

Wakacje na giełdzie

Nowe regulacje nie zmieniają zasad sprzedaży podstawowych rodzajów miodu. W sklepach nadal będą dostępne miody klasyfikowane według pochodzenia, czyli m.in. miód kwiatowy lub nektarowy, spadziowy oraz nektarowo-spadziowy. Bez zmian pozostaną również kategorie związane ze sposobem pozyskiwania lub konfekcjonowania, takie jak miód sekcyjny, z plastrami, odsączony, odwirowany czy wytłoczony. Oznacza to, że z rynku nie znikną tradycyjne produkty pszczele, a regulacja dotknie wyłącznie miodu pozbawionego istotnej części jego naturalnych składników.

Miody przefiltrowane wyprodukowane i wprowadzone do obrotu przed wejściem w życie nowych regulacji będą mogły jednak pozostać w sprzedaży do czasu wyczerpania zapasów.

Oprac. DF

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
nierzad
producenci z ukrainy i merkosur już zmodyfikowali swoją produkcje
1zed2
jesli dostosowali sie do norm unijnych - to bardzo dobrze
hadwao
W tym roku na 1 maja wywieszam flagę Unii.
jan-kowalski
"Zmiana jest częścią wdrażania unijnej tzw. dyrektywy śniadaniowej, która obejmuje nie tylko miód, ale również przepisy dotyczące m.in. soków owocowych, dżemów, marmolad czy niektórych rodzajów mleka konserwowanego."

I co my biedaki-szaraki byśmy bez tej Łunii zrobili? - nie wiedzielibyśmy nawet, jak żyć. Dobrze,
"Zmiana jest częścią wdrażania unijnej tzw. dyrektywy śniadaniowej, która obejmuje nie tylko miód, ale również przepisy dotyczące m.in. soków owocowych, dżemów, marmolad czy niektórych rodzajów mleka konserwowanego."

I co my biedaki-szaraki byśmy bez tej Łunii zrobili? - nie wiedzielibyśmy nawet, jak żyć. Dobrze, że tam, w Brukselii i Berlinie jest ktoś, kto stale czuwa nad tym, co i jak mamy jeść, jak myśleć, w co wierzyć i co mówić. Dziękujemy Ci Łuinio, że jesteś i czuwasz! Twoje powstanie i istnienie jest najlepszym, co mogło spotkać ludzkość (a na pewno Europę). Łunio trwaj na wieki wieków, amen!

To pisałem ja, Jarząbek Wiesław, trener 3-ej klasy. W zeszłym tygodniu mnie nie było, bo byłem chory; mam zwolnienie.
prokur4
Byle co jesz, byle co piszesz
sterl
Może i dobra , ale jak zwykle zajmują się biciem piany zamiast rozwojem i uzyskaniem konkurencyjnej przewagi nad resztą świata..
techniki-manipulacji
Unia nie zajmuje się uzyskaniem przewagi nad resztą świata, tylko regulacja rynku wewnętrznego aby faworyzowany był produkt lokalny a nie importowany.
mkx odpowiada techniki-manipulacji
Dlatego chińskie platformy detaliczne praktycznie już ograły lokalne serwisy sprzedażowe. Cement i stal też z poza UE. Natomiast jestem za kontrolowaniem produktów spożywczych i eliminowaniem oszustów.
polonu
dobra decyzja , tylko za dobry miód nie oszukiwany trzeba zapłacić , nawet po samym zapachu poznasz .

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki