REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Te dwa kraje wciąż importują rosyjską ropę. "USA rozumieją pozycję Węgier i Słowacji"

2025-09-16 12:25
publikacja
2025-09-16 12:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Węgierski minister ds. europejskich Janos Boka powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone rozumieją „szczególną pozycję” Węgier i Słowacji, jeśli chodzi o import rosyjskich surowców. USA doskonale zdają sobie sprawę, że przyszłość rosyjskiej gospodarki wojennej nie zależy od Węgier i Słowacji - dodał.

Te dwa kraje wciąż importują rosyjską ropę. "USA rozumieją pozycję Węgier i Słowacji"
Te dwa kraje wciąż importują rosyjską ropę. "USA rozumieją pozycję Węgier i Słowacji"
fot. Alexander Popovkin / / Pexels

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował w sobotę, że wystosował list do wszystkich państw NATO i „całego świata”, w którym zadeklarował, że jest gotów nałożyć silne sankcje na Rosję, ale pod warunkiem, że wszystkie kraje Sojuszu przestaną kupować rosyjską ropę. Przekonywał też do nałożenia przez NATO ceł na Chiny w wysokości od 50 do 100 proc.

Trump nie wskazał w liście konkretnych państw w Europie, ale jego słowa mogły odnosić się do Węgier i Słowacji, które nadal korzystają zarówno z rosyjskiego gazu ziemnego, jak i ropy naftowej. Budapeszt i Bratysława importują ropę z Rosji rurociągiem Przyjaźń. Obia kraje sprzeciwiają się próbom przeforsowania odejścia od tego rosyjskiego surowca w ramach 19. pakietu sankcyjnego, który przygotowuje Komisja Europejska.

Pytany o list Trumpa, Boka powiedział, że Budapeszt prowadzi rozmowy w tej sprawie bezpośrednio z administracją w Waszyngtonie. - Prowadzimy te dyskusje nie za pośrednictwem prasy, ale bezpośrednio, ponieważ łączą nas relacje, które nam na to pozwalają - zaznaczył.

- Z tych rozmów jasno wynikają cele Amerykanów. Oni chcą pokoju (w Ukrainie - PAP) jak najszybciej, a my w pełni i bezwarunkowo popieramy pokojową inicjatywę prezydenta Trumpa - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Boka dodał, że „amerykańscy partnerzy są bardzo świadomi szczególnej pozycji Węgier i Słowacji, i wykazują się dużym zrozumieniem”. - Pod pewnymi względami wykazują się większym zrozumieniem niż nasi partnerzy w Europie - podkreślił.

- Myślę, że (USA - PAP) doskonale zdają sobie sprawę, że przyszłość rosyjskiej gospodarki wojennej nie zależy od Węgier i Słowacji, których łączna populacja wynosi mniej niż 15 mln ludzi i (które razem odpowiadają za) mniej niż 2 proc. unijnego PKB. Nie sądzę, aby to Węgry i Słowacja utrzymywały rosyjską gospodarkę wojenną na powierzchni - dowodził Boka.

Jak dodał, bez realnych alternatyw nie będzie sensownej rozmowy o zmniejszeniu zależności od rosyjskich paliw kopalnych. - Węgierski rząd nigdy nie zgodziłby się na żadne rozwiązanie, które zagrażałoby bezpieczeństwu krajowych dostaw - powiedział.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Napięte relacje Rosja - Zachód

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki