Stolica Austrii to fascynujące multikulti, ale utrzymanie potrafi być tu dwa razy droższe niż w innych częściach Europy. O pierwszych tygodniach życia w nowym miejscu opowiada mieszkająca od niedawna w Wiedniu Polka, Aleksandra Nędzi.


Malwina Wrotniak, Bankier.pl: Do Wiednia nie przeprowadza się Pani z Polski. Dlaczego opuściła Pani Bośnię i Hercegowinę?
Aleksandra Nędzi: W Bośni i Hercegowinie zamieszkałam z przyczyn zawodowych. Oczywiście przywiodło mnie tam również zamiłowanie do krajów byłej Jugosławii, na dłużej zostałam jednak z obu powodów. Praca asystentki naukowej przy międzynarodowym programie magisterskim dotyczącym praw człowieka i demokracji nie pozwalała na dalszy rozwój zawodowy. Dlatego też zdecydowałam się na zmianę miejsca.
Poza tym Bośnia, mimo że piękna i urokliwa, boryka się jeszcze z wieloma problemami wewnętrznymi.
ReklamaZobacz także
Zmiana Bałkanów na Austrię to kulturowy przeskok. Czego w Wiedniu obawiała się Pani najbardziej?
Cen. (śmiech) A tak naprawdę, faktycznie mamy do czynienia z pewnym przeskokiem, ale z racji tego, że w Austrii mieszka wiele osób pochodzących z byłej Jugosławii (najwięcej Serbów, dalej kolejno Chorwatów i Bośniaków), na co dzień stykam się z ich językiem, i gdzie niemiecki nie może, tam pomagam sobie bośniackim.
Obawiałam się problemów ze znalezieniem mieszkania. Było to pewnym wyzwaniem, ponieważ mam mopsa, ale udało się!
Od czego zaczęła Pani proces tych międzynarodowych przenosin?
Po drodze z Sarajewa spędziłam miesiąc w Polsce, załatwiając formalności, takie jak ubezpieczenie czy inne dokumenty wymagane przez Agencję Praw Podstawowych UE, w której pracuję. Dlatego też przeprowadzałam się bezpośrednio z Polski. Od grudnia szukałam mieszkania, co nie było najłatwiejsze, ale po chwili zrezygnowania udało mi się znaleźć kawalerkę, z której jestem bardzo zadowolona.
Przy przeprowadzce wiedziałam już, że szanse na pozostanie w Wiedniu - w związku z planami zawodowymi i osobistymi - są małe, dlatego też nie miałam problemu z przewozem na przykład mebli. Szukałam mieszkania na 6 miesięcy, a nieruchomości często oferowane są na dłuższe okresy, wyjątkowo podnajmowane na kilka miesięcy czy okres trwania semestru akademickiego. Skorzystałam z tej drugiej opcji, a mieszkanie znalazłam dzięki serwisowi społecznościowemu i znajomym.
Mimo to, istnieje wiele austriackich stron, na których właściciele, agencje czy osoby szukające współlokatorów oferują czy to WG (pokój w mieszkaniu zamieszkałym przez kilka młodych osób), czy kawalerkę, czy też większe mieszkania, a nawet domy. Jedyną wadą tutejszego rynku nieruchomości są wysokie kaucje, zwykle w kwocie jednego lub dwu czynszów, warto wiec być przygotowanym na znaczny wydatek na początku pobytu.
Sam wynajem nieruchomości kosztuje dużo więcej niż w Polsce? Mam na myśli nie centrum, a dzielnice typowo mieszkaniowe.
Tu większość miejsc wydaje się być blisko centrum, gdyż transport zorganizowany jest wybitnie dobrze – metro, autobusy i tramwaje oraz stacje i przystanki są co krok. Ale faktycznie, ceny są znacznie wyższe. W okolicach mojej pracy lub w rozsądnej odległości od niej cena pokoju w mieszkaniu kształtuje się w okolicach 400 euro lub więcej, natomiast kawalerka to przyjemność rzędu 600 lub więcej euro.
Zakup kawalerki to koszt około 100 tys. euro, natomiast mieszkanie powyżej 100 m2 to już wydatek rzędu 400-600 tys. euro.
Takie ceny robią wrażenie. Od razu wiedziała Pani, w której części miasta wypada szukać lokum dla siebie?
W trakcie szukania mieszkania zauważyłam, że oferowane są wszelkie ich rodzaje, jak i lokalizacje. Szukałam czegoś, co nie będzie zanadto oddalone od miejsca pracy (do pół godziny transportem publicznym lub rowerem) i udało się.
Któreś dzielnice można uznać za typowe sypialnie Wiednia, skąd codziennie dojeżdża się do pracy?
Nie spotkałam się z podziałem na dzielnice mieszkalne i te, w których się wyłącznie pracuje. Znajomi z pracy mieszkają zarówno 5 minut od miejsca pracy, nieco dalej, jak również na przedmieściach, a zatem nie ma w tej kwestii reguły i każdy dopasowuje miejsce zamieszkania do własnych preferencji.
Cały Wiedeń podzielony jest na 23 dzielnice (der Bezirk), które niczym kręgi w miarę równomiernie otaczają centrum. W internecie z łatwością można znaleźć mapę Wiednia z ich podziałem i numerami. Do najbliższych centrum (dobrze skomunikowane są wszystkie) należą „bezirki” 1-9 oraz bliższe centrum części pozostałych z nich. Taka wiedza może pomóc w ocenieniu lokalizacji oferowanych nieruchomości.
Internet chyba w ogóle okazał się niezastąpiony w organizacji przenosin?
Oczywiście, jest wiele stron internetowych, na których można znaleźć dosłownie wszystko, począwszy od wynajmowanych nieruchomości, a skończywszy na lampce na biurko. Do takich stron należy np. Flohmarkt.at. Jeżeli chodzi o nieruchomości, to pomocne mogą być na przykład: jobwohnen.at, czy wg-gesucht.de, oferujące pokoje w mieszkaniach, gdyż wiele młodych osób decyduje się na dzielenie mieszkania z kimś nie tylko z powodu cen, ale i względów towarzyskich.
Mnie byłoby o wiele trudniej znaleźć mieszkanie, gdyby nie znajomi (z Bałkanów), którzy powiązali mnie z osobą, od której podnajmuję mieszkanie. Tak zwany networking jest zawsze wskazany i pomocny w nowym miejscu.
Wiele razy przed przeprowadzką odwiedziła Pani Wiedeń, żeby przygotować sobie grunt?
Ani razu. Południowa Polska jest tak niedaleko stąd, że na porządku dziennym są tu samochody ze Śląska czy Małopolski, mam więc poczucie, że gdybym czegoś nagle potrzebowała, zawsze mogę pojechać do Katowic lub poprosić o przybycie odsieczy wiedeńskiej w formie wizyty rodziców czy znajomych.
Znajomość niemieckiego jest niezbędna, żeby swobodnie czuć się w Wiedniu?
Raczej tak. Oczywiście większość spotykanych osób mówi po angielsku, jednak według mnie niemiecki jest nieodzowny przy dłuższym pobycie.
A zasobna kieszeń? Co kosztuje w tym mieście więcej niż się Pani spodziewała?
Wszystko. (śmiech) Staram się jednak nie myśleć o cenach, bo w zasadzie w euro ceny nie wyglądają tak strasznie. A poważnie, faktycznie nie jest tanio, ale ceny w relacji do tutejszych zarobków wydają się odzwierciedlać te polskie.
Jest drożej niż w Bośni i Hercegowinie?
Powiedziałabym, że co najmniej dwukrotnie.
I żadnych miłych cenowych zaskoczeń? Że przykładowo za pewne usługi płaci się mniej, bo są bardziej tu upowszechnione, a konkurencja większa?
Usługi w porównaniu do tych oferowanych w Polsce są drogie. Dorobienie klucza to wydatek rzędu 80-100 zł (20-25euro), przy czym przy tutejszych zarobkach są to, wydaje mi się, ceny porównywalne do polskich. Rynek usług jest ogromny i można tu znaleźć dosłownie wszystko. Nie zauważyłam jednak, by coś było tu tańsze.
Może ceny są wyższe, ale wraz z nimi - jakość też. Wspomniała Pani na przykład o wiedeńskim transporcie miejskim.
Transport zorganizowany jest wybitnie dobrze. Istnieje genialna strona internetowa (wienerlinien.at, również w języku angielskim), która pozwala wpisać adres rozpoczęcia podróży oraz adres destynacji, a to cudo pokazuje czym najszybciej dojechać, gdzie i na co się przesiąść oraz szacuje czas podróży i jej poszczególnych odcinków. Idealna ściąga zarówno da turystów, jak i osób mieszkających w Wiedniu.
Jedynym minusem wydaje się być cena biletu miesięcznego - 45 euro. Natomiast już od zeszłego tygodnia jeżdżę do pracy na rowerze, gdyż sieć ścieżek rowerowych jest niesamowita, a kierowcy dostosowują się do wielbicieli dwóch kółek. O dziwo, wiele osób przemieszcza się rowerem również w zimie, ale jak dla mnie to sport ekstremalny.
Są już pierwsze ulubione miejsca w Wiedniu?
Bardzo lubię okolicę, w której mieszkam - jest barwna i różnorodna, z mnóstwem kafejek, studiów i galerii, a także restauracji i sklepów z całego świata. Burggasse i jej przecznice są naprawdę urokliwe, więc poszczęściło mi się.
Bardzo lubię Naschmarkt, swoisty targ kolonialny z mnóstwem małych sklepików i stoisk z pysznym jedzeniem i przyprawami, a także kafejek i restauracji dla wielbicieli kuchni świata. W sobotę trafiłam tam też na pchli targ, gdzie można znaleźć zarówno ubrania, jak i starocie. Uwielbiam też spacery z psem i rower, a tutejsze rozległe parki i okolice nad brzegiem Dunaju pozwalają na spędzanie czasu w ten właśnie sposób.
Wiedeńskie muzea, choć to raczej oczywiste, obfitują w ciągłe wystawy, warto więc śledzić ich program. Gdy byłam tu przejazdem w listopadzie 2011 roku, odwiedziłam ogromną wystawę prac Rene Magritte´a, i mniejszą Fernando Botero, a dwie takie wystawy w jednym momencie robią wrażenie i mówią wiele o charakterze Wiednia jako stolicy kultury. To raj dla wielbicieli muzeów, opery, baletu, filharmonii oraz monumentalnej architektury.
Pojawiły się już pierwsze wiedeńskie rozczarowania?
Nie. To bardzo wygodne miasto. Faktycznie można tu znaleźć wszystko, bo i sztukę wysoką, i masę kin, teatrów, klubów, restauracji. To swoiste fascynujące Multikulti. Jednak nie wiem, czy chciałabym mieszkać tu na stałe. Zdaję sobie również sprawę, że w trakcie zimy nie można prawdziwie zakosztować w urokach miasta, jednak Wiedeń z perspektywy roweru wygląda o wiele piękniej i dlatego zamierzam przejechać go wzdłuż i wszerz.
Na jak długo obliczyła Pani pobyt tu?
Pół roku.
Co będzie dalej?
Jeszcze w tym roku planuję wrócić do Polski. Sporo czasu mieszkałam za granicą, widzę więc wady i zalety mieszkania tu i tam, ale tęsknota za rodziną, przyjaciółmi i znajomymi okazała się decydująca.
Dziękuję za rozmowę.
Ceny w Wiedniu*
Waluta: euro (EUR)
1l mleka to koszt: 1,2 EUR (najtańsza opcja 0,8 euro)
1l benzyny: 1,45 EUR
3-pokojowe mieszkanie średniej klasy: od 400 000 EUR
Inaczej niż w Polsce, odpłatne są: wszystkie ceny są wyższe niż w Polsce, ale nie przerażająco wyższe; myślę, że minimum dla tzw. godnego życia w Wiedniu to 1000 euro miesięcznie.
Zdecydowanie tańsze niż w Polsce są: nie spotkałam się z produktami ani usługami zdecydowanie tańszymi, choć w porównaniu do tutejszych zarobków, ceny są zbliżone.
* Na pytania odpowiada Aleksandra Nędzi, bohaterka Tam mieszkam: Wiedeń


!["Bardzo ciężka praca, ale i bardzo dobre życie". Bankowiec z Polski o realiach Nowego Jorku [Tam mieszkam]](https://galeria.bankier.pl/p/1/f/4fd22ab3ebbae7-480-288-0-0-1488-893.jpg)




















































