Jeszcze przed ukazaniem się najnowszego numeru tygodnika informacje o sensacyjnym reportażu dostały się do francuskich mediów. Według nich, talibowie z którymi rozmawiano, posiadali należące do wyposażenia armii francuskiej pistolety maszynowe, hełm i kamizelkę kuloodporną. Jeden z talibów był ubrany we francuski mundur. Dziennikarze otrzymali od Afgańczyków zegarek należący do jednego z zabitych francuskich żołnierzy.
W Afganistanie przebywa około 3 tysięcy francuskich żołnierzy. W sierpniu jeden z ich oddziałów wpadł w zasadzkę zorganizowaną przez Talibów. Śmierć 10 młodych żołnierzy wywołała wtedy głębokie poruszenie we Francji.
Źródło:IAR































































