REKLAMA

Tablice rejestracyjne dla rowerów i hulajnóg elektrycznych – petycja trafiła do rządu

Marcin Kaźmierczak2021-06-10 11:35redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-06-10 11:35
Tablice rejestracyjne dla rowerów i hulajnóg elektrycznych – petycja trafiła do rządu
Tablice rejestracyjne dla rowerów i hulajnóg elektrycznych – petycja trafiła do rządu
fot. Adam Chełstowski /

Łódzcy aktywiści zrzeszeni w grupie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie domagają się wprowadzenia obowiązkowych tablic rejestracyjnych dla rowerów i hulajnóg – informuje serwis moto.pl.

Czy po wprowadzeniu do Kodeksu drogowego przepisów dotyczących bezpośrednio hulajnóg elektrycznych na ich właścicieli spadnie kolejny obowiązek? Chcą tego członkowie stowarzyszenia LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, którzy domagają się wprowadzenia obowiązku montowania tablic rejestracyjnych na hulajnogach elektrycznych oraz rowerach. Łódzcy aktywiści napisali w tej sprawie petycję do Ministerstwa Infrastruktury.

Tablice rejestracyjne montowane obowiązkowo na rowerach i hulajnogach elektrycznych miałyby przede wszystkim ograniczyć anonimowość ich użytkowników w razie niebezpiecznych zdarzeń drogowych oraz powodowanych przez nich kolizji i wypadków.

Jak wynika z kolejnych argumentów podniesionych w petycji przesłanej do resortu infrastruktury, tablice rejestracyjne miałyby pomóc w identyfikacji rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych łamiących prawo, ale także ułatwić znalezienie skradzionego sprzętu.

W myśl zapisów petycji tablice rejestracyjne miałyby być montowane na rowerach, którymi poruszają się osoby powyżej 10 roku życia. Otrzymanie numerów rejestracyjnych wiązałoby się także z obowiązkiem wykupienia polisy OC na rower lub hulajnogę.

Choć w żadnym z państw Unii Europejskiej takie przepisy nie obowiązują, nadzieja dla twórców petycji płynie zza oceanu. Nad wprowadzeniem obowiązku montowania tablic rejestracyjnych zastanawiają się już m.in. władze Nowego Jorku.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (23)

dodaj komentarz
pasion84
kiedyś była wymagana karta rowerowa. Niby nic, ale był egzamin, na którym trzeba było się wykazać elementarną wiedzą o ruchu drogowym. Teraz z tego co wiem nic takiego nie jest wymagane i każdy może stać się uczestnikiem ruchu drogowego i nawet nie musi sobie z tego zdawać sprawę.
Mamy pokłosie braku karty rowerowej
kiedyś była wymagana karta rowerowa. Niby nic, ale był egzamin, na którym trzeba było się wykazać elementarną wiedzą o ruchu drogowym. Teraz z tego co wiem nic takiego nie jest wymagane i każdy może stać się uczestnikiem ruchu drogowego i nawet nie musi sobie z tego zdawać sprawę.
Mamy pokłosie braku karty rowerowej w postaci hordy bezmuzgów na drogach, ale aktywiści z Łodzi zabierają się do sprawy od du...y strony, wystarczy długo terminowo podnosić świadomość społeczną, powrócić do karty rowerowej na rower i skuter i - nie od razu, ale w dłuższej perspektywie będzie lepiej.
carlito1
Tylko ocynkowane wiadro na głowie zapewni nam bezpieczeństwo!!!

ptokbentoniczny
Ludzie w komentarzach piszą o tym, że pomysłodawcy są czerwoni i że to poroniony pomysł. Oczywiście jest to prawda. Ale sam pomysł nie wziął się z nikąd. Ja osobiście uważam że winni są Ci, którzy jeżdżą rowerem czy hulajnogą w nieodpowiedzialny sposób. Ile jest w necie filmików ukazujących fatalną jazdę Ludzie w komentarzach piszą o tym, że pomysłodawcy są czerwoni i że to poroniony pomysł. Oczywiście jest to prawda. Ale sam pomysł nie wziął się z nikąd. Ja osobiście uważam że winni są Ci, którzy jeżdżą rowerem czy hulajnogą w nieodpowiedzialny sposób. Ile jest w necie filmików ukazujących fatalną jazdę takich osób? I żeby nie było nie bronię kierowców aut, tylko zwracam uwagę na to, że jest akacja i jest reakcja. Gdyby Ci ludzie jeździli przepisowo i potrafili przyznać się do błędu prawdopodobnie nie byłoby problemu. I tak jest zawsze w każdej kategorii. Jak w Stanach jakiś czubek zacznie strzelać na dyskotece, to od razu pojawia się pomysł ograniczenia/zabrania posiadania broni. Nie dziwcie się więc, że ktoś ma dosyć cwaniaków na rowerach czy hulajnogach. A dla wszystkich popierających ten bezsensowny pomysł odpowiadam. Bezpieczeństwo i kultura jazdy od tego nie wzrośnie. To złudzenie.
slawekkry
I jeszcze obowiązkowe badanie techniczne co rok roweru i hulajnogi, i kasa leci

na końcu obowiązkowe badania psychiatryczne wszystkich uczestników ruchu drogowego
i rejestracja na czole wypalona żelazem

Ku...........odlot
mikh
Ja bym dodał jeszcze coroczne badanie kasku.
grab
Dzisiaj na parkingu jakaś osoba Citroenen combi tak mnie zatarasowała, że musiałem czekać aż łaskawie przyjdzie. I co miałem zrobić, mam nr auta ico?
knl111
Nic. Ale możesz zrobić fotkę i wysłać przez specjalną aplikację do straży miejskiej. Kierowca dostanie wezwanie, zapłaci stówkę i może następnym razem się zastanowi.
bankster-kreator
Szukają kogo i co tu jeszcze opodatkować nic więcej. Przypominam, że powietrze już zostało opodatkowane z dniem karania ludzi na świeżym powietrzu za brak pampersa na twarzy. Dokładnie 500zł za możliwość poodychania świeżym powietrzem na spacerku.
bankster-kreator
Chwilo na powietrze jest wakacyjna ulga podatkowa. Zapewne od września kiedy koronoanus wróci w nowej mutacji-wariacji na którego pięćdziesiąty wariant szczepionki nie będzie rzecz jasna działał... podatek w wysokości jednorazowej opłaty 500zł od spacerku na świeżym powietrzu zostanie przywrócony.
innowierca
To bylo oczywiste ze hulajnog elektrycznych politycy nie zostawia w spokoju dopoki nie beda podlegac takim samym oplatom i wymogom jak maly skuterek spalinowy dzisiaj o malej pojemnosci. Kilka lat temu na forach ludzie klocili sie o to i to mnie bardziej dziwi niz wprowadzane przepisy. Przechodzimy na pojazdy elektryczne i zasady To bylo oczywiste ze hulajnog elektrycznych politycy nie zostawia w spokoju dopoki nie beda podlegac takim samym oplatom i wymogom jak maly skuterek spalinowy dzisiaj o malej pojemnosci. Kilka lat temu na forach ludzie klocili sie o to i to mnie bardziej dziwi niz wprowadzane przepisy. Przechodzimy na pojazdy elektryczne i zasady z oplatami i wymogami beda takie same jak dzis do pojazdow benzynowych.
Hulajnoga z silnikiem elektrycznym to srodek transportu ktorym w miescie mozna czesto sie dostac do punktu przeznaczenia szybciej niz samochodem. Dla singla w pelni wystarczajacy.To kto myslal ze za darmo??? poruszal sie bedzie zmotoryzowanym elektrycznym skuterem po miescie he he

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki