REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szydło: Polska nie będzie w strefie euro, dopóki sytuacja tam się nie poprawi

2015-06-22 17:43
publikacja
2015-06-22 17:43
Dodaj Bankier.pl w Google
Szydło: Polska nie będzie w strefie euro, dopóki sytuacja tam się nie poprawi
Szydło: Polska nie będzie w strefie euro, dopóki sytuacja tam się nie poprawi
fot. Piotr Waniorek / / FORUM

Polska nie będzie w strefie euro, dopóki sytuacja tam się nie poprawi - powiedziała kandydatka PiS na premiera Beata Szydło. Dodała, że na szczęście nie spełniła się deklaracja Donalda Tuska, że Polska w 2011 r. będzie w strefie euro, bo bylibyśmy dziś drugą Grecją.

W oświadczeniu wygłoszonym podczas poniedziałkowej wizyty w Ostrowi Mazowieckiej Szydło odniosła się do wcześniejszej wypowiedzi premier Ewy Kopacz.

Po poniedziałkowym spotkaniu z szefem NBP Markiem Belką, ministrami: finansów Mateuszem Szczurkiem, obrony narodowej Tomaszem Siemoniakiem oraz wiceszefem MSZ ds. europejskich Rafałem Trzaskowskim ws możliwości wyjścia Grecji ze strefy euro, szefowa rządu zapewniła, że polski wzrost gospodarczy jest stabilny, oparty przede wszystkim na popycie wewnętrznym, a nie dopływie kapitału zagranicznego, co powoduje, że sektor bankowy i polskie finanse publiczne są bezpieczne.

Kopacz wyraziła przy tym pogląd, że "niestety do takich sytuacji", z jaką mamy obecnie do czynienia w Grecji, "doprowadzają politycy, którzy zbyt dużo obiecują i powodują bardzo duże rozchwianie gospodarki", a efekt jest taki, że podczas nadzwyczajnego szczytu strefy euro "ważą się losy" Grecji".

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się do słów szefowej rządu Szydło stwierdziła, że "pani premier Ewa Kopacz powiedziała, że sytuacja w Grecji jest spowodowana m.in. przez polityków, którzy obiecują nierealne rzeczy". "A ja chcę powiedzieć o politykach, którzy obiecywali pewne rzeczy, które na szczęście się nie spełniły. Przypomnę, we wrześniu 2008 r premier Donald Tusk w Krynicy obiecał Polakom i powiedział, że jest to jego bardzo wyraźna deklaracja, że w 2011 r. Polska będzie w strefie euro. Na szczęście to się nie stało" - powiedziała kandydata PiS na premiera.

Zadeklarowała, że "Polska nie będzie w strefie euro, dopóki sytuacja tam się nie poprawi". "Dopóki nie będzie stabilna sytuacja i w strefie euro, ale przede wszystkim nasza gospodarka i nasze zarobki będą na poziomie jak w państwach Europy Zachodniej. Całe szczęście, że obietnica Donalda Tuska nie została spełniona, bo dziś bylibyśmy drugą Grecją - powiedziała Szydło.

We wrześniu 2008 r. podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy ówczesny premier Donald Tusk powiedział, że rząd będzie dążył do wejścia Polski do strefy euro w 2011 r. Ocenił wówczas, że jest to realny, choć trudny termin. Po wybuchu światowego kryzysu finansowego, jesienią 2008 r. strefa euro znalazła się w recesji po raz pierwszy od swojego powstania w 1999 roku. W późniejszych wypowiedziach Tusk podkreślał, że Polska lepiej radzi sobie z kryzysem finansowym niż państwa strefy euro i decyzja o przyjęciu wspólnej waluty powinna być podejmowana wtedy, gdy będzie to bezpieczne dla naszego kraju.

W poniedziałek wieczorem w Brukseli odbędzie się nadzwyczajny szczyt przywódców strefy euro, poświęcony wygasającemu pod koniec miesiąca programowi pomocowemu dla Grecji. Od końca lutego grecki rząd prowadzi negocjacje z KE, MFW i EBC w sprawie reform, które są warunkiem odblokowania pomocy finansowej.

Obecny program ratunkowy dla Grecji wygasa z końcem czerwca. Jeśli do tego czasu nie będzie porozumienia w sprawie przekazania Atenom ostatniej transzy tego programu - ok. 7,2 mld euro - to Grecji grozi niewypłacalność. Do 30 czerwca Grecja ma zwrócić MFW 1,6 mld euro, ale nie ma na to środków. (PAP)

kno/mok/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Roman
Wcale nie prawda,ze bylibysmy drugä Grecjä, a czekanie ,ze gospodarka i zarobki dogoniä europe zachodniä jest utopiä.Biedny kraj co ma takich mädrych politykòw.Samo to sie nie zrobi i nikt za nas to nie zrobi.Powoli nasza specjalność to miejsce w,ogonie'.Trzeba mieć wizje.
~VonPO
Pani Szydło z całym szacunkiem, ale ma się poprawić nie tylko w strefie euro ale również w Polsce z placami aby wchodząc do Europy nie byliśmy żebrakami w płacy , tak dla przypomnienia średnia płaca w strefie to 2500 euro w POlsce rządzonej przez Platfusów niecałe 1000 euro
~ityle
żebys za rządu pisuarów nie doszedł do średniej 500 euro.
Czego i sobie życzę

Powiązane: Polska droga do strefy euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki