

Lokalna kopalnia żelaza coraz bardziej utrudnia życie mieszkańcom szwedzkiej Kiruny. Dla bezpieczeństwa własnego i swoich dzieci swoje miasto przesuną w inne miejsce.
Kiruna to licząca 23 tys. mieszkańców miejscowość położona w północnej części Szwecji. Powstała w 1900 roku, rozwijając się jako miejsce do życia dla pracowników lokalnej kopalni żelaza. To samo przedsiębiorstwo, które dało im chleb, dziś stało się kulą u nogi. Z racji postępującej eksploracji tamtejszych bogatych złóż, mieszkańcom grożą coraz poważniejsze erupcje czy zapadanie się ziemi. Zarządzający kopalnią ostrzegali władze Kiruny o potencjalnym niebezpieczeństwie już 10 lat temu. Położone w arktycznym krajobrazie miasteczko ulega stopniowej degradacji, by za kilka dziesiątek lat ulec niemal całkowitemu zniszczeniu.
Kiruna 4-ever - How to Move a City? from whitearkitekter on Vimeo.

Żeby oszczędzić mieszkańcom konieczności wyprowadzania się z tej okolicy, a przede wszystkim zatrzymać lokalną siłę roboczą, podjęto decyzję o przesunięciu i odtworzeniu miejscowości – 3 tys. zabudowań mieszkalnych, szkół, kościoła, sklepów, szpitala, hoteli - w innej, oddalonej o kilka kilometrów lokalizacji. Pracujący nad całym przedsięwzięciem zapewniają, że nowe miejsce dla Kiruny wybrano tak, żeby całego procederu w przyszłości nie trzeba było już powtarzać. Wiele obiektów zostanie rozebranych na części i skrupulatnie złożonych na nowym miejscu. Opiekujący się tym przedsięwzięciem zapowiadają jednak, że niemożliwe – również ze względu na wysokie koszty – będzie przeniesienie wszystkich budynków.
Realizatorzy projektu zabiegają o to, by cały proces przebiegał przy regularnych konsultacjach społecznych i był – jak go nazywają – najbardziej demokratycznym procesem tego typu w skali światowej. Zmiany nie będą gwałtowne - całkowite przeniesienie funkcji miasteczka do nowego miejsca ma zająć nawet kilkadziesiąt lat. Z racji długoterminowego wymiaru projektu, jednym z jego poważnych założeń jest również uniezależnienie przyszłych pokoleń mieszkańców Kiruny od światowego popytu na żelazo, a więc i lokalnej kopalni jako miejsca pracy.
mwc































































