Aż 85 proc. organizacji jest przekonanych, że wdrażanie nowoczesnych technologii pozostanie kluczowym motorem ich rozwoju biznesowego w ciągu najbliższych pięciu lat, a to z kolei przełoży się na to, kogo będą zatrudniać i jakich kompetencji oczekiwać od pracowników – wynika z najnowszego raportu The Future of Jobs Report 2023.


Czwarta edycja raportu The Future of Jobs Report 2023 powstała na podstawie badania 803 firm z 27 branż zatrudniających łącznie ponad 11,3 mln pracowników na całym świecie. Badanie dotyczyło tego, w jaki sposób miejsca pracy i umiejętności będą ewoluować w ciągu najbliższych pięciu lat.
Nowoczesna technologia rządzi
Według The Future of Jobs Report 2023 postęp technologiczny, a zwłaszcza sztuczna inteligencja, którą planuje wdrożyć prawie 75 proc. ankietowanych firm, przyczyni się do wzrostu liczby miejsc pracy w ponad połowie ankietowanych firm. Spowoduje też redukcje zatrudnienia w jednej piątej przedsiębiorstw.
Według raportu na wzrost liczby miejsc pracy wpłyną także: rozwinięta analityka dużych zbiorów danych, zmiany klimatyczne i technologie zarządzania środowiskowego, a także szyfrowanie i cyberbezpieczeństwo.
Większość najszybciej rozwijających się zawodów to role związane z technologią. Na szczycie listy znajdują się specjaliści ds. sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, a następnie specjaliści ds. zrównoważonego rozwoju, analitycy Business Intelligence i analitycy bezpieczeństwa informacji. Szybko rozwijające się zawody to również inżynierowie energii odnawialnej oraz inżynierowie instalacji i systemów energii słonecznej. Jest to związane z tym, że gospodarki przechodzą obecnie na energię odnawialną.

Natomiast największe redukcje spodziewane są na stanowiskach administracyjnych i tradycyjnych rolach związanych z bezpieczeństwem, fabrykami i handlem. Mniej pracy będzie również dla osób zajmujących się wprowadzaniem danych, księgowością oraz administracją.
Sztuczna inteligencja zmieni rynek pracy
Według Krzysztofa Inglota, eksperta rynku pracy i założyciela Personnel Service, ogromnej transformacji na rynku pracy dokona sztuczna inteligencja.
– Po pierwsze jest ona dostępna dla wszystkich i każdy może z niej korzystać. Dlatego wpłynie na wiele aspektów naszego życia. Po drugie przejmie nie tylko rutynowe czynności, ale też te bardziej skomplikowane. Zniknie wiele zawodów. Wśród tych zagrożonych są m.in. kasjerzy, sprzedawcy, pracownicy obsługi klienta, magazynierzy, księgowi, a nawet rolnicy – mówi Bankier.pl Krzysztof Inglot.
Z kolei Marta Szymańska, regionalny menedżer ds. rekrutacji stałej w firmie rekrutacyjnej Manpower, uważa, że wzmożona ilość generowanych danych będzie napędzać zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie ich analizy i interpretacji.
– Chodzi tu o analityków danych i specjalistów ds. inteligencji biznesowej, których zadaniem będzie wsparcie podejmowania świadomych decyzji poprzez dostarczenie odpowiednich danych – mówi. – Równie istotny będzie stały rozwój automatyzacji, już teraz widoczny w niemal każdym sektorze. W związku z tym pojawi się zwiększone zapotrzebowanie na specjalistów z dziedziny inżynierii robotyki, automatyzacji procesów oraz utrzymania przemysłowego, szczególnie w sektorach takich jak produkcja i logistyka. Ponadto rozwijająca się gospodarka cyfrowa stworzy nowe możliwości w obszarze e-commerce, marketingu cyfrowego i zarządzania doświadczeniem klienta – dodaje w rozmowie z redakcją.
– Tym, co z pewnością wpłynie na rynek pracy w ciągu najbliższych 5 lat będzie rozwój robotyzacji – mówi Bankier.pl Arkadiusz Łukaszów z Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu. – Wszystko wskazuje na to, że w prostych czynnościach, np. w branży motoryzacyjnej, człowieka zastąpi sztuczna inteligencja. Będzie to możliwe również w innych zawodach np. związanych z obsługą biura. Już teraz ChatGPT pisze pozwy w kancelariach prawniczych. Zatem będzie się to wiązało z redukcją zatrudnienia. Natomiast na pewno pożądane będą zawody związane z rozwojem oprogramowania. Pojawią się też nowe zawody, a co za tym idzie potrzebna będzie kadra nauczycielska, która będzie ich nauczać. Zmienią się też oferty pracy. Coraz więcej będzie tych oferujących pracę zdalną.
Ramię w ramię z robotem?
Wśród najważniejszych umiejętności pracowników wymienianych w The Future of Jobs Report 2023 znalazły się myślenie analityczne i myślenie kreatywne. Najszybciej rośnie znaczenie umiejętności poznawczych, co odzwierciedla rosnące znaczenie rozwiązywania złożonych problemów w miejscu pracy. Natomiast trzecią najszybciej rosnącą umiejętnością podstawową jest znajomość technologii.
Jak twierdzi Krzysztof Inglot, wyzwaniem dla ludzi będzie dostosowanie się do zmian, zdobycie nowych umiejętności i kompetencji.
– Te najbardziej kluczowe umiejętności to te, w których sztuczna inteligencja nie jest w stanie nas zastąpić – mówi Krzysztof Inglot. – Chodzi o kreatywność, umiejętność rozwiązywania abstrakcyjnych problemów, ale też empatię, pracę z ludźmi czy pracę w grupie. Ważne będzie też obserwowanie zmian na rynku pracy i płynne dostosowywanie się do nich. Najprawdopodobniej w wielu zawodach człowiek będzie musiał ramię w ramię współpracować z robotem i tego na pewno trzeba będzie się nauczyć.
Natomiast Marta Szymańska wskazuje na zapotrzebowanie w firmach na specjalistów z umiejętnościami sprzedaży online, marketingu w mediach społecznościowych, tworzenia treści oraz zarządzania relacjami z klientami, aby odnosić sukcesy na cyfrowym rynku.
– Do najważniejszych kompetencji należeć będą: umiejętność obsługi technologii cyfrowych, analiza danych, rozwiązywanie problemów, umiejętność współpracy oraz łatwość w adaptowaniu się do zmian. Ponadto niezwykle ważną kompetencją jest umiejętność ciągłego uczenia się w związku ze zmieniającą się rzeczywistością.
Szkolenia potrzebne od zaraz
Według raportu The Future of Jobs Report 2023 sześciu na dziesięciu pracowników będzie wymagać szkolenia przed 2027 r., ale obecnie tylko połowa ma dostęp do odpowiednich możliwości szkoleniowych.
Szkolenie pracowników w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji i dużych zbiorów danych zajmuje trzecie miejsce wśród priorytetów firmy w zakresie szkolenia umiejętności w ciągu najbliższych pięciu lat i będzie traktowane priorytetowo przez 42 proc. ankietowanych firm.
– Uczenie się przez całe życie, chęć zdobywania nowych kompetencji to będzie coś, co może nas uchronić przed zmianami na rynku pracy. To, co jest pewne – rewolucja technologiczna, z którą aktualnie mamy do czynienia, jest jedną z kluczowych, ale zamiast się jej bać, warto przyglądać się temu, co się dzieje i się do tego dostosować. Zwłaszcza że zmiany już są widoczne. Z naszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” wynika, że 12 proc. pracowników zna kogoś, kto w ciągu ostatniego roku stracił pracę z powodu robotyzacji – dodaje Krzysztof Inglot.






























































