Narzekacie na drogie polskie bale sylwestrowe. To i tak niewiele w porównaniu do stawek, jakie Gordon Ramsay zaproponował klientom w swoich restauracjach. Za samo jedzenie trzeba zapłacić 345 funtów (około 1,9 tys. zł). Dodatkowe pieniądze trzeba wyłożyć, jeśli się te dania chce czymś popić.


By zjeść w nagrodzonej gwiazdką Michelina restauracji Petrus w południowo - zachodnim Londynie, trzeba przygotować sporo gotówki. Za siedmiodaniowy posiłek na 31 grudnia zapłacimy bowiem 345 funtów, co daje prawie 1,9 tys. zł. Od osoby. Kwota obejmuje także opłatę serwisową w wysokości 15 proc.
Przeczytaj także
W skład tego bajońskiego menu wchodzi:
- przystawka: sałatka z wędzonego węgorza i ziemniaków
- grillowane foie gras
- eskalopki z Wyspy Skye z truflami i sosem orzechowym
- sola z Dover z grzybami leśnymi
- główne danie: gołąb pieczony z Anjou z gruszką i sosem
- deser nr 1: sorbet z cytrynowej marmolady, dyni i bergamotki
- deser nr 2: mus orzechowy z lodami
Za alkohol trzeba zapłacić osobno i tutaj też nie należy się spodziewać niskich kwot. Na liście win znajdują się trunki, które kosztują kilka tysięcy funtów butelka. By zarezerwować procenty, należy wysłać e-maila do restauracji, by uzyskać listę cen win, ponieważ nie są one ujęte na stronie internetowej Petrusa.
Z kolei noworoczne menu w restauracji The River, także należącej do Ramsaya, to koszt 402,50 (2203 zł) za osobę, wliczając już 15 - proc. opłatę za obsługę.

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl...
...czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
aw


























































