Święty Mikołaj jest Chińczykiem

Mikołajki to dobra okazja, aby przypomnieć, jak duże korzyści czerpiemy z handlu międzynarodowego.

6 grudnia, czyli Mikołajki - dzień, na który czekają dzieci w całej Polsce i wielu innych krajach świata. Wśród wręczanych im z tej okazji prezentów z pewnością znajdzie się wiele zabawek, w tym produkowanych poza granicami UE.

Eurostat przygotował krótkie zestawienie, z którego wynika, że w ubiegłym roku do Unii trafiły zabawki* za 7,2 mld euro, a unijni eksporterzy wysłali w świat zabawki* za 1,5 mld euro. Przeważająca część zabawek* trafiła do krajów członkowskich z Chin, które odpowiadały aż za 85 proc. importu. Na drugim miejscu, z wyraźnie niższym udziałem znalazł się Hongkong (Specjalny Region Administracyjny Chin, 4 proc.), a podium dopełnił Wietnam (2 proc.).

(Bankier.pl na podstawie Eurostatu)

Dzięki temu, że koszty produkcji zabawek (i nie tylko) są w krajach rozwijających się wyraźnie niższe niż w państwach rozwiniętych, więcej ludzi może sobie na nie pozwolić i do naszych domów trafiają tańsze towary, dzięki czemu większą część dochodów możemy przeznaczyć na inne cele. Warto to podkreślić, ponieważ wielu ekspertów regularnie podkreśla pozytywną rolę eksportu w gospodarce, a zapomina o korzystnym wpływie importu na funkcjonowanie przedsiębiorstw (tańsze półprodukty, pobudzanie innowacyjności) i standard życia w gospodarstwach domowych.

Najwięcej zabawek* sprowadzono do Wielkiej Brytanii (27 proc.), Niemiec (16 proc.) i Holandii (10 proc.), stamtąd trafiały do innych państw UE. GUS wyliczył, że w 2016 r. nad Wisłę trafiły zabawki* o łącznej wartości 0,77 mld euro (3,36 mld zł), z czego blisko połowa zza Muru, a niespełna 18 proc. właśnie zza zachodniej granicy.

Największymi eksporterami do krajów pozaunijnych byli nasi sąsiedzi - Czesi (32 proc. z 1,5 mld euro) i Niemcy (20 proc.). Zabawki* wyprodukowane w Unii trafiały głównie do Szwajcarii i Rosji (po 15 proc.) i USA (13 proc.).

*definiowane (kod 9503) jako rowery trzykołowe, skutery, samochody poruszane pedałami i podobne zabawki; wózki dla lalek; lalki; pozostałe zabawki; modele redukcyjne (w skali) i podobne modele rekreacyjne, z napędem lub bez; układanki dowolnego rodzaju

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 23 ajwaj

Ja moze patryjota PISia brac zabawki od komunistów KPCh, VPKom. ? :) Jeszcze sie ich dzieci straszna ideologia zaraza

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl