REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

38% Polaków wyrzuca jedzenie po Wielkanocy. Pierwsze miejsce zaskakuje

Aldona Derdziak2026-04-01 06:00, akt.2026-04-01 11:58redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-04-01 06:00
aktualizacja
2026-04-01 11:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Polacy coraz dokładniej planują wielkanocne zakupy i częściej korzystają z promocji, ale mimo to wciąż skala wyrzucanej żywności jest alarmująca. Dane z raportu BLIX i UCE Research oraz analiz Too Good To Go pokazują, że choć mniej osób przygotuje na Wielkanoc za dużo jedzenia – w tym popularnej sałatki jarzynowej – to i tak spora część wyrzuci świąteczne potrawy. Organizacje zajmujące się problemem marnowania żywności przypominają o praktycznych sposobach na ograniczanie strat, a jednym z nich są lodówki społeczne, które zyskują na popularności w wielu miastach.

38% Polaków wyrzuca jedzenie po Wielkanocy. Pierwsze miejsce zaskakuje
38% Polaków wyrzuca jedzenie po Wielkanocy. Pierwsze miejsce zaskakuje
/ AI Gemini

Niższe wydatki na Wielkanoc

Dane z raportu BLIX i UCE Research „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026” wskazują, że Polacy wchodzą w sezon wielkanocny z wyraźnie określonymi planami zakupowymi. Największa grupa respondentów deklaruje wydatki w przedziale 100–200 zł na osobę (26%), a kolejne 19,6% planuje przeznaczyć od 200 do 300 zł. Jednocześnie rośnie udział osób, które przewidują wyższe koszty – 10% badanych planuje wydać powyżej 500 zł na osobę.

Raport Blix i UCE Research "Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026"

Dane potwierdzają, że to przede wszystkim cena decyduje o wyborze konkretnych produktów, na co wskazało 81,2% ankietowanych, o 1,7 p.p. więcej niż rok wcześniej. Mniejsze znaczenie respondenci przypisują takim czynnikom jak jakość, promocja czy marka, mimo to nieco ponad 38% osób wskazało, że ograniczy wielkanocne wydatki. Pozytywnym wnioskiem z badania jest natomiast rosnące znaczenie planowania świątecznych zakupów: aż 64,3% badanych zdecydowanie deklaruje przygotowanie listy zakupów (wzrost o 10,9 p.p. r/r.), a 85,4% konsumentów zamierza kupować produkty w promocjach.

Raport Blix i UCE Research "Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026"

Marnowanie jedzenia w święta: wyrzucamy nawet jarzynową

Choć Polacy coraz częściej deklarują chęć ograniczenia marnowania żywności w czasie Wielkanocy, dane pokazują, że skala problemu pozostaje znacząca. Z tegorocznego badania Too Good To Go wynika, że aż 37% badanych przygotuje więcej jedzenia, niż potrzebne na dwa dni świąt. To wynik niższy niż w 2022 roku, kiedy taką deklarację składało 54% respondentów, ale nadal oznacza, że ponad jedna trzecia gospodarstw domowych planuje nadmiarowe porcje, niemniej prawie połowa Polaków wskazała, że w święta zwróci większą uwagę na marnowanie żywności nie tylko ze względu na wzrost cen, ale i samą świadomość tego problemu.

Choć tradycja nadal często wygrywa z realnymi potrzebami, pozytywne zmiany w planowaniu świątecznych posiłków są już widoczne. To efekt nie tylko rosnących cen, ale także wieloletnich działań edukacyjnych, co cieszy. Jest to sygnał, że świadomość konsumentów rośnie, a kluczowe staje się jej przekładanie na codzienne decyzje – nie tylko w okresie świąt – mówi Anna Podkowińska-Tretyn, Country Director Too Good To Go w Polsce i Czechach.

Najczęściej wyrzucaną potrawą – mimo jej popularności wśród Polaków - jest sałatka jarzynowa, którą wskazało 62% osób wyrzucających jedzenie po świętach. Kolejne miejsca zajmują pieczywo (39%), wędliny (27%), owoce i warzywa (25%) oraz baranki z cukru (23%).

Wakacje na giełdzie
Badanie wielkanocne 2026 - Too Good Too Go

Nadwyżki jedzenia w koszu to straty finansowe

Eksperci zwracają uwagę, że marnowanie żywności to nie tylko problem środowiskowy, ale również finansowy.

Przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce wyrzuca rocznie żywność wartą około 3 tys. zł (dane za PROM), co daje blisko 58-60 zł tygodniowo. Biorąc pod uwagę zwiększone marnotrawstwo w okresie poprzedzającym Wielkanoc, można przypuszczać, że kwota ta rośnie o kilka, a nawet kilkanaście złotych. - komentuje dla Bankier.pl Too Good Too Go.

Dane IOŚ-PIB z kolei wskazują, że marnowane jedzenie w gospodarstwach domowych stanowi ok. 60% strat żywności w Polsce, a statystyczna polska rodzina wyrzuca ok. 165 kg rocznie. Najczęstsze przyczyny marnowania jedzenia to utrata świeżości (91%), przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia (86%) oraz zepsucie produktów (84%). W okresie świątecznym te mechanizmy nasilają się, ponieważ gospodarstwa domowe przygotowują więcej potraw „na zapas”, często przekraczając realne potrzeby, dlatego, jak radzi Too Good Too Go, ważne jest odpowiednie planowanie i przygotowywanie porcji dostosowanych do liczby gości i realnego apetytu. Nadwyżki żywności warto zamrażać, wykorzystać w kolejnych posiłkach albo dzielić się z bliskimi, można je także przekazać do najbliższej jadłodzielni, która działa jak ogólnodostępny punkt lub lodówka.

Lodówki społeczne coraz popularniejsze

Praktycznym sposobem na walkę z marnowaniem żywności są zdobywające popularność lodówki społeczne, które pojawiają się w kolejnych miastach Polski. Dostępne dane wskazują, że ok. 45 lodówek należy do Stowarzyszenia 2050, natomiast ponad 100 to dzieło fundacji WeźPomóż.pl., ale urządzenia są stawiane również przez inne organizacje czy miasta. Choć liczby nie robią dużego wrażenia, to warto mieć na uwadze, że lodówki społeczne pozwalają z jednej strony pozbyć się nadwyżek poświątecznego jedzenia, a z drugiej służą potrzebującym, którzy mogą z nich skorzystać.

Lodówki społeczne przyjmują zarówno produkty świeże, jak i gotowe potrawy, o ile są odpowiednio opisane i nadają się do spożycia. Żywność powinna mieć wpisaną datę ważności oraz skład, w tym ewentualne alergeny, co jest istotne dla osób chorych i alergików. Organizacje prowadzące lodówki podkreślają, że zainteresowanie nimi rośnie szczególnie po świętach, kiedy gospodarstwa domowe mają największe nadwyżki, jeśli jednak nie ma takiego urządzenia w naszej okolicy, warto kontaktować się z bankami żywności czy fundacjami, które mogą pomóc w zagospodarowaniu żywności.


Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
prawnuk
Baranka wyrzucamy? fakt, że z cukru.....
U mnie jest zając nie baran, a raczej królik......
stoi od lat, kod kreskowy 590...... i napis made in china - czyli jak ciupaga kupiona na jarmarku dominikańskim
nierzad
Wyczuwam,ze unia chce zakazac jedzenia salatki jarzynowej,a moze i obchodzenia Wielkanocy.
estepan
Zakaz sałatki jarzynowej? Podpisuję się obiema rękami
prawnuk
przecież Unia to podobno poganie - Boże Narodzenie, Wielkanoc - to tradycyjne pogańskie święta - do nich dopisano świeta chrześcijańskie czy katolickie.

john-dashwood
Przedstawiony obraz, to obraz świata idealnego. W rzeczywistości część żywności jest tak niskiej jakości, że nie nadaje się do spożycia już w chwili zakupu. I nie chodzi tu o termin ważności, ale stan jakościowy produktu. I tak jeszcze nie widziałem w supermarkecie, aby producent gwarantował, że kartofle (a więc bulwy) pochodziły Przedstawiony obraz, to obraz świata idealnego. W rzeczywistości część żywności jest tak niskiej jakości, że nie nadaje się do spożycia już w chwili zakupu. I nie chodzi tu o termin ważności, ale stan jakościowy produktu. I tak jeszcze nie widziałem w supermarkecie, aby producent gwarantował, że kartofle (a więc bulwy) pochodziły z uprawy wyłącznie na oborniku. Dla mnie kartofle uprawiane na sztucznym nawozie o tej porze roku nie nadają się już do spożycia, są zbyt ciężkostrawne. Podobnie jest z pieczywem. Raz jest dobrej jakości, a drugi raz czuć, że użyto mąki bardzo niskiej jakości, a cena ta sama.
estepan
Sałatkę jarzynową najlepiej wyrzucać od razu po przyrządzeniu...

żeby nie męczyć tym rodziny.
estepan
A nie wiem jak można wyrzucić baranka z cukru. U mnie jest ten sam mniej więcej od pierwszych wyborów wygranych przez Kwaśniewskiego.
to_i_owo
Co jest złego w wyrzucaniu żywności???

Zawsze kupuję więcej żeby mieć wybór, a co zostaje to do kosza

Podobnie z ciuchami jak się znudzą, przecież nie będę nosił np kurtki aż się dziury powycierają
tomitomi
lewackie inteligencyje twierdzą , że święta są za krótkie , to dlatego ludziska żarełko wyrzucają !
... w tygodniowych zeszło by wszystko !
ot taka filozofia , zasłyszana !!
derper odpowiada tomitomi
Zmień otoczenie, wiele się nie dowiesz od kolegów spod żabki

Powiązane: Marnowanie żywności

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki