REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Świat reaguje na atak USA na Wenezuelę. ONZ zaniepokojona, Chiny potępiają, a Argentyna popiera

2026-01-03 17:26
publikacja
2026-01-03 17:26

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wyraził głęboki niepokój z powodu operacji USA wobec Wenezueli, w której pojmano przywódcę kraju Nicolasa Maduro. Akcję USA potępiły Chiny, a Moskwa zażądała uwolnienia Maduro i jego żony. Poparcie dla działań USA wyraziły m.in. Argentyna i Izrael.

Świat reaguje na atak USA na Wenezuelę. ONZ zaniepokojona, Chiny potępiają, a Argentyna popiera
Świat reaguje na atak USA na Wenezuelę. ONZ zaniepokojona, Chiny potępiają, a Argentyna popiera
fot. Juan Carlos Ulate / / Reuters

Guterres nazwał przeprowadzoną w sobotę nad ranem amerykańską akcję „niebezpiecznym precedensem”. „Sekretarz Generalny nadal podkreśla wagę pełnego poszanowania – przez wszystkich – prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych” – powiedział rzecznik ONZ, Stephane Dujarric.

Kilka państw, w tym Kolumbia, RPA i Rosja, zaapelowało o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie wydarzeń w Wenezueli.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow wezwał Waszyngton do „uwolnienia legalnie wybranego prezydenta suwerennego kraju i jego małżonki” – poinformował Reuters, powołując się na rosyjskie źródła państwowe. Jednocześnie szef MSZ Rosji zaprzeczył, by na terytorium jego kraju przebywała zastępczyni Maduro, Delcy Rodriguez. O tym, że jest ona w Rosji, informował wcześniej za źródłami Reuters.

"Władze w Pekinie są głęboko wstrząśnięte"

Chińskie MSZ przekazało, że władze w Pekinie są „głęboko wstrząśnięte i stanowczo potępiają użycie siły przez Stany Zjednoczone wobec suwerennego państwa oraz użycie siły wobec prezydenta kraju”. Działania USA nazwano „hegemonicznym zachowaniem (...), które poważnie narusza prawo międzynarodowe”.

W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele m.in. Białorusi, Brazylii, Chile, Francji, Iranu i Meksyku.

Premier Słowacji Robert Fico podkreślił, że amerykańska akcja w Wenezueli to „kolejny dowód rozkładu porządku światowego po II wojnie światowej”. We wpisie na Facebooku szef słowackiego rządu podkreślił, że „prawo międzynarodowe nie obowiązuje, siła militarna jest wykorzystywana bez mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ, a każdy, kto jest duży i silny, robi, co chce, aby przeforsować swoje interesy”.

„Jako premier małego kraju muszę zdecydowanie potępić takie łamanie prawa międzynarodowego” – stwierdził Fico.

Milei: Akcja USA oznacza powrót wolności dla mieszkańców Wenezueli

Amerykańską operację poparli natomiast m.in. przywódcy Argentyny, Ekwadoru oraz Izraela. Argentyński prezydent Javier Milei napisał, że akcja USA oznacza powrót „wolności dla mieszkańców Wenezueli”.

„Minął już czas na nieśmiałe podejście do tej kwestii” – podkreślił Milei w serwisie X.

Prezydent Ekwadoru Gabriel Noboa stwierdził natomiast, że operacja USA to „początek końca narkokryminalistów”, których „struktury ostatecznie ulegną rozpadowi na całym kontynencie”.

„Corino Machado, Edmundo Gonzalezie i cały narodzie wenezuelski: czas, byście odzyskali swój kraj. Macie w Ekwadorze sojusznika” – podkreślił Noboa, zwracając się do liderów wenezuelskiej opozycji, w tym Machado – ubiegłorocznej laureatki pokojowej Nagrody Nobla.

Władze Izraela z radością przyjęły wiadomość o obaleniu dyktatora

Szef izraelskiego MSZ Gideon Saar podkreślił, że władze jego kraju „z radością przyjęły wiadomość o obaleniu dyktatora, który stał na czele siatki narkotykowej i terrorystycznej”. Wyraził też nadzieję na powrót demokracji i przyjaznych stosunków Wenezueli z innymi państwami świata.

Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha podkreślił, że jego kraj „konsekwentnie bronił prawa narodów do życia w wolności, bez dyktatury, ucisku i łamania praw człowieka. Reżim Maduro naruszył wszystkie te zasady pod każdym względem”. Dodał zarazem, że władze w Kijowie opowiadają się za rozwiązaniami stojącymi w zgodzie z zasadami prawa międzynarodowego.

Przywódcy wielu państw, w tym krajów regionu, jak Urugwaj, Kolumbia czy Trynidad i Tobago, zaapelowali o zachowanie spokoju i powstrzymanie się od rozlewu krwi. Przywódcy państw europejskich w większości zaapelowali o respektowanie prawa międzynarodowego i rozwiązanie konfliktu na drodze dialogu.

Leyen: Wspieramy naród wenezuelski i pokojową oraz demokratyczną transformację

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że UE „bardzo uważnie śledzi sytuację w Wenezueli”.

„Wspieramy naród wenezuelski i pokojową oraz demokratyczną transformację. Każde rozwiązanie musi być zgodne z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych” – napisała von der Leyen.

Szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas, poinformowała, że rozmawiała z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Rubio oraz ambasadorem UE w Caracas. Podkreśliła, że „reżim Maduro nie miał legitymacji społecznej do sprawowania władzy”; jednocześnie zastrzegła, że zmiana władzy powinna się dokonać pokojowo i z szacunkiem dla zapisów Karty Narodów ONZ.

Podobne stanowisko zajął minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen, a szef norweskiego MSZ Espen Barth Eide z jednej strony potępił akcję USA jako „sprzeczną z prawem międzynarodowym”, a z drugiej podkreślił, że Maduro „nie miał już demokratycznej legitymacji do rządzenia krajem, a jego autorytarny reżim ponosi odpowiedzialność za powszechne łamanie praw człowieka w Wenezueli”.

Rząd Włoch podkreślił, że „zewnętrzna akcja militarna nie jest drogą, którą należy podążać, by położyć kres reżimom totalitarnym”. Jednocześnie gabinet premier Giorgii Meloni uznał za uzasadnioną interwencję o charakterze defensywnym przeciwko – jak zaznaczono – „atakom hybrydowym wymierzonym w bezpieczeństwo, jak w tym przypadku ze strony podmiotów państwowych, które wspierają handel narkotykami”.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podkreślił, że chce najpierw porozmawiać o wydarzeniach w Wenezueli z prezydentem USA Donaldem Trumpem, a szef hiszpańskiego rządu Pedro Sanchez zaoferował mediację swego kraju.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że polskie służby „wnikliwie analizują rozwój wydarzeń po atakach sił USA w stolicy Wenezueli”. Poprosiłem także o bieżące analizy Departament Wojskowych Spraw Zagranicznych oraz przedstawicieli naszych wojskowych attachatów w krajach Ameryki Północnej i Południowej” – napisał szef MON na platformie X.

sw/ ptg/ cmm/ piu/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Putler i Mao mogą sobie co najwyżej kredą na asfalcie porysować.
1a2b
tusk się w soboty nie zajmuje pierdołami? a apelbaum to pewnie od wczoraj łoi gorzałę.
tylko nie wiadomo po co ten palant z PSL/ZSL sie wtrąca.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
to_i_owo
USA Rosja militarnie do pięt nie dorasta
Pewnie marzyli że ta wojna właśnie będzie tak wyglądała

Ale uważasz że silne państwo może, ot tak, napaść na słabsze???
Ot tak porwać sobie prezydenta, i postawić sobie przed sądem???
Czyli Rosja miała prawo?
Chiny mają rację?

ps
A z tym fentanylem to pewnie będzie
USA Rosja militarnie do pięt nie dorasta
Pewnie marzyli że ta wojna właśnie będzie tak wyglądała

Ale uważasz że silne państwo może, ot tak, napaść na słabsze???
Ot tak porwać sobie prezydenta, i postawić sobie przed sądem???
Czyli Rosja miała prawo?
Chiny mają rację?

ps
A z tym fentanylem to pewnie będzie jak z bronią masowego rażenia u Husaina w Iraku...
qwertas
Jeśli USA może napaść Wenezuelę, to dlaczego Chiny nie mogą Tajwanu, a Rosja Ukrainy? Pytam, bo kolejny raz stosujemy podwójną moralność. Wojna w Ukrainie jest zła, ale atak Usraela na Strefę Gazy jest dobry? Paradoks, że zwykli ludzie nie widzą tych rzeczy i nie łączą kropek.
mknowak
"na Ukrainie" albo "na wUkrainie" szanuj własny język.
mesten
Z tej prostej przyczyny, że mieszkańcy Ukrainy nie chcą mieszkać w ruskim mirze podobnie jak 90 % ludzi na Tajwanie nie chce mieszkać w Chinach.
brachson
Chodzi o to, że jak Amerykanie kogoś napadają to czasami taki kraj radzi sobie potem lepiej. Jak się kończy najazd mongołów, każdy wie.
moravietz odpowiada mknowak
Na Niemczech, na Belgii, Na Norwegii
moravietz
W koncu sie ktos wzial za kartele -mogliby jeszcze Meksyk najechac, ale tam bedzie gorzej -no i Meksyk nie ma ropy

Powiązane: USA kontra Wenezuela

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki