REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Sutkowski: Kopalnia Silesia jest bankrutem. Wydobycie węgla może się zakończyć w ciągu 3 lat

2026-02-10 18:55
publikacja
2026-02-10 18:55

Kopalnia Silesia może działać jeszcze trzy lata, a następnie musi przejść reindustrializację - powiedział PAP Marcin Sutkowski, główny akcjonariusz Bumechu, do którego należy czechowickie Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia. Bumech planuje tu między innymi stworzyć fabrykę z branży obronnej.

Sutkowski: Kopalnia Silesia jest bankrutem. Wydobycie węgla może się zakończyć w ciągu 3 lat
Sutkowski: Kopalnia Silesia jest bankrutem. Wydobycie węgla może się zakończyć w ciągu 3 lat
fot. Tomasz Czernek / / FORUM

Sutkowski ocenił, że kopalnia Silesia „jest bankrutem”, ponieważ „od paru miesięcy nie wydobywa odpowiedniej ilości węgla i pokrywa tylko 50-60 procent swoich kosztów”. Dodał, że nie ma już węgla na składzie; wszystko zostało sprzedane.

Główny akcjonariusz Bumechu powiedział, że przed kopalnią nie ma przyszłości; kończy się era węgla. Firma chce wziąć Silesię w dzierżawę, żeby „ładnie zakończyć w ciągu trzech lat”. – Plan Bumechu jest taki, by w ciągu trzech lat dokończyć łatwo dostępne zasoby i zakończyć działalność kopalni, ale jednocześnie przygotować intensywny program reindustrializacji – powiedział. Dodał, że firma ma plany tworzenia magazynów energii, geotermii, fabryki w branży obronnej.

We wtorek przed Silesią pikietowali związkowcy z Solidarności. Protestowali przeciwko zwolnieniom. Przewodniczący związku w przedsiębiorstwie Grzegorz Babij mówił, że wypowiedzenia otrzymało około 40 pracowników. Jego zdaniem w ten sposób złamane zostało porozumienie, które strona społeczna, rządowa i pracodawca podpisali 29 grudnia ubiegłego roku. Zakończyło ono trwający osiem dni protest pod ziemią. Babij wskazał, że niektórzy ze zwalnianych tracą pracę, mając kilka miesięcy do emerytury. Zwalniani są także protestujący pod ziemią.

Właściciel kopalni Silesia ujawnia kulisy rozmów ze związkami. Solidarność pisze o eskalacji napięcia

Rozmowy w sprawie sytuacji w kopalni Silesia, które 4 lutego br. odbyły się w Katowicach, nie przyniosły rezultatu. Związkowcy z Solidarności piszą o eskalacji napięcia, wzywając do przestrzegania porozumienia, tymczasem spółka Bumech, właściciel zakładu, w nadesłanych Bankier.pl wyjaśnieniach rzuca nowe światło na negocjacje ze związkami, które prowadzone były w ostatnich dwóch miesiącach.

Szef Solidarności regionu Podbeskidzie Marek Bogusz zarzucił właścicielom PG Silesia, że nie zamierzają rozwijać kopalni, ale „wyciągnąć ostatnią ścianę, która tam jest i zarobić ostatnie pieniądze”. – Nie będzie tu żadnego wydobycia – ocenił i dodał, że zasoby kopalni pozwalają na kilkadziesiąt lat fedrowania. Zwracał uwagę, że w tej sytuacji rząd nie powinien przyznawać koncesji na eksploatację złoża. Kopalnię mogłaby natomiast poprowadzić strona społeczna. - My to poprowadzimy; damy radę – zapowiedział.

Wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Grzegorz Adamowicz zapowiedział, że 12 lutego w Pałacu Prezydenckim odbędzie się posiedzenie komisji krajowej związku, a jednym z tematów będzie sytuacja w Silesii. – Możecie być pewni, że nie zostawimy was samych sobie – zadeklarował.

Sutkowski: Nie pozwolę związkowcom zniszczyć firmy

Marcin Sutkowski w rozmowie z PAP powiedział, że „nie pozwoli związkowcom zniszczyć firmy”. – Jeśli panom z Solidarności nie podoba się praca w tej firmie, a nam się nie podobają ci panowie, to najłatwiejsze dla obu stron jest rozstanie – powiedział. Dodał zarazem, że zwolnionych zostało 40 osób z 1,1 tys. załogi.

Odnosząc się do zarzutów o rozwiązywanie umów tuż przed emeryturą, odparł, że to nie Bumech zwalnia, ale sądowy zarządca. Dodał zarazem, że na Śląsku nie ma bezrobocia i istnieją instytucje pośrednictwa pracy. – Przedsiębiorstwa nie są od opiekowania się (…) NSZZ Solidarność, ale do robienia biznesu – powiedział. Zaznaczył, że akcje związków, jak pogotowie strajkowe (Solidarność je ogłosiła w PG Silesia – PAP), są nielegalne i wpływają na spadek dyscypliny pracy i wydajności.

PG Silesia to największa prywatna kopalnia węgla w Polsce

PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach prowadzi wydobycie w największej prywatnej kopalni węgla w Polsce. Jej udział w polskim rynku w 2022 roku wynosił około 3 proc. w produkcji węgla energetycznego i 2,3 proc. w produkcji węgla kamiennego łącznie. W połowie 2025 roku Bumech złożył w imieniu PG Silesia plan restrukturyzacyjny spółki.

Pod koniec ubiegłego roku załoga dowiedziała się o planowanych zwolnieniach. Doprowadziło to do protestu pod ziemią, w którym uczestniczyło około 20 górników. Wydobycie nie zostało wstrzymane. 29 grudnia związkowcy, pracodawca oraz strona rządowa zawarli porozumienie.

Bumech w miniony czwartek poinformował między innymi, że grudniowe porozumienie określiło zobowiązania po stronie tej firmy, a szczególnie podtrzymanie oferty dzierżawy (trzyletnia umowa warunkowa została podpisana w ubiegłym tygodniu – PAP) zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia, przygotowanie procesu przejęcia oraz kontynuację zatrudnienia pracowników. „Dzierżawa zorganizowanej części przedsiębiorstwa obejmuje te składniki majątku i zasoby, które umożliwiają samodzielne prowadzenie działalności w zakresie wydobycia i przeróbki węgla, i nie jest to tożsame z dzierżawą całego przedsiębiorstwa” - podkreśliła spółka w informacji.

Sytuacja jest trudna, na horyzoncie nawet upadłość

Sutkowski zaznaczył we wtorek, że jeśli nie dojdzie do dzierżawy, Silesia upadnie.

Bumech zaakcentował, że strona społeczna została poinformowana o zamiarze kontynuacji zatrudnienia pracowników PG Silesia bez przerwy i na niezmienionych zasadach w ramach przejmowanej zorganizowanej części zakładu. Zastrzegł przy tym, że jednym z pierwotnych warunków zawarcia umowy dzierżawy zorganizowanej części PG Silesia było uregulowanie zasad wynagradzania pomiędzy zarządcą sądowym spółki a stroną społeczną. Rozmowy w tym zakresie nie doprowadziły do zmiany zakładowego układu zbiorowego pracy, ponieważ jedna z organizacji związkowych uznała przedstawione propozycje za – jak podał Bumech - nieakceptowalne.

W konsekwencji Bumech dokonał ponownej analizy struktury zorganizowanej części zakładu i zdecydował o prowadzeniu jego ruchu w systemie trzech zmian produkcyjnych zamiast czterech, kierując się potrzebą zachowania racjonalności ekonomicznej przedsięwzięcia.

Bumech przypomniał, że grudniowe porozumienie przewidywało również podjęcie przez stronę rządową działań legislacyjnych umożliwiających, w przypadku upadłości przedsiębiorstwa prowadzącego wydobycie w kopalni Silesia, objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników pracujących pod ziemią i w zakładzie przeróbczym Silesii, w przypadku spełnienia warunków ustawy górniczej w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 roku. Rządowa deklaracja zawierała termin do końca lutego. (PAP)

szf/ mtb/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (6)

dodaj komentarz
suqq
Dwa kompleksy same nie poszły na emeryturę. Ludzie też nie bez powodu odeszli.
Ale z drugiej strony konkurencja dla Silesii jest w obecnych warunkach nie do przeskoczenia- to tak jakby rywalizować w ringu z kimś uzbrojonym w rewolwer.
A sam fakt zmiany branży na tym terenie był oczywisty biorąc pod uwagę prowadzone inwestycje
Dwa kompleksy same nie poszły na emeryturę. Ludzie też nie bez powodu odeszli.
Ale z drugiej strony konkurencja dla Silesii jest w obecnych warunkach nie do przeskoczenia- to tak jakby rywalizować w ringu z kimś uzbrojonym w rewolwer.
A sam fakt zmiany branży na tym terenie był oczywisty biorąc pod uwagę prowadzone inwestycje i powolne wygaszanie ruchu ZG. Cud że obyło się bez katastrof.
andrej122
Sutkowski to król rajdów samochodowych o wpisowym 10 milionów złotych. Oczywiście z kasy kopalni Silesia. Ta strona społeczna tak boli bo w Rosji jej nie ma. Rosja wzorem silnym razem.
websterdxb
Wszystko fajnie, Sułkowski robi sobie plany a gdzie kwestia uregulowania zobowiązań kopalni wobec przedsiębiorców, wierzycieli ?
kaczyslaw_
" Kopalnię mogłaby natomiast poprowadzić strona społeczna. - My to poprowadzimy; damy radę – zapowiedział."

No to niech rejestrują spółkę, kupią kopalnię i niech pokażą jak się zarządza. Kto broni?
samsza
My to poprowadzimy; damy radę – zapowiedział.

Powiązane: Problemy PG Silesia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki