Rozmowy w sprawie sytuacji w kopalni Silesia, które 4 lutego br. odbyły się w Katowicach, nie przyniosły rezultatu. Związkowcy z Solidarności piszą o eskalacji napięcia, wzywając do przestrzegania porozumienia, tymczasem spółka Bumech, właściciel zakładu, w nadesłanych Bankier.pl wyjaśnieniach rzuca nowe światło na negocjacje ze związkami, które prowadzone były w ostatnich dwóch miesiącach.


Atmosfera wokół PG Silesia wciąż jest napięta. Górnicy z zakładowej Solidarności oskarżają pracodawcę o łamanie porozumienia zawartego w grudniu 2025 r., ogłaszając pogotowie strajkowe, z kolei Bumech, właściciel kopalni, tłumaczy sytuację fiaskiem rozmów z górnikami w sprawie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. W Bankier.pl przybliżamy szczegóły tych negocjacji.
Bumech zamierzał ograniczyć koszty w kopalni Silesia
W przesłanych naszej redakcji wyjaśnieniach Bumech przypomina, że na początku grudnia 2025 r. zarządca sądowy PG Silesia wyczerpał możliwości poprawy sytuacji i ogłosił plan zwolnień grupowych, zmierzający do zamknięcia kopalni i zwolnienia 748 pracowników. Bumech, jako właściciel, zaproponował wtedy wydzierżawienie samej KWK Silesia jako Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa, co wstrzymało redukcję etatów, ale miały zostać przy tym wdrożone działania ograniczające koszty funkcjonowania kopalni.
Jedyne o co prosiliśmy związkowców to, uregulowanie kwestii kosztowych w tak trudnym dla branży i dla spółki momencie. A sytuacja kopalni jest wyjątkowo skomplikowana. Przyczyny takiej sytuacji są złożone, ale skupiają się głównie na mniejszym niż planowane wydobyciu. W celu uratowania miejsc pracy i samej kopalni konieczne jest ograniczenie kosztów funkcjonowania, w tym w obszarze Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Stało się to konieczne wobec wyczerpania przez Zarządcę dostępnych działań restrukturyzacyjnych w obszarach pozakadrowych. - wyjaśnia Biuro Prasowe Bumech SA.
11 propozycji zmian dla związkowców
Cztery związki zawodowe działające w Silesii otrzymały 11-punktową propozycję zmian Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, które to miały obowiązywać czasowo i uzależniać dodatkowe składniki wynagrodzeń od efektywności pracy tak jak w spółkach prywatnych. Należały do nich m.in.
- uzależnienie nagrody Barbórkowej od ilości wydobytego węgla handlowego - 10 zł za każdą tonę zasilałoby Fundusz Barbórkowy, co przy realizacji planu zwiększyłoby fundusz za 2026 r. o 1,5 mln w stosunku do roku 2025,
- zawieszenie ekwiwalentu za deputat węglowy - w zamian zaoferowano podwojenie podstawowego funduszu socjalnego na 2026 r. z szansą przedłużenia na 2027 r.,
- zawieszenie nagrody frekwencyjnej - w zamian zaproponowano podwyższenie o 20 zł posiłku regeneracyjnego (do 82 zł),
- zawieszenie premii z ZUZP w zamian za wprowadzenie premii uznaniowej i nagrody specjalnej.
Pracodawca (zarządca sądowy - przyp. red.) zadeklarował także utrzymanie dodatków funkcyjnych, weekendowych i ratowniczych.

Brak zgody wśród związków zawodowych powodem zwolnień w PG Silesia
Z wyjaśnień właściciela PG Silesia wynika, że jeden ze związków zawodowych odmówił zgody na zmianę warunków zatrudnienia, ale bez przedstawienia własnych propozycji. W tej sytuacji to zarządca kopalni - a nie Bumech - podjął decyzję o wypowiedzeniu umów o pracę 4% załogi, właściciel z kolei postanowił ograniczyć ruch do 3 zmian.
Bumech wyjaśnia, że jest spółką prywatną, notowaną na GPW i choć chce ratować kopalnię, to nie może dokładać do jej działania tak, jak dzieje się to w przypadku państwowych spółek, gdzie pracownicy miesiącami mogą strajkować. Brak możliwości dofinansowania PG Silesia oznacza zamknięcie zakładu i zwolnienia grupowe, dlatego właściciel kopalni domaga się w tej kwestii równego traktowania. Bumech przypomina ponadto, że oferta dzierżawy obejmowała Zorganizowaną Część Przedsiębiorstwa, a co za tym idzie przejęcie wybranych pracowników zgodnie z art. 23(1) Kodeksu Pracy, zwracając uwagę na mylne przekazy ze strony jednej z organizacji związkowych. Dzierżawa oznacza zmianę pracodawcy, ale tylko dla przejmowanej części zakładu.
Zmiana pracodawcy dotyczy wszystkich pracowników danego przedsiębiorstwa spółki czy zorganizowanej części przedsiębiorstwa spółki. Skoro Bumech ma przejąć ZCP to przejmie WSZYSTKICH pracowników ZCP. Nie oznacza to jednak, że Bumech przejmie wszystkich pracowników spółki PG Silesia. Od początku (8 grudnia ub.r.) tak było formułowane i jasno komunikowane stanowisko Bumech. - oświadcza Bumech.
Podbeskidzka Solidarność mówi o eskalacji napięcia
Jak donosi Tysol.pl, 6 lutego 2026 r. Prezydium Regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarność" opublikowało oświadczenie w sprawie sytuacji w PG Silesia, mówiąc o próbach destabilizacji i eskalacji napięcia. Związkowcy oskarżają o to pracodawcę, który podpisując porozumienie, zagwarantował zatrudnienie górnikom i bezpieczeństwo strajkującym w grudniu ubiegłego roku i apelują o zaprzestanie takich działań. Członkowie Solidarności wzywają także stronę rządową do spełnienia obietnic z porozumienia o wpisaniu pracowników PG Silesia do programów osłonowych w Ustawie o funkcjonowaniu górnictwa.



























































