Rząd regionalny Katalonii ogłosił stan wyjątkowy w 24 gminach Girony i Tarragony, na północnym wschodzie Hiszpanii. Jest to odpowiedź na trwającą od 30 miesięcy suszę i bezprecedensowy brak wody - poinformowała katalońska firma zarządzająca zasobami wodnymi (ACA).


Od przyszłego tygodnia w tych gminach zaczną obowiązywać ograniczenia w ogólnym zużyciu wody do 200 litrów na mieszkańca dziennie na potrzeby komunalne, co dotknie co najmniej 26 tys. osób. Na razie nie przewiduje się cięć w dostawach wody pitnej. Zamiast bezpośredniego ograniczania konsumpcji przewiduje się w dalszej fazie obniżenie ciśnienia wody w kranach.
W niektórych gminach zapowiedziano wprowadzenie limitów na zużycie wody w rolnictwie i przemyśle, a także dla nawadniania parków, ogrodów publicznych i prywatnych.
W celu ograniczenia zużycia wody przez turystów wiele gmin na wybrzeżu Katalonii usunęło prysznice i brodziki na plażach. Zabroniono także napełniania basenów prywatnych wodą pitną.
ACA wskazała mieszkańcom na potrzebę odpowiedzialnego korzystania z wody i przypomniała, że optymalne indywidualne zużycie nie powinno przekraczać 90 litrów na osobę dziennie.

Ograniczenia w zużyciu wody wprowadziły wcześniej władze Andaluzji, Estremadury i Nawarry.
Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)
opi/ ap/





























































