REKLAMA

Eksperci: Strategia CD Projektu bez fajerwerków

2021-03-30 22:34
publikacja
2021-03-30 22:34
fot. D.Kvasnetskyy / Shutterstock

Kluczowe punkty strategii CD Projektu to zapowiedź równoległej produkcji dwóch gier od 2022 roku i bardziej stopniowe podejście do trybu multiplayer "Cyberpunka" - oceniają eksperci. Chwalą ostrożne podejście zarządu, ale wskazują, że zabrakło informacji, które zmieniłoby obecne postrzeganie firmy. Pozytywnie oceniają przejęcie studia w Kanadzie.

"CD Projekt postanowił zrobić krok w tył, nie obiecywać, nie rozbudzać nadziei i raczej miło zaskoczyć, niż niemiło rozczarować. Jedyne konkrety, jakie usłyszeliśmy, to rezygnacja z 'Cyberpunka' multiplayer w formie osobnego produktu na rzecz rozszerzenia wersji dla jednego gracza o opcję rozgrywki multiplayer. Powstaje pytanie o monetyzację tej funkcjonalności" - napisał w komentarzu dla PAP Biznes Maciej Kietliński, analityk Noble Securites.

Nowa strategia CD Projekt. Rozwój online i równoległa praca nad kilkoma grami

CD Projekt zapowiada spore przeorganizowanie swojej dotychczasowej pracy. Choć gracze i inwestorzy nie poznali tytułu kolejnej dużej gry, którą wyda na świat CD Projekt po "Cyberpunku 2077", potwierdzono jednak, że studio chce przejść z prac tylko nad jedną grą w jednym czasie na równoległe zarządzanie projektami oraz mocniej postawi na online.

"Wiemy też, że spółka pracuje nad płatnym dodatkiem do Cyberpunka i od 2022 roku będzie w stanie pracować nad dwoma projektami AAA i dodatkami do nich równocześnie" - dodał.

Zdaniem Michała Wojciechowskiego z Ipopema Securities, zapowiedź równoległych prac nad produkcją dwóch dużych gier od 2022 r. oznacza start produkcji kolejnej gry z serii "Wiedźmin" w przyszłym roku.

Według analityka realna data wydania gry to 2026 r. Jak ocenia Wojciechowski, konsensus rynkowy zakłada natomiast premierę kolejnej gry w 2024 lub 2025 roku, co wydaje się bardzo ambitnym celem.

Analityk uważa, że oczekiwania rynku wobec przyszłych produkcji spółki były postawione zbyt wysoko i konsensus ponownie ulegnie obniżeniu, głównie ze względu na mniejszą skalę "Cyberpunk 2077" w wersji dla wielu graczy (multiplayer) oraz stosunkowo późne rozpoczęcie produkcji kolejnej gry. Ocenia jednocześnie, że ostrożne podejście zarządu i skupienie się jedynie na roku 2021 jest słusznym posunięciem.

Według Pawła Sugalskiego, zarządzającego Rockbridge TFI, w strategii CD Projektu nie widać czynnika, który pozwoliłby na zmianę postrzegania spółki. Zwrócił uwagę, że planowana na drugą połowę tego roku wersja "CP 2077" na konsole nowej generacji prawdopodobnie pojawi się dopiero w grudniu, w okolicach Świąt.

"Wtedy dopiero nastąpi nowe otwarcie, nowe recenzje etc. Do tego czasu brak jest istotnych wydarzeń" - powiedział.

W ocenie zarządzającego, przełomem nie okazał się również zestaw poprawek (tzw. patch) do "Cyberpunk 2077", wydany w poniedziałek.

"Patch został odebrany lepiej niż poprzednie poprawki, oceny na Steam rosną, ale nadal nie są dobre. Nie widać również wzrostu sprzedaży - wydaje się, że kto miał kupić grę, to już ją kupił, a reszta czeka na coś innego, np. na wersję na nowe konsole" - powiedział.

Jak podał CD Projekt w opublikowanej we wtorek aktualizacji strategii, w 2021 roku studio zamierza skupić się na kolejnych poprawkach i aktualizacjach do "Cyberpunk 2077" oraz darmowych dodatkach (DLC) do gry. Wydanie specjalnej wersji na najnowszą generację konsol PlayStation i Xbox planowane jest na drugą połowę roku.

Studio przedstawiło również plany na ten rok związane z marką "Wiedźmin": zapowiedziano wydanie gry na urządzenia mobilne "The Witcher: Monster Slayer", rozwijanie "Gwinta" oraz upublicznienie (w drugiej połowie roku) wersji "Wiedźmina 3" na nowe konsole. W prezentacji podano, że jak dotąd firma sprzedała ponad 50 mln gier z serii "Wiedźmin".

Zarząd CD Projekt pracuje ponadto nad dodaniem elementów gry dla wielu graczy (multiplayer) do "Cyberpunk 2077", a nie - jak wcześniej zapowiadano - stworzeniem osobnej, dużej wersji gry z tym trybem. Zdaniem Pawła Sugalskiego bardziej ostrożne podejście to dobra decyzja, dodaje jednak, że szczegóły prac pozostają niejasne.

"Widać, że spółka nie chce wydać dużych pieniędzy na jeden produkt - raczej będzie to stopniowe badanie rynku, podobne jak w przypadku 'Gwinta'. Ciężko to jednak sobie wyobrazić w przypadku trybu multiplayer. W single player można zrobić demo i przetestować ten produkt. To duży znak zapytania" - powiedział PAP Biznes Sugalski.

"Od kilku miesięcy twierdzę natomiast, że multiplayer jest najbardziej ryzykownym projektem, który niekoniecznie musi się opłacać, więc doceniam, że zarząd podjął taką decyzję. Kierunek jest dobry, ale szkoda, że brakuje szczegółów" - dodał.

Eksperci pozytywnie oceniają planowane przejęcie przez CD Projekt kanadyjskiego studia Digital Scapes. Podkreślają jednocześnie, że przejmowana firma jest niewielka i będzie stanowiła raczej przyczółek do rozwoju grupy za granicą.

CD Projekt we wtorek podpisał list intencyjny z Digital Scapes określający warunki, na jakich kupi studio deweloperskie z Vancouver. Obie firmy ściśle współpracują ze sobą od 2018 roku.

Paweł Sugalski ocenia, że akwizycja może pozwolić CD Projektowi utrzymać w tym roku liczbę pracowników po tym, jak część z nich opuści studio.

"Moim zdaniem CD Projekt będzie miał w tym roku duży problem z zatrzymaniem pracowników. Kluczowe będzie utrzymanie osób, które otrzymają akcje z programu motywacyjnego" - powiedział zarządzający.

Sugalski zwrócił uwagę, że kanadyjskie studio do tej pory zajmowało się grami dla wielu graczy (multiplayer) i można domyślać się, że również takie będzie jego zadanie w grupie CD Projekt. Zarządzający uważa, że być może zespół z Kanady będzie pracował nad grą multiplayer w uniwersum „Wiedźmina”. Powstanie takiego tytułu byłoby - według niego - bardzo dobrą wiadomością.

"To mógłby być czarny koń tej strategii" - powiedział.

Rozmówcy PAP Biznes zgodnie ocenili, że wielkim nieobecnym wtorkowej prezentacji były dane sprzedażowe "Cyberpunk 2077". Ostatnie informacje o sprzedaży spółka podała 22 grudnia. Wynikało z nich, że do 20 grudnia sprzedało się ponad 13 mln kopii gry.

"Pokazuje to, niestety, że spółka nie ma się czym pochwalić. Czytam to tak, że sprzedaż nie osiągnęła jeszcze okrągłej liczby 15 mln kopii. Wolałbym natomiast, by podano nawet mniejsza liczbę, a nie ukrywano dane. Jest to szczególnie ważne w kontekście niedawnego raportu M Science, mówiącym o 0,5 mln kopii gry sprzedanych cyfrowo w marcu" - powiedział Sugalski.

"Rynek może negatywnie odebrać brak informacji na temat bieżącej sprzedaży 'Cyberpunka', niemniej jednak takie komentarze przed wynikami rocznymi byłyby w naszej opinii nierozsądne, jako że mogłyby przyczynić się do nadmiernego wzrostu oczekiwań. Bezpieczniej jest przedstawić te dane wraz z pełnym obrazem wyników finansowych" - ocenił Michał Wojciechowski.

Sugalski wskazał ponadto na brak w strategii szczegółów odnośnie potencjalnej dywidendy. Spółka zapowiedziała jedynie, że będzie w sposób "przemyślany" dzieliła się zyskami z akcjonariuszami.

Pozytywną informacją zdaniem zarządzającego jest potwierdzenie przez członka zarządu CD Projektu, Michała Nowakowskiego, w trakcie wtorkowej telekonferencji prac nad płatnymi dodatkami do "Cyberpunka". Spółka nie informowała o nich w strategii.

Łukasz Kucharski (PAP Biznes)

kuc/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Propozycje ugód z wierzycielami… tylko z Programem Ulga od Długu

Propozycje ugód z wierzycielami… tylko z Programem Ulga od Długu

Komentarze (3)

dodaj komentarz
deseczka18
Jedyne wrażenie z tego artykułu to to, że niektórzy są zainteresowani zakupami. Pytanie do jakiej ceny uda im się jeszcze uwalić kurs.
mrbeast
Nic nie chcę sugerować, ale jeśli studio jest niewielkie... a po przejęciu odejdzie z niego 3 głównych programistów by się usamodzielnić... to... :-O
Raffmo
Jeśli to małe studio to kluczowe osoby pewnie są właścicielami a w umowie zakupu tej spółki pewnie określono zastrzeżenie, że te osoby nie mogą odejść przez jakiś czas.

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki