REKLAMA
TYLKO U NAS

Strajki we Francji. Z powodu niedoborów paliw tworzy się czarny rynek

2022-10-12 11:39
publikacja
2022-10-12 11:39

We Francji związkowcy koncernów TotalEnergies oraz Esso-ExxonMobil w środę kontynuują strajki i blokady rafinerii mimo nakazu pracy, ogłoszonego dzień wcześniej przez premier Elisabeth Borne. Tworzy się czarny rynek paliw, na którym benzyna jest sprzedawana po wyższych cenach.

Strajki we Francji. Z powodu niedoborów paliw tworzy się czarny rynek
Strajki we Francji. Z powodu niedoborów paliw tworzy się czarny rynek
fot. PASCAL ROSSIGNOL / / Reuters

Nadal około jednej trzeciej stacji we Francji nie ma paliwa z powodu trwającego od 3 tygodni strajku związkowców i pracowników obu koncernów. Jednocześnie za trzy euro i drożej za litr można kupić benzynę w internecie, odsprzedawaną nielegalnie przez handlarzy.

We wtorek w Paryżu dostęp do stacji benzynowej, gdzie dopiero co uzupełniono stan paliwa, zablokowała innym kierowcom grupa 10 osób, która napełniła swoje kanistry z dystrybutorów, nie dopuszczając pozostałych chętnych.

„Jestem w szoku. (...) Przywożą kanistry, pojemniki i napełniają je benzyną, które potem sprzedają (w internecie) po trzy euro za litr!” - oburzał się jeden z kierowców, cytowany przez dziennik „Le Parisien”.

W Creteil pod Paryżem policja aresztowała pięć osób, które kupiły 50 litrów paliwa i próbowały je odsprzedać za 3,50 euro za litr.

„Wraz z rosnącym niedoborem benzyny powstał równoległy rynek i mamy do czynienia z mnożącymi się wykroczeniami” - przyznał w stacji BFM TV przedstawiciel władz departamentu Dolina Marny w paryskim regionie Ile-de-France.

Rząd zwrócił się do prefektów o wydanie zakazów napełniania kanistrów z dystrybutorów. Będzie za to grozić do pół roku pozbawienia wolności i grzywna w wysokości 3750 euro.

Tymczasem wielu zawodowych kierowców ogłosiło przestoje w pracy. Pielęgniarki, opiekunki i lekarze odwołują wizyty domowe z powodu braku paliwa i niemożności dojazdu do pacjentów i podopiecznych.

Premier Borne wydała administracyjny nakaz powrotu do pracy osobom zatrudnionym w rafineriach pod groźbą kary więzienia do pół roku i grzywny 10 tys. euro. W środę rano nakaz zaczęto egzekwować w rafinerii ExxonMobil w Gravenchon-Port-Jerome. Robotnicy głosowali za kontynuowaniem strajku.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

ksta/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
znawca_wszystkiego
Ostateczny triumf rewolucji październikowej.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki