Rok 2023 powinien być zdecydowanie lepszy dla inwestorów, stopy zwrotu z inwestycji w obligacje i akcje w tym roku powinny być wyraźnie dodatnie - ocenia prezes Quercus TFI Sebastian Buczek. Jego zdaniem warszawska giełda zaskakuje w 2023 roku siłą, ale średnie poziomy wycen spółek z GPW są nadal niskie.


"Początek roku dla branży funduszy inwestycyjnych jest bardzo dobry i mam nadzieję, że zainteresowanie funduszami inwestycyjnymi w kolejnych miesiącach i kwartałach będzie systematycznie rosnąć" - powiedział Sebastian Buczek podczas wtorkowej telekonferencji prasowej.
"Rok 2023 rok powinien być zdecydowanie lepszy dla inwestorów, już po pierwszych miesiącach widać, że ten scenariusz jest realizowany. Mamy szczyt inflacji za sobą, mamy koniec podwyżek stóp, mamy relatywnie płytką recesję, spowolnienie w globalnej gospodarce, mamy szanse na rozwinięcie się pozytywnych tendencji na rynkach obligacji zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i na rynku polskim i wysokie stopy zwrotu oraz mamy cały czas nadzieję na kontynuację pozytywnych tendencji, które widzimy na rynkach akcji" - dodał.
Jego zdaniem 2023 rok będzie korzystny dla inwestorów, a w wariancie pozytywnym w drugiej połowie 2024 roku WIG ma szansę zmierzyć się z poziomem 80 tys. punktów.
"Stopy zwrotu w zasadzie wszystkich kategorii funduszy w tym roku będą pozytywne, a w niektórych przypadkach nawet zaskakiwać in plus" - powiedział Buczek.

Ocenił, że poważnym czynnikiem ryzyka jest nadal sytuacja geopolityczna w naszym regionie.
"Czynnik ukraiński jest nadal najpoważniejszym ryzykiem" - powiedział Buczek.
Jego zdaniem ewentualne zakończenie wojny na Ukrainie i lub porozumienie z UE w sprawie środków unijnych mogą mieć szczególnie pozytywny wpływ na wycenę polskich aktywów.
Ocenił, że warszawska giełda zaskakuje w tym roku siłą, ale średnie poziomy wycen spółek z GPW nadal są niskie.
Zdaniem Buczka wyceny większości polskich spółek są niskie z długoterminowej perspektywy, relatywnie niższe niż na rynkach rozwiniętych.
"Mimo odbicia polskich akcji wyceny nadal są niskie. (...) polski rynek ma cały czas sporo do nadrobienia jeśli chodzi o średnie poziomy wycen" - powiedział Buczek.
"Jeśli chodzi o polski rynek, to jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że średni historyczny wskaźnik cena/zysk w okolicach 11 powinniśmy dotrzeć. Zakładam, że nie nastąpi to w 2023 roku, a prawdopodobnie w 2024 roku" - dodał.
Ekspert Quercus TFI ocenił, że poziom korelacji warszawskiej giełdy z rynkami wschodzącymi jest nadal bardzo wysoki.
"Nadal zakładamy, że będziemy się poruszać w takt emerging markets" - powiedział Buczek.
Jego zdaniem inflacja przestaje być problemem numer jeden, a rynek czekają miesiące spadku stopy inflacji.
Podał, że rynek obligacji skarbowych po dużych wstrząsach w 2022 roku wszedł w okres zdecydowanie bardziej korzystny.
"Stopy zwrotu z funduszy obligacji od początku tego roku są bardzo wysokie, zakładamy, że mogą być dwucyfrowe w trakcie bieżącego roku" - powiedział Buczek.
Jego zdaniem fundusze dłużne w 2023 roku i 2024 roku przyniosą duże stopy zwrotu, w przypadku funduszy obligacji skarbowych może to być w tym roku nawet kilkanaście procent.
Buczek podał, że w trakcie 2023 roku dojść może do przebicia poziomu 2.050 USD/uncja na rynku złota, a cena ropy naftowej w 2023 roku utrzyma się na poziomie ok. 80 USD za baryłkę.
seb/ osz/




























































