Janusz Steinhoff - gość "Sygnałów Dnia" w Pierwszym Programie Polskiego Radia - uważa, że Wyższy Urząd Górniczy powinien, tak jak do tej pory, podlegać ministrowi spraw wewnętrznych, albo też bezpośrednio premierowi. Były minister gospodarki podkreślił, że urzędy górnicze muszą mieć bardzo mocną pozycję, aby oddziaływać, czasem nawet brutalnie, na działania kopalń.
Gość "Sygnałów Dnia" uważa, że polskie górnictwo jest nowoczesne i dość dobrze wyposażone. Dodał, że nie jest możliwe możliwe zlikwidowanie wszystkich kopalń, w których istnieją zagrożenia. Janusz Steinhoff przypomniał, że w większości spośród 33 działających w Polsce kopalń występują dwa podstawowe zagrożenia górnicze - metanowe i ryzyko wystąpienia tąpnięć.
Źródło:IAR





























































