Pomimo widocznego od początku roku spadku cen w hurcie cenniki przy dystrybutorach praktycznie stoją w miejscu. W ten sposób stacje paliw podnoszą marże detaliczne.


W mijającym tygodniu średnie detaliczne ceny paliw w Polsce prawie nie uległy zmianie. Według danych BM Reflex przeciętna cena benzyny bezołowiowej 95 wyniosła 4,96 zł za litr i była tylko o jeden grosz niższa niż tydzień wcześniej. Olej napędowy średnio potaniał o dwa grosze na litrze, osiągając cenę 5,17 zł/l. O 1 gr/l w dół poszła też średnia cena autogazu (do 2,39 zł/l). Należy pamiętać, że ceny pomiędzy poszczególnymi stacjami mogą się znacząco różnić - w skrajnych przypadkach nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze.
Tymczasem od początku roku systematycznie maleją ceny hurtowe. 24 stycznia PKN Orlen sprzedawał benzynę Pb95 po 3878 zł/m3, co po doliczeniu VAT-u daje ok. 4,77 zł/l. To o 9 gr/l mniej niż pod koniec grudnia. A ceny na stacjach pozostały praktycznie bez zmian. W rezultacie implikowana marża detaliczna wzrosła z 11 do 19 gr/l. To wciąż wartość niższa od wieloletniej średniej wynoszącej 25 gr/l.
Znacznie większa zmiana dotyczyła oleju napędowego, który w hurcie kosztuje 3934 zł/m3. Czyli ok. 4,84 zł/l po dodaniu VAT-u. Przez poprzednie cztery tygodnie „diesel” w rafinerii potaniał o 35 gr/l, podczas gdy jego średnia cena w detalu obniżyła się tylko o 5 gr na litrze. W rezultacie mocno wzrosły marże detalistów. Implikowana marża na ON wynosi obecnie 33 gr/l i jest najwyższa od roku.
Trzeba jednak przyznać, że od września do stycznia marże stacji paliw przy sprzedaży oleju napędowego oscylowały wokół zera, a przez część tego czasu były wręcz ujemne. Najwyraźniej teraz detaliści „odbijają” sobie gorszy okres i wstrzymują się z obniżkami cen mimo wyraźnego spadku stawek w hurcie.

KK






























































