REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Starcie Trumpa z papieżem. Rubio jedzie gasić pożar w Watykanie

2026-05-07 06:03, akt.2026-05-07 07:03
publikacja
2026-05-07 06:03
aktualizacja
2026-05-07 07:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Papież Leon XIV przyjmie w czwartek na audiencji amerykańskiego sekretarza stanu Marca Rubio. Do spotkania dojdzie po serii krytycznych wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa na temat pierwszego w historii papieża z USA. Wizyta Rubio jest interpretowana jako próba poprawy relacji między Waszyngtonem a Watykanem.

Starcie Trumpa z papieżem. Rubio jedzie gasić pożar w Watykanie
Starcie Trumpa z papieżem. Rubio jedzie gasić pożar w Watykanie
fot. Marco Iacobucci / /  Zuma Press / Forum

Wśród oczekiwanych tematów rozmowy szefa amerykańskiej dyplomacji z papieżem, do której dojdzie w trudnym momencie w dwustronnych relacjach i zarazem poważnych globalnych napięć, wymienia się wojnę USA i Izraela z Iranem, wojnę Rosji przeciwko Ukrainie oraz kryzys na Kubie.

Spotkanie odbędzie się też w szczególnym momencie: w przeddzień pierwszej rocznicy wyboru Leona XIV. Marco Rubio był na inauguracji jego pontyfikatu 18 maja zeszłego roku i wtedy spotkał się z nowym papieżem.

"Nie jestem fanem papieża". Trump ostro atakuje Leona XIV

Do pogorszenia relacji między Waszyngtonem a Stolicą Apostolską doszło w pierwszej połowie kwietnia wraz z krytycznymi wypowiedziami prezydenta Donalda Trumpa o Leonie XIV.

Papież Leon jest SŁABY w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej. Mówi o „strachu” przed administracją Trumpa, ale nie wspomina o STRACHU, który Kościół katolicki i wszystkie inne organizacje chrześcijańskie odczuwały podczas pandemii COVID, kiedy aresztowano księży, duchownych i wszystkich innych za odprawianie nabożeństw” - napisał Trump na platformie Truth Social.

Wakacje na giełdzie

„Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, by Iran miał broń nuklearną. Nie chcę papieża, który uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych i, co gorsza, opróżniał więzienia, w tym morderców, handlarzy narkotyków i zabójców, w naszym kraju” - dodał prezydent.

Podkreślił: „I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany, Z WIELKĄ PRZEWAGĄ, ustanawiając rekordowo niską liczbę przestępstw i tworząc Największą Giełdę Papierów Wartościowych w Historii”.

Ponadto wyraził opinię, że papież powinien być mu wdzięczny, bo został wybrany tylko dlatego, że był Amerykaninem, bo- jak stwierdził- „oni uznali, że to najlepszy sposób na poradzenie sobie z prezydentem Donaldem J. Trumpem”. Zaznaczył, że gdyby on nie był w Białym Domu, to Leon XIV nie byłby w Watykanie.

„Leon powinien wziąć się w garść jako papież, kierować się zdrowym rozsądkiem, przestać ulegać radykalnej lewicy i skupić się na byciu Wielkim Papieżem, a nie politykiem. To bardzo mu szkodzi, a co ważniejsze, szkodzi Kościołowi katolickiemu!” - stwierdził Trump.

Ocenił, że Leon XIV „nie wykonuje dobrej roboty” i „najwyraźniej lubi przestępczość”, wskazując na jego obronę imigrantów. Zarzucił mu, że jest „bardzo liberalny”.

Nie jestem fanem papieża Leona - wyznał też prezydent.

"Nie obawiam się administracji Trumpa". Papież z USA odpowiada na zarzuty

Komentarze te były reakcją na wypowiedzi papieża, który wzywał do pokoju w Iranie i zakończenia „szaleństwa wojny”. Mówił, że chrześcijanin nigdy nie stoi po stronie tego, kto zrzuca bomby.

Odnosząc się do słów Trumpa Leon XIV oznajmił, że będzie dalej apelował o pokój i wypowiadał się przeciwko wojnie. - Nie obawiam się administracji Trumpa - oświadczył. Podkreślił: - Ja mówię o Ewangelii.

Urodzony w Chicago papież zadeklarował, że nie zamierza wchodzić w dyskusję z prezydentem.

Ocenił też, że kierowane przez Trumpa groźby pod adresem całej ludności Iranu są „niedopuszczalne”, a sama wojna jest uznawana przez wielu za niesprawiedliwą.

Na dwa dni przed watykańską wizytą sekretarza stanu USA, który jest katolikiem, prezydent Trump ponownie skrytykował papieża mówiąc: - Myślę, że naraża na niebezpieczeństwo wielu katolików i wiele osób. - On myśli, że to dobrze, żeby Iran miał broń nuklearną - dodał prezydent.

Leon XIV oświadczył w reakcji na te słowa podczas rozmowy z dziennikarzami w Castel Gandolfo: - Misją Kościoła jest głoszenie Ewangelii, głoszenie pokoju. Jeśli ktoś chce mnie krytykować za głoszenie Ewangelii, niech to robi w prawdzie.

Przypomniał, że Kościół od lat wypowiada się przeciwko wszelkiej broni nuklearnej.

Mówiąc o spotkaniu z sekretarzem stanu USA papież zaznaczył: - Mam nadzieję, że będzie to dobra rozmowa, która pozwoli lepiej się zrozumieć w duchu zaufania i otwartości.

Podkreślił zarazem, że tematy rozmów niekoniecznie będą dotyczyć bieżących napięć.

A są one wyjątkowo poważne czy wręcz bezprecedensowe - zauważają watykaniści.

Marco Rubio przed odlotem do Rzymu powiedział, że tematem do rozmów w Watykanie jest dużo i nie zgodził się z powtarzanymi opiniami, że jego spotkanie z Leonem XIV będzie próbą naprawy relacji. Podkreślił również, że jego wizyta została zaplanowana jeszcze przed wypowiedziami prezydenta USA na temat papieża.

Watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin, który również spotka się z Rubio, oświadczył w środę, że Stany Zjednoczone pozostają „nieodzownym rozmówcą Stolicy Apostolskiej”.

Jak zauważyła agencja Ansa, Rubio może być postrzegany jako „strażak”, przychodzący z pomocą po ryzykownych wypowiedziach amerykańskiego prezydenta.

Z Watykanu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kościół katolicki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki