Główny Urząd Statystyczny opublikował dziś dane o sprzedaży detalicznej w sierpniu. Odczyt w cenach bieżących okazał się o wiele gorszy od oczekiwań ekonomistów, lecz ze względu na deflację warto spojrzeć na dane w cenach stałych.


Jak wynika z najnowszych informacji, we wrześniu tego roku sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła o 0,1% w ujęciu rocznym wobec spadku w sierpniu o 0,3%. Rynkowy konsensus dla ubiegłego miesiąca zakładał wzrost o 1,4%, więc możemy mówić o bardzo solidnym rozczarowaniu.
Ze względu na utrzymującą się w Polsce deflację, warto zwrócić także uwagę na dane w cenach stałych. Tu widzimy wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym o 2,9% wobec wzrostu o 2% w lipcu. W porównaniu z sierpniem miał miejsce spadek sprzedaży w cenach stałych o 0,1%.
- We wrześniu br. wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w skali roku utrzymał się w większości grup. Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej ogółem najwyższy wzrost odnotowano w podmiotach zajmujących się handlem pojazdami samochodowymi, motocyklami i częściami (o 17,3% wobec wzrostu przed rokiem o 3,5%) oraz w jednostkach prowadzących pozostałą sprzedaż detaliczną w niewyspecjalizowanych sklepach (o 3,3% wobec wzrostu o 7,7% przed rokiem) - stwierdza GUS w komunikacie.
- W pozostałych grupach o niższym udziale w sprzedaży detalicznej ogółem znacznie zwiększyła się sprzedaż w grupowaniu „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (o 16,6%) oraz „tekstylia, odzież, obuwie” (o 14,8%). Spadek sprzedaży wykazały natomiast podmioty zaklasyfikowane do grupy „pozostałe” (o 10,5%) oraz „paliwa stałe, ciekłe i gazowe” (o 2,5%) - dodaje GUS.

W okresie styczeń-wrzesień br. sprzedaż detaliczna w cenach stałych zwiększyła się w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku o 3,5% (wobec wzrostu o 4,3% w 2014 r.).
Od początku tego roku GUS zdecydował o ujmowaniu sprzedaży w osobnym raporcie. Dane o sprzedaży detalicznej w Polsce były publikowane również wcześniej, jednak zazwyczaj dołączone były do biuletynu statystycznego, który najczęściej ukazywał się równolegle z informacją o wysokości stopy bezrobocia.






























































