REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Październikowa sprzedaż detaliczna pozytywnie zaskoczyła. Konsument wciąż wydaje pieniądze

Krzysztof Kolany2025-11-25 10:03główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-11-25 10:03

Jeśli po wrześniu pisaliśmy, że „polski konsument ruszył na zakupy”, tak w październiku można by napisać, że jeszcze z nich nie wrócił. Statystyki sprzedaży detalicznej zaprezentowały się bowiem znacznie lepiej od szacunków ekonomistów.

Październikowa sprzedaż detaliczna pozytywnie zaskoczyła. Konsument wciąż wydaje pieniądze
Październikowa sprzedaż detaliczna pozytywnie zaskoczyła. Konsument wciąż wydaje pieniądze
fot. Tupungato / / Shutterstock

Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych w październiku 2025 roku była o 5,4% wyższa niż przed rokiem poinformował Główny Urząd Statystyczny. To wprawdzie mniej od rewelacyjnych 6,4% odnotowanych we wrześniu, lecz nadal jest to jeden z kilku najmocniejszych odczytów po wiośnie 2022 roku.

GUS

Październikowy odczyt sprzedaży detalicznej w Polsce pozytywnie zaskoczył większość ekonomistów, którzy średnio spodziewali się wyniku rzędu 3,7%.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w październiku 2025 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była o 5,6% wyższa niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku oraz odnotowała wzrost o 1,9% względem września. Widać zatem, że efekty kalendarzowe nie miały większego wpływu na październikowe wyniki sprzedaży detalicznej.

W danych GUS już jednoznacznie widać, że ostatnie miesiące przyniosły wyraźne ożywienie w handlu detalicznym, jakie nastąpiło po bardzo słabej wiośnie, zimie i zeszłorocznej jesieni. Pomimo spadków w lutym i w marcu pierwsze dziesięć miesięcy 2025 roku przyniosło realny (czyli po uwzględnieniu zmiany cen) wzrost sprzedaży o 4,3% rdr. Dla porównania, w analogicznym okresie roku 2024 sprzedaż urosła tylko o 2,4% rdr. Zatem tegoroczny wzrost jest prawie dwa razy szybszy od ubiegłorocznego.

GUS

Tegoroczne ożywienie w sklepach sprawiło, że indeks sprzedaży detalicznej wreszcie wyrwał się z marazmu, jaki panował w latach 2022-24. Po konsumpcyjnym boomie z lat 2021-22 (dodatkowo podbitym napływem imigrantów i uchodźców wojennych z Ukrainy) indeks sprzedaży detalicznej pozostawał mniej więcej na podobnym poziomie. Dopiero od wiosny obserwujemy wzrost.

Dobra trwałego użytku napędzają statystyki sprzedaży

W strukturze sprzedaży detalicznej w dalszym ciągu można dostrzec trzy główne tendencje. Po pierwsze, wciąż mocno trzyma się sprzedaż samochodów (oraz artykułów motoryzacyjnych), która w październiku była o 15,6% wyższa niż przed rokiem. Dla porównania, we wrześniu wzrost w tej kategorii wyniósł 15% rdr, w sierpniu 9,4% wobec 10,7% w lipcu, 15,7% w maju oraz względem wzrostu o 14,9% w kwietniu i aż 18,4% w marcu.

Po drugie, w ostatnich miesiącach konsumenci po kilku latach przerwy wreszcie wrócili do sklepów meblowych oraz zwiększyli zainteresowanie sprzętem agd i rtv. Sprzedaż w tej kategorii poszła w górę o 13,9% rdr. We wrześniu w tej kategorii odnotowano zwyżkę sprzedaży o 16,1%, w sierpniu o 13,9%, a w lipcu o 15,3% rdr.

I wreszcie po trzecie wciąż utrzymuje się stagnacja lub spadek sprzedaży żywności, napojów i wyrobów tytoniowych, gdzie obroty były ledwie o 0,6% wyższe niż rok wcześniej, po równie słabych (lub nawet gorszych) wynikach zanotowanych w poprzednich miesiącach. Ten regres można wiązać z czynnikami demograficznymi (postępujący spadek ludności Polski) jak i z postępującym zanikiem mniejszych i średnich sklepów.

Wyraźnie wyhamowała za to sprzedaż odzieży i obuwia, która w październiku była o 9% wyższa niż przed rokiem. Nie jest to może zły rezultat, ale we wrześniu obroty sklepów z tej branży zwiększyły się aż o 20,5% rdr. Niewielki wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym odnotowano za to w „pozostałych” sklepach (2,4% rdr), zaś sprzedaż prasy, książek oraz w wyspecjalizowanych sklepach spadła o 3,3% rdr. Obroty na stacjach paliw były realnie (tj. po uwzględnieniu zmian cen) o 4,7% wyższe niż przed rokiem.

- W październiku 2025 r. wartość sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących była o 8,6% wyższa niż przed rokiem. Udział sprzedaży przez Internet w sprzedaży „ogółem” zwiększył się z 9,1% do 9,3%. Większy niż w październiku 2024 r. był udział tej formy handlu m.in. w grupach „pozostałe” (12,9% wobec 10,1%) oraz „pojazdy samochodowe, motocykle, części (6,4% wobec 1,3%). W grupach o znaczącym udziale sprzedaży przez Internet nastąpił natomiast spadek udziału: „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (z 25,0% przed rokiem do 20,5%), „tekstylia, odzież, obuwie” (odpowiednio z 25,9% do 24,9%) oraz „meble, rtv, agd” (z 19,0% do 18,9%) – dodaje GUS.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
ambulans21
TO PROSTE: O tyle wzrosły płace, dodruk pustego pieniądza i obniżka kryterium kredytowego - 10%?
bha
Ciekawe tylko jakim kosztem?. Oby tylko nie coraz to szerszych i szerszych branych nowych pożyczek, kredytów, chwilówek i debetów!!!. Oby???.
samsza
Ukraińcy przeprowadzają się do Polski, w artykule obok jest wyjaśnione i do życia potrzebne im środki trwałe, mieszkania.
yaro800
Całkiem dobre wyniki. Ludzie oszczędzają na jedzeniu i ubraniach, żeby kupić sobie samochód, meble i pralkę. Słuszna koncepcja.
wizytator
Rzucająca się w oczy konsumpcja. O to chodzi?
dasbot
W końcu jakiś sukces. Konsument "żre", a kraj nic nie produkuje. Możecie podawać równolegle dane o ile wzrosło zadłużenie sektora prywatnego? Duża bańka w USD tzw. PKB (awans do klubu szczytujących w dwudziestu, tzw. punkt G....20), z czego 60% to konsumpcja, czyli reszta to 400 mld USD.... minus 1,4 bln USD zadłużenia W końcu jakiś sukces. Konsument "żre", a kraj nic nie produkuje. Możecie podawać równolegle dane o ile wzrosło zadłużenie sektora prywatnego? Duża bańka w USD tzw. PKB (awans do klubu szczytujących w dwudziestu, tzw. punkt G....20), z czego 60% to konsumpcja, czyli reszta to 400 mld USD.... minus 1,4 bln USD zadłużenia (publiczne + prywatne). Jesteśmy potęgą!!!..............Clown world.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki