REKLAMA

Spotkanie prezydenta z marszałkiem Sejmu. Duda: Ułaskawienie Kamińskiego i Wąsika było i jest skuteczne

2024-01-08 13:38, akt.2024-01-08 15:57
publikacja
2024-01-08 13:38
aktualizacja
2024-01-08 15:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Wygaszenie mandatów polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika było głównym tematem poniedziałkowej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. 

Spotkanie prezydenta z marszałkiem Sejmu. Duda: Ułaskawienie Kamińskiego i Wąsika było i jest skuteczne
Spotkanie prezydenta z marszałkiem Sejmu. Duda: Ułaskawienie Kamińskiego i Wąsika było i jest skuteczne
fot. Jakub Szymczuk / / Kancelaria Prezydenta RP

"Ułaskawienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika z 2015 r. było i jest skuteczne; jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest po prostu zamknięcie tej sprawy po to, by niepokoje, które narosły, nie rozprzestrzeniały się dalej" - powiedział po spotkaniu prezydent Duda.

"Cała rozmowa toczyła się w poczuciu odpowiedzialności za państwo i tego, że prezydent i ja, jako marszałek Sejmu, mimo różnicy stanowisk musimy zadbać o to, aby tego kryzysu nie eskalować i nie doprowadzać do niepotrzebnych emocji, których dzisiaj i tak mamy dostatecznie dużo" - powiedział Hołownia.

"Natomiast co do meritum, pozostaliśmy przy swoich stanowiskach" - dodał. "Pan prezydent podtrzymuje swoje najgłębsze przekonanie, że panowie Wąsik i Kamiński zostali w prawomocny sposób, pełnomocny i skuteczny już ułaskawieni. Natomiast ja stoję na stanowisku, że wyrok sądu okręgowego jest w tej sprawie jednoznaczny i pociąga za sobą stosowne konsekwencje" - ocenił. "A więc pozostaliśmy każdy przy swoim stanowisku z poczuciem głębokiej odpowiedzialności za to, że procesy, które się w Polsce toczą, naturalną rzeczą jest, że one się też opierają na różnicach, bo jesteśmy z dwóch zupełnie różnych światów politycznych, nie mogą doprowadzić do pogłębienia pęknięć i niepokojów, które mogłyby w kraju powstać i co do tego mieliśmy z panem prezydentem pełną zgodę".

Prezydent zwracał uwagę na skomplikowaną i napiętą sytuację wokół sprawy Kamińskiego i Wąsika. "Konia z rzędem temu, kto w ogóle jeszcze rozumie o co chodzi, zwłaszcza jeżeli chodzi o zwykłych obywateli" - mówił.

Wakacje na giełdzie

Prezydent przypomniał, że w 2015 r. zastosował prawo łaski wobec czterech osób, w tym wobec Kamińskiego i Wąsika, którzy byli wówczas skazani nieprawomocnie przez sąd pierwszej instancji. Jak mówił, ułaskawienie abolicyjne było realizacją konstytucyjnej prerogatywy prezydenckiej.

Ułaskawienie - jak wskazał - zostało następnie zakwestionowane "przez kilku sędziów Sądu Najwyższego", a to spowodowało "lawinę różnego rodzaju wyroków". "Doprowadziło to do straszliwej komplikacji prawnej, która w tej chwili przeniosła się na grunt kwestii wygaśnięcia czy niewygaśnięcia mandatów panów posłów" - mówił prezydent.

"Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 r., wszyscy czterej panowie zostali skutecznie ułaskawieni przez prezydenta RP. To zamknęło sprawę w sposób definitywny. Tym samym nie mam żadnej wątpliwości, ze panowie mają dzisiaj mandaty poselskie, które zostały im przydane przez obywateli w ostatnich wyborach i mają prawo wykonywania tych mandatów. Stanowią część ustawodawczego organu państwa, jakim jest Sejm" - oświadczył Duda.

"Zakomunikowałem to panu marszałkowi, jednocześnie proponując panu marszałkowi, żeby - dla zamknięcia tej sprawy, uniknięcia niepokoi państwowych, społecznych, ustrojowych i dalszego piętrzenia kontrowersji - uznać dzisiaj, że ułaskawienie z 2015 r. było i jest skuteczne" - dodał prezydent.

Prezydent powiedział, że od czasu uchwalenia Konstytucji RP z 1997 roku mieliśmy w Polsce różne przypadki ułaskawień i - jak zaznaczył - niektóre z nich były bardzo kontrowersyjne, ale nigdy nie były kwestionowane, w taki sposób jak teraz w sprawie Kamińskiego i Wąsika.

"Dzisiaj jest grupa ludzi pełniących odpowiedzialne stanowiska w Polsce, którzy chcą, aby za wszelką cenę do zakładu karnego, do więzienia trafili ludzie, którzy realizowali swoje zadania w zakresie walki z korupcją. Uważam, że z punktu widzenia państwa polskiego jest to sytuacja niedopuszczalna" - oświadczył prezydent.

Mówił, że w demokratycznym państwie nie ma miejsca na korupcję; podkreślił, że jednym z największych osiągnięć Polski w ciągu ostatnich 20 lat było zwalczenie korupcji w tak istotnym stopniu.

Andrzej Duda dodał, że "wielka w tym zasługa m.in. ministra Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników, Centralnego Biura Antykorupcyjnego".

"To jest kwestia państwowa, jeśli to weźmiemy pod uwagę, jeżeli do tego dołączymy element spokoju i ładu społecznego, i ustrojowego, jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest po prostu zamknięcie tej sprawy po to, by niepokoje, które w związku z tym narosły, nie rozprzestrzeniały się dalej, bo to jest sytuacja, która w inny sposób jest de facto nierozwiązywalna" - powiedział prezydent.

Zaznaczył, że przedstawili sobie z marszałkiem Sejmu nawzajem swoje stanowiska w tej sprawie. Podkreślił, że rozmowa przebiegła w spokojnej atmosferze, z zachowaniem wszystkim zasad kultury politycznej. "Nie doszliśmy do porozumienia, uścisnęliśmy sobie rękę, dalsze decyzje pan marszałek będzie ponosił w ramach swojej odpowiedzialności i odpowiedzialności związanej z pełnionym urzędem" - zakończył prezydent.

Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia ub. roku prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia w związku z tzw. aferą gruntową. W związku z tym marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienia w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia ich mandatów poselskich. W piątek szef Kancelarii Sejmu wydał dyspozycję dezaktywacji kart poselskich Kamińskiego i Wąsika; najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowane jest w dniach 10-12 stycznia.

W środę do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN wpłynęły przekazane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię odwołania Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego od decyzji marszałka o wygaszeniu im mandatów. W czwartek przed południem w sprawie odwołania Wąsika w Izbie Pracy SN podjęte zostało postanowienie o przekazaniu tej sprawy do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Tego samego dnia Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatu Wąsika, a w piątek o wygaśnięcia mandatu Kamińskiego.

Prezydent Andrzej Duda w piśmie do marszałka Sejmu wskazywał wcześniej, że na skutek zastosowania w 2015 r. prawa łaski wobec Kamińskiego i Wąsika, którzy byli wówczas skazani nieprawomocnie przez sąd pierwszej instancji, nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia ich mandatów.

W poniedziałek marszałek Sejmu Szymon Hołownia rozpoczął konsultacje w sprawie Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika; rozmawiał z szefem MS, Prokuratorem Generalnym Adamem Bodnarem oraz z RPO Marcinem Wiąckiem; spotka się także z przewodniczącym PKW Sylwestrem Marciniakiem oraz sędziami w stanie spoczynku.

autorka: Aleksandra Rebelińska, Karol Kostrzewa

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (140)

dodaj komentarz
aszkenazyjski
Dr. prawa i maturzysta.

No i wszystko.
jas2
"Art. 139.
Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski."
pstrzezek
Oczywiście. Gdy jest to wykonalne. Nie da się dać prawa łaski komuś kto nawet nie został skazany. Nie rozumiesz prostego związku przyczyna vs skutek a rzucasz się jak Glapiński na stand-upie :)
ironp odpowiada pstrzezek
Da się. Prawo łaski nie uniewinnia tylko pozbawia konsekwencji prawnych za coś. Po drugie byli skazani tylko nieprawomocnie, po trzecie podobny zapis maja w USA i Ford ułaskawił Nixona przed postawieniem zarzutów nawet. Po czwarte Kwaśniewski ułaskawił Kalisza zanim wyrok się uprawomocnił.

Konsekwencją prawną może być utrata
Da się. Prawo łaski nie uniewinnia tylko pozbawia konsekwencji prawnych za coś. Po drugie byli skazani tylko nieprawomocnie, po trzecie podobny zapis maja w USA i Ford ułaskawił Nixona przed postawieniem zarzutów nawet. Po czwarte Kwaśniewski ułaskawił Kalisza zanim wyrok się uprawomocnił.

Konsekwencją prawną może być utrata mandatu, po wyroku nie chroni skutecznie przed konsekwencjami wyroku sądowego, przed chroni sjkutecznie.
ironp odpowiada pstrzezek
Jest duża różnica. Między uniewinnienie a prawem łaski.

Przed wyrokiem nie można uniewinnić za coś, bo każdy z zasady jest niewinny przed wyrokiem.

Tylko prawo łaski to NIE JEST uniewinnienie.

Można ułaskawić, czyli powiedzieć że za to i tamto, nie będzie konsekwencji w wyniku postępowania sądowego. Uznać za
Jest duża różnica. Między uniewinnienie a prawem łaski.

Przed wyrokiem nie można uniewinnić za coś, bo każdy z zasady jest niewinny przed wyrokiem.

Tylko prawo łaski to NIE JEST uniewinnienie.

Można ułaskawić, czyli powiedzieć że za to i tamto, nie będzie konsekwencji w wyniku postępowania sądowego. Uznać za winnych ich można, ale nie można wsadzać do więzienia i pozbawiać mandatu poselskiego. Bo byli ułaskawieni.
pstrzezek
jas22024-01-08 23:29
A skoro taka jest wola Prezydenta, to znaczy, że są ułaskawieni.

To tak jak było z większością *** po wyborach. Skoro prezydent ją widział to znaczy że istniała :) Niczym ostry cień mgły
jas2
Prezydenckie prawo łaski wynika bezpośrednio z Konstytucji i nigdy nie było podważane.
pstrzezek odpowiada jas2
Nikt nie podważa tutaj prawa gdy się je przestrzega. Zupełnie odwrotnie to twojego paranoicznego plumkania :)
czerwony_wiewior
Ciekawe, czy pan prezydent przeprosi się w końcu z rozumem, czy ustali z Jarkiem, że Wąski i Wałek zostaną męczennikami?
jas2
Dla normalnego człowieka jest rzeczą oczywistą, że wolą prezydenta Dudy jest ułaskawienie tych ludzi. Prezydent już dawno podjął - zgodnie ze swoimi konstytucyjnymi uprawnieniami - decyzję o ich ułaskawieniu. Tej decyzji Prezydent nie odwołał. Wielokrotnie powtarza, że jego wolą jest ułaskawienie tych ludzi. Konstytucja nie mówi,Dla normalnego człowieka jest rzeczą oczywistą, że wolą prezydenta Dudy jest ułaskawienie tych ludzi. Prezydent już dawno podjął - zgodnie ze swoimi konstytucyjnymi uprawnieniami - decyzję o ich ułaskawieniu. Tej decyzji Prezydent nie odwołał. Wielokrotnie powtarza, że jego wolą jest ułaskawienie tych ludzi. Konstytucja nie mówi, że Prezydent ma swoją wolę powtarzać wielokrotnie i na piśmie.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki