Zazwyczaj wygląda to tak: gmina ogłasza przetarg. Wygrywa duża firma, która zleca roboty podwykonawcy, a ten zleca część prac kolejnym przedsiębiorcom. Inwestycja rusza, przedsiębiorcy rzetelnie pracują, a pieniądze… nagle przestają płynąć. Czasem wygląda to tak: mała rodzinna firma zdobywa intratne zlecenie. Umawia się na zapłatę po skończeniu prac, ale kiedy zbliża się termin zapłaty, zleceniodawca ogłasza upadłość.
Przykłady można mnożyć, o niektórych głośno jest w mediach, jak choćby o budowie kanalizacji w Szymiszowie, podczas której najbardziej poszkodowani zostali lokalni przedsiębiorcy. Inni, zwłaszcza małe firmy, cierpią po cichu. Dla nich jedna niezapłacona faktura może oznaczać bankructwo.
Większość z nas powie, że ryzyko biznesowe jest wpisane w działalność każdej firmy. Zgadza się, ale wielu takim sytuacjom można zapobiec, nie ponosząc żadnego ryzyka. Wystarczy przed podpisaniem umowy sprawdzić dokładnie kontrahenta, a jeśli łańcuch zależności jest dłuższy – sprawdźmy wszystkich zleceniodawców i pośredników zaangażowanych w dany kontrakt. Dziś przedsiębiorcy z Szymiszowa wiedzą już, że ich zleceniodawca miał półmilionowy dług w Krajowym Rejestrze Długów. Czy mając taką wiedzę przed podpisaniem umowy, podjęliby współpracę z dłużnikiem-recydywistą? Jest niemal pewne, że jeśli taki zleceniodawca nie płacił wykonawcom w przeszłości, to nie zapłaci również i tym razem.
Sprawdzanie rzetelności finansowej potencjalnego kontrahenta w Krajowym Rejestrze Długów powinno poprzedzać zawarcie każdej współpracy biznesowej. Jeśli wśród 4,6 miliona zawartych tam informacji o długach znajduje się informacja o naszym przyszłym partnerze biznesowym, to warto dokładnie przekalkulować ryzyko takiej współpracy. Może zawrzeć ją na innych, bardziej restrykcyjnych warunkach? A może odpuścić i nie ryzykować?
Oprócz jednorazowego sprawdzania konkretnych firm w rejestrze, warto na bieżąco monitorować klientów i kontrahentów, z którymi współpracujemy od lat. Czasem sytuacja finansowa danej firmy może zmienić się diametralnie z dnia na dzień. Wówczas natychmiast otrzymujemy informację o tym, że przedsiębiorca, który jak do tej pory świetnie radził sobie na rynku, trafił na listę dłużników. Taka wiedza pozwala nam działać, zanim kontrahent straci wypłacalność. Pewnie będzie zaskoczony, że tak szybko reagujemy na jego „przejściowe” problemy i że właśnie w tym momencie zmieniliśmy warunki współpracy lub zażądaliśmy dodatkowego zabezpieczenia transakcji.
Warto także zainteresować się czy firma na swojej stronie internetowej posiada logo Rzetelnej Firmy. Podmioty, które przystąpiły do tego najbardziej znanego programu certyfikującego zamieszczają na swoich stronach specjalne oznaczenie (przycisk z logotypem), pozwalające w prosty sposób zweryfikować ich kondycję finansową. Aby sprawdzić wybraną firmę, należy kliknąć (na jej stronie internetowej lub w stopce przychodzącej wiadomości e-mail) przycisk z logotypem certyfikatu Rzetelna Firma i przejść do wizytówki firmy w programie. To najprostszy sposób sprawdzenia, czy skorzystanie z usług firmy wiąże się z podwyższonym ryzykiem. W wizytówce zawarto bowiem najważniejsze informacje, które dotyczą sprawdzanego podmiotu.
Ważna także jest kondycja całej branży, w której działamy. Zamiast brać pod lupę pojedyncze firmy, możemy hurtowo sprawdzić całe otoczenie gospodarcze, nawet do 500 firm. To przydatne narzędzie dla inwestorów, którzy szukają nowych rynków zbytu, ale też dla przedsiębiorstw, które mają po kilkaset kontraktów. Sprawdzając otoczenie gospodarcze, otrzymujemy raport, z którego dowiadujemy się, ile spośród interesujących nas firm jest dłużnikami, u ilu wierzycieli zalegają ze spłatą i na jaką kwotę. Informacje te są ogólne. Jednak już sama świadomość istnienia potencjalnego zagrożenia powinna wzmóc naszą czujność. Pozwala na wyeliminowanie kontrahentów, którzy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań finansowych.
Sprawdzanie otoczenia gospodarczego to niewyczerpalne źródło wiedzy o naszych konkurentach. Jeśli oni mają problemy z wypłacalnością, to sygnał dla nas, że czas przejąć ich kontakty biznesowe. Z drugiej strony, problemy naszych konkurentów mogą się odbić niekorzystnie na wizerunku całej branży. Nierzetelni płatnicy psują bowiem reputację całego sektora.
Sprawdzanie partnerów biznesowych to wiedza, którą warto przekuć na zyski: zyskać na dochodowych kontraktach, zdobyć klientów zaniedbanych przez konkurencję, być na bieżąco ze swoją branżą.


























































