Zarząd Petrolinvestu poinformował o zawarciu przez spółkę zależną TOO EmbaJugNieft z Ministerstwem Energetyki Republiki Kazachstanu aneksu do Kontraktu Emba. Dotyczy on przedłużenia koncesji poszukiwawczej.


- Zgodnie z aneksem, okres poszukiwawczy Kontraktu Emba został przedłużony o dwa lata, tj. do dnia 29 czerwca 2017 roku w celu oceny zasobów Kontraktu Emba. Okres wydobywczy Kontraktu Emba pozostał bez zmian i obowiązuje do dnia 29 czerwca 2036 roku - informuje spółka w komunikacie.
Petrolinvest posiada 79% udziałów w zarejestrowanej w Republice Kazachstanu spółce TOO EmbaJugNieft. Spółka ta posiada koncesje poszukiwawcze o zasobach perspektywicznych szacowanych na 84,3 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej,
Sam Petrolinvest jest spółką notowaną na GPW od 2007 roku. Jej debiutowi towarzyszyły ogromne oczekiwania, które zaowocowały szybkim wzrostem kursu. Później jednak kolejne rozczarowania sprawiały, że Petrolinvest jest obecnie wart 0,03% tego, co w szczycie gorączki z 2007 roku. Historia spółki szerzej opisana została w naszym artykule "Fortuny znikąd, czyli raje dla spekulantów na GPW”.
Ostatnie dni dla akcjonariuszy Petrolinvestu są jednak okresem dobrym. Od początku lutego wartość giełdowa spółki podwoiła się. Warto jednak pamiętać, że Petrolinvest jeszcze do niedawna był karnie zawieszony jako stały bywalec listy alertów GPW i spółka zaniedbująca obowiązki informacyjne. W zeszłym roku spekulowano nawet o "Petrolexicie", czyli możliwym wyrzuceniu spółki z giełdy. Petrolinvest znajduje się także na bankierowej liście spółek podwyższonego ryzyka.
































































