REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Solorz, Czarnecki, Sołowow... Oto największe majątki na GPW

Adam Torchała2016-08-04 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-08-04 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ósemka Polaków posiada w swoich portfelach pakiety akcji notowanych na GPW, których łączna wartość przekracza miliard złotych. Który z nich ma ulokowane na polskiej giełdzie najwięcej pieniędzy?

Solorz, Czarnecki, Sołowow... Oto największe majątki na GPW
Solorz, Czarnecki, Sołowow... Oto największe majątki na GPW
fot. Krzysztof Jarosz / / FORUM

W lipcu przygotowaliśmy zestawienie największych inwestorów z warszawskiej GPW. W większości grono to tworzyły jednak instytucje oraz fundusze emerytalne. Teraz postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć najbogatszym Polakom, którzy posiadają akcje spółek notowanych przy Książęcej. 

Akcje o największej łącznej wartości posiada Zygmunt Solorz-Żak, o którym wspominaliśmy także w lipcowym rankingu. Jest on bowiem jedynym Polakiem, który załapał się do dziesiątki największych inwestorów z GPW. Na jego portfel składają się akcje warte niemal 10 mld zł. Głównym jego członem są udziały w Cyfrowym Polsacie. Szerzej o portfelu Solorza-Żaka pisaliśmy tutaj.

 Polacy posiadający na GPW akcje o największej łącznej wartości
1. Solorz-Żak Zygmunt 9 781 593 299 zł
2. Sołowow Michał 5 163 190 819 zł
3. Czarnecki Leszek 3 130 506 699 zł
4. Góral Adam 2 019 519 382 zł
5. Karkosik Roman 1 684 122 727 zł
6. Miłek Dariusz 1 683 302 400 zł
7. Ruta Hieronim 1 218 181 669 zł
8. Oleksowicz Krzysztof 1 216 235 042 zł
9. Piechocki Marek 947 407 262 zł
10. Lubianiec Jerzy 945 425 238 zł
Źródło: Notoria, dane na lipiec 2016

Co ciekawe, Solorz nie jest jedynym udziałowcem Polsatu, który znalazł się w naszym zestawieniu. Siódme miejsce przypadło bowiem Hieronimowi Rucie, który poprzez Sensor Overseas Limited kontroluje sięgający 8,6% pakiet perły Solorza. Do grona najbogatszych inwestorów indywidualnych wskoczył on dzięki wchłonięciu przez Polsat Polkomtela. 

Rajdowiec i miliarder z Wrocławia

Drugie miejsce w rankingu przypadło Michałowi Sołowowowi, którego od Solorza-Żaka dzieli jednak przepaść. Najprawdopodobniej ulegnie ona jeszcze powiększeniu, ponieważ rajdowiec planuje wycofać z GPW akcje Rovese. Jego giełdowy majątek spadnie więc o ok. 2 mld zł. Wciąż na GPW pozostanie jednak notowany w ramach indeksu WIG30 Synthos, w którym Sołowow posiada 62,5% udziałów.

Wakacje na giełdzie

Pozycję Sołowowa może więc zaatakować trzeci w rankingu Leszek Czarnecki. Giełdowy majątek miliardera z Wrocławia w ostatnich miesiącach jednak przede wszystkim topnieje. Widać to głównie po notowaniach Getin Noble Banku, niegdyś perły w portfelu Czarneckiego, obecnie spółki zagrożonej listą alertów, której kursem targają ryzyka związane z dużym portfelem kredytów hipotecznych we frankach. Głównym aktywem Czarneckiego jest jednak Idea Bank, którego akcje stanowią połowę giełdowego portfela miliardera.

Kolarz, Góral i gdańscy odzieżowcy

Pierwszą piątkę uzupełniają Adam Góral, prezes oraz współwłaściciel Asseco, a także Roman Karkosik, czyli inwestor, który w swojej biznesowej karierze działał w wielu branżach. Obecnie jest on zaangażowany w siedem spółek notowanych na GPW, a najwięcej warte są jego pakiety akcji w Boryszewie oraz Alchemii.

Szóste miejsce to kolejny po Sołowowie sportowiec. Wprawdzie Dariusz Miłek swoją karierę zakończył wiele lat temu, jednak warto pamiętać, że w czasach juniorskich był on dobrze zapowiadającym się kolarzem. Pasja pozostała - założone przez Miłka CCC, które na GPW niedawno dołączyło do grona blue chipów, sponsoruje grupę kolarską. Szerzej o historii Dariusza Miłka pisaliśmy tutaj.

"Najbiedniejszym" miliarderem z GPW jest Krzysztof Oleksowicz, inwestor posiadający 31,4% akcji Inter Cars. Dziesiątkę zamykają posiadający niewiele poniżej miliarda złotych Jerzy Lubianiec i Marek Piechota. Ta dwójka to założyciele gdańskiego giganta odzieżowego - LPP. W sumie posiadają w nim niecałe 20% udziałów, jednak ich akcje są uprzywilejowane, dzięki czemu na WZA dysponują oni większością głosów.

Łącznie giełdowy majątek wymienionej dziesiątki sięga niecałych 28 mld zł. To niewiele, jeżeli weźmie się pod uwagę, że największy inwestor z Książęcej - Skarb Państwa - posiada akcje wyceniane na GPW na ponad 80 mld zł

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~observer
A Elektrim , kończ waś wstydu oszczędż niech twoi poplecznicy się w piekle przewrócą, tyle milionów biednym zabrał jak wor to wor
~kika
I tak skończą jak Kulczyk.
~niedak
czy nawet w taki MSX resources się zaangażował pośrednio by wyrolować ludzi na 150 mln złz kolesiami?
~Zdzich
Panie Torchała, napisz Pan choć raz coś uczciwego, napisz Pan o SB złodzieju, napisz Pan prawdę o Elektrimie
~okradziony_na_elku
W Elektrimie Solorza są miliardy z rozliczenia ERY
Kiedy drobni akcjonariusze odzyskają pieniądze?
agent i złodziej
tyle
~polskigupek
...nigdy ! ...nie dostaną grosza od ''człowieka ''pięciu paszportów ......
~gruu
Napewno organizacja z POd znaku NSDAP zrobiłaby z tych oszustów mydlo i sprzedała na gieldzie
~Smutne
Czy oni nie wiedzą, że ważniejsze jest gromadzenie sobie skarbu w Niebie niż na Ziemi?
~Sumienie-narodu
I tutaj pytajnik drogi czytelniku - liczę na Twoja inteligencje w zadawaniu pytań - sprawdź sobie powyższe nazwiska z lista ludzi wstawionych przez SB po upadku komuny w biznes powiązań fakty tym ze żadnemu UBekowi i milicjantowi włos z głowy nie spadł po upadku komuny otrzymywali emerytury o średniej wysokości 20 tysięcy PLN co I tutaj pytajnik drogi czytelniku - liczę na Twoja inteligencje w zadawaniu pytań - sprawdź sobie powyższe nazwiska z lista ludzi wstawionych przez SB po upadku komuny w biznes powiązań fakty tym ze żadnemu UBekowi i milicjantowi włos z głowy nie spadł po upadku komuny otrzymywali emerytury o średniej wysokości 20 tysięcy PLN co miesiąc ( do chwili obecnej ) oraz połącz to z dostępnymi na YT filmami z magdalenki w roki głównej z agentem Bolkiem pijącym szampana razem z towarzyszem kiszczakiem.

To wszystko ma swoje logiczne uzasadnienie kto wygrał na okrągłym stole i ze wszystko to zostało ustawione. Ta niby Polska demokracja transormacja i przytoczone nazwiska rekinów to fikcja. Polska została rozkradziona i podzielona. Tobie pozostał na tym torcie udział w wyścigu szczurów w korpo z pensja 4 tys i wizja emerytury 1 tys PLn co miesiąc.

Czy otake Polske naprawde walczyliśmy drogi czytelniku ?

Powiązane: Zygmunt Solorz-Żak

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki