

Na stałe sprzęt NATO, wojsko obecne rotacyjnie. Takie decyzje mogą zapaść na szczycie NATO w Warszawie - powiedział Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
"Mówi się co najmniej o stałym rozmieszczeniu sprzętu i rotacyjnej dyslokacji żołnierzy państw Sojuszu" - ujawnił Soloch w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". Zastrzegł jednak, że pod uwagę nie są brane klasyczne bazy z czasów zimnej wojny, obejmujące czołgi, samoloty, artylerię, osiedla wojskowe, szkoły i szpitale dla członków rodzin żołnierzy.
Paweł Soloch mówił też o mających się odbyć w naszym kraju ćwiczeniach "Anakonda", w których ma wziąć udział ponad 25 tysięcy żołnierzy. Powiedział, że to konkretne działanie, a manewry będą największymi w historii NATO, spośród odbywających się po naszej stronie Odry.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Nasz Dziennik"/vey/Siekaj



























































