REKLAMA

Skowrońska: Sejm nie dokończy prac nad ustawą dotyczącą frankowiczów

2015-09-10 18:42
publikacja
2015-09-10 18:42

Prezydium sejmowej komisji finansów zdecydowało, że komisja nie zajmie się poprawkami Senatu do ustawy "o frankowiczach" z uwagi na "duże wątpliwości konstytucyjne" - poinformowała w czwartek szefowa komisji Krystyna Skowrońska (PO).

/ fot. Piotr Jedzura/REPORTER / EastNews

Skowrońska powiedziała o tym podczas czwartkowej sejmowej debaty poświęconej drugiemu projektowi - zakładającemu utworzenie funduszu wsparcia dla kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji.

"Komisja finansów publicznych nie zdecydowała się na wprowadzenie pod obrady komisji uchwały Senatu w sprawie tzw. ustawy frankowej, dotyczącej pomocy frankowiczom, z uwagi na duże wątpliwości natury konstytucyjnej" - poinformowała Skowrońska z sejmowej trybuny.

Zdaniem posłów opozycji, decyzja ta może spowodować, że parlament nie zakończy przed końcem kadencji procedury uchwalania ustawy "o frankowiczach". Oznacza to, że ustawa przepadnie, bo zgodnie z zasadą dyskontynuacji projekty nieuchwalone nie przechodzą do następnej kadencji. Poseł PiS Jerzy Żyżyński jeszcze przed decyzją prezydium komisji finansów mówił PAP, że prace nad ustawą mogą być odwlekane, bo "jest niekorzystna dla banków".

Projekt ustawy "o frankowiczach" przygotowany został przez klub PO. Wpłynął do Sejmu w lipcu. Miał pomóc w rozwiązaniu problemów posiadaczy hipotecznych kredytów walutowych (głównie frankowych), którzy znaleźli się w trudnej sytuacji zwłaszcza po wzroście kursu franka w styczniu br. Wiele z tych kredytów ma dziś tzw. wskaźnik LtV przekraczający 100 proc. (co oznacza, że wartość hipoteki jest niższa niż wartość kredytu).

Projekt przewidywał, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. w szwajcarskim franku. Przewalutowanie miałoby następować po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy między wartością kredytu po przewalutowaniu, a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank miał umarzać część tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Z programu miałyby korzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem miało być kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Kryterium powierzchni nie dotyczyłoby rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

Ustawa została jednak gruntownie zmieniona podczas sejmowego głosowania 5 sierpnia. W pierwotnej wersji projektu koszty przewalutowania miały być dzielone pół na pół - na kredytobiorców i banki. Jednak posłowie niespodziewanie przegłosowali poprawkę SLD, która 90 proc. tych kosztów przerzuca na banki. Poprawkę przygotował poseł SLD Wincenty Elsner, który - jak donosiły media - sam ma kredyt we frankach.

Wersja ustawy przyjęta przez Sejm wywołała negatywne reakcje instytucji, odpowiedzialnych za stabilność finansów. Komitet Stabilności Finansowej wypowiedział się o zagrożeniu dla całego sektora finansowego w Polsce.

Senat na początku września wniósł do ustawy m.in. poprawkę, przywracającą pierwotny zapis, że koszty przewalutowania kredytów frankowych w połowie miałyby płacić banki, a w połowie kredytobiorcy. (PAP)

pś/ gma/ bk/ dan/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (186)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~lado
za długo się nie cieszyłeś, hahahahahaha
~Franek_nie_kimono
brawo bankowcy,do roboty frankowicze,nikt za was nie zamierza spłacać,jeleni szukacie?????????????????????
~hehe
Banksterzy udzielali kredytów "frankowych" z depozytów złotowych - najbardziej ewidentny przypadek to Getin, z faktami w postaci sprawozdań finansowych się nie dyskutuje.

uczciwa propozycja to przeindeksowanie kredytów "frankowych" do właściwej waluty, i wyrównanie zysków z tytułu niższych rat
Banksterzy udzielali kredytów "frankowych" z depozytów złotowych - najbardziej ewidentny przypadek to Getin, z faktami w postaci sprawozdań finansowych się nie dyskutuje.

uczciwa propozycja to przeindeksowanie kredytów "frankowych" do właściwej waluty, i wyrównanie zysków z tytułu niższych rat + plus ew. 10% domiaru na otarcie łez dla banksterki za niezrealizowaną LICHWĘ, za niezrealizowany skok na kasę Polaków, który odbija się czkawką na polskiej gospodarce (niech nikt nie p...przy, że lepiej dla polskiej gospodarki jest wytransferować zyski do central za granicą)

Załatwmy sprawę polubownie, jak powyżej.
~bankier
Czy zastanowiliście się czasem, pseudoznawcy, co to jest bank?

Dla wielu, dla zdecydowanej większości to krwiopijca, wyzyskiwacz, lichwiarz etc. To zwykłe przedsiębiorstwo, firma, która oferuje swoje usługi, produkty (konta, karty, kredyty, lokaty i inne), które chce sprzedać wszystkim chętnym nabywcom, która
Czy zastanowiliście się czasem, pseudoznawcy, co to jest bank?

Dla wielu, dla zdecydowanej większości to krwiopijca, wyzyskiwacz, lichwiarz etc. To zwykłe przedsiębiorstwo, firma, która oferuje swoje usługi, produkty (konta, karty, kredyty, lokaty i inne), które chce sprzedać wszystkim chętnym nabywcom, która powstała z kapitału założycieli, akcjonariuszy - firm i osób fizycznych, którzy kupili akcje, żeby najzwyczajniej w świecie zarobić. To firma, która jak wszystkie ma przychody jak i koszty.

Czy tak trudno zrozumieć, że żeby udzielić kredytobiorcy kredytu, bank musi te pieniądze najpierw od kogoś pożyczyć (w postaci np. lokat lub na rynku międzybankowym) , a różnica często to 1 - 2%, najwyżej 6-7. Czy to tak wiele?

Czy jak ktoś prowadzi budkę handlową na placu targowym i sprzedaje towar za cenę dwukrotnie wyższą niż kupił też jest krwiopijcą, oszustem? Zarabia przecież 100 i więcej%.... Bez banków i ich usług nie może funkcjonować żadna gospodarka, żaden kraj, nie wrócimy przecież do handlu wymiennego towar za towar. Trzeba się trochę zastanowić a nie tylko kłapać bez sensu utarte i wielce nieprawdziwe slogany
~prawie_jak_kibol
Franek to PIKUŚ.

Np JSW po 136 PLN teraz jest po 12, lekko licząc 1000% mi brakuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

kupiłem akcje, firmę nie wydmuszkę!!!! - czy to jest przekręt ???.

Sprzedawcą był skarb państwa, czyli mój OPIEKUN

Czy ja też mogę liczyć na zrzutę !!!

Kurs poniżej 3 PLN/CHF
Franek to PIKUŚ.

Np JSW po 136 PLN teraz jest po 12, lekko licząc 1000% mi brakuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

kupiłem akcje, firmę nie wydmuszkę!!!! - czy to jest przekręt ???.

Sprzedawcą był skarb państwa, czyli mój OPIEKUN

Czy ja też mogę liczyć na zrzutę !!!

Kurs poniżej 3 PLN/CHF jest bardziej realny jak moje 1000%.

Ja też POTRZEBUJĘ kryterium socjalnego !!!!!
~twoje_sumienie
Pomoc tylko tym co faktycznie potrzebują !!! - dość RODAWNICTWA pieniędzy podatników, depozytariuszy, akcjonariuszy

Kredyty hipoteczne w CHF:

(obrazowo)

"Banki, które udzieliły kredytów indeksowanych kursem franka, zarobiły na aprecjacji franka, ale tyle samo straciły na zabezpieczeniach kursu
Pomoc tylko tym co faktycznie potrzebują !!! - dość RODAWNICTWA pieniędzy podatników, depozytariuszy, akcjonariuszy

Kredyty hipoteczne w CHF:

(obrazowo)

"Banki, które udzieliły kredytów indeksowanych kursem franka, zarobiły na aprecjacji franka, ale tyle samo straciły na zabezpieczeniach kursu franka. Teraz muszą oddać zysk z aprecjacji franka, ale nie mają komu oddawać straty na zabezpieczeniu. Poniosą wiec stratę, co widać w zachowaniu ich kursów w przypadku realizacji takiego scenariusza, a rynek to dyskontuje, choć faktycznie taki scenariusz nie musi być zrealizowany, bądź skutki jego dla sektora mogą być inne, np. mniejsze, większe lub żadne.

Gdyby polski Sejm miał władzę globalną, to mógłby zmusić instytucje finansowe, które sprzedały zabezpieczenia przed zmianami kursu franka polskim bankom do zwrotu różnicy (tłumacząc, że polskie banki miały pecha i trzeba im pomóc). Ale na razie Sejm ma władzę tylko na terytorium Rzeczypospolitej, więc chyba nic z tego nie będzie. "

"geneza" niezaprzestania oferty CHF ?:

Na początku 2006 r. Związek Banków Polskich - głównie pod naciskiem dużych banków - zwrócił się do Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego z prośbą o wprowadzenie zakazu udzielania kredytów walutowych. - Zadłużać trzeba się w tej walucie, w której się zarabia - mówili zgodnie ówczesny prezes Banku Pekao Jan Krzysztof Bielecki i szefujący ING Bankowi Śląskiemu Brunon Bartkiewicz. - Nie chcę patrzeć, jak moi klienci bankrutują, bo zmienił się kurs waluty - grzmiał Bielecki.
Inicjatywę wielkich banków oprotestowały jednak mniejsze, które zarabiały głównie na kredytach walutowych (miały one wyższą marżę). Ostrzegały, że taki zakaz zamknąłby drogę do kredytu hipotecznego nawet co czwartemu chętnemu. W spór zaangażowali się rządzący w tym czasie Polską politycy PiS. - Nie rozumiem polityki utrudniania dostępu do kredytów i nie zgadzam się z nią - mówił premier Kazimierz Marcinkiewicz.

Komunikat KP PiS dotyczący zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego z 2006r.

http://www.pis.org.pl/article.php?id=4415

http://stooq.pl/n/?f=985113


"Efekt" ?:

Partie polityczne rozgrywają „brudną” grę o WYBORCÓW, doprowadzając do powstania szkodliwych NAPIĘĆ SPOŁECZNYCH , ”nie zwracając” uwagi na to, jak istotnym jest SEKTOR BANKOWY, dla prawidłowego funkcjonowania PAŃSTWA. Odbywa się to nawet kosztem, SPADKIEM wzrostu PKB w stosunku do PKB nieobciążonym tymi „gierkami” i „nieprzemyślanymi ustawami”. Gdzie w tym wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ i fundamentalna SZCZEROŚĆ. POLSKĘ mamy tylko JEDNĄ i JEDEN NARÓD, a co najważniejsze POLSKA nie jest „własnością” polityków !!!, tylko są oni czasowo osobami uprawnionymi do zarządzania i ustanawiania prawa, aby DZISIEJSZE POKOLENIE, a także PRZYSZŁE POKOLENIA żyły w jak najwyższym możliwym do osiągnięcia DOBROSTANIE, ZDROWOSTANIE !
~lupa
Apel do frankowców którzy twierdzą że franka nie było w ich kredytach:

Co tak skromnie fantazjujecie? Po co ograniczać wodze fantazji? Złotówek TEŻ NIE BYŁO! Czy bankier pokazał Wam dostawczaka ze stertą banknotów w środku? Czy razem z developerem je przeliczyliście? NIE, ICH NIE BYŁO!!!! A jak nie było, to
Apel do frankowców którzy twierdzą że franka nie było w ich kredytach:

Co tak skromnie fantazjujecie? Po co ograniczać wodze fantazji? Złotówek TEŻ NIE BYŁO! Czy bankier pokazał Wam dostawczaka ze stertą banknotów w środku? Czy razem z developerem je przeliczyliście? NIE, ICH NIE BYŁO!!!! A jak nie było, to nie ma czego spłacać, bo przecież bank nie straci skoro ich nigdy nie było prawda?

Tak fantazjujcie! Po co się ograniczać!
~hehe

jasne, deweloper wydał klucze - bo mu nie wpłynęły ZŁOTÓWKI na konto, z kredytu "frankowego", z Getinu na przykład :)
~franek
Pytanie do frankowców.

Przez kilka lat korzystaliście na niższych ratach.

Czy podzieliliście się z resztą społeczeństwa tą korzyścią ?

Ja nie pamiętam nic takiego. Siedzieliście cicho i dobrze wam się żyło.
Dlatego więc teraz wyciągacie ręce po pomoc na koszt polskich podatników ?
Czy
Pytanie do frankowców.

Przez kilka lat korzystaliście na niższych ratach.

Czy podzieliliście się z resztą społeczeństwa tą korzyścią ?

Ja nie pamiętam nic takiego. Siedzieliście cicho i dobrze wam się żyło.
Dlatego więc teraz wyciągacie ręce po pomoc na koszt polskich podatników ?
Czy to jest fair ?
Czy nie stać was na tą odrobinę honoru, aby wziąć "na bary" konsekwencje własnego wyboru ?

Ja tu widzę tylko chciwość i łapczywość. Na szczęście jest to niewielka grupa Polaków, niecałe 2,5% populacji.

Mam nadzieję, że pozostałe 97,5% potrafi się postawić i pokaże tym Państwu ich miejsce

pozdrawiam

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki