Postępujące umocnienie dolara względem euro sprawiło, że
polski złoty znalazł się pod presją. Nasza waluta w relacji do euro jest
najsłabsza od wiosny. Kurs dolara na krajowym rynku po raz pierwszy od
trzech miesięcy przekroczył poziom 4 zł. Funt brytyjski jest najdroższy od roku.


W czwartek o 9:00 kurs euro wynosił 4,3434 zł i pozostawał bez większych zmian względem środowego kursu odniesienia. Jednakże dzień wcześniej euro podrożało o prawie 3 grosze, a kurs EUR/PLN zbliżył się do poziomu 4,35 zł. Tak drogiego euro nie widzieliśmy od 18 czerwca.
W ten oto sposób zmaterializowały się wnioski płynące z analizy technicznej. Po tym, jak na początku października kurs euro wybił się górą z sierpniowo-wrześniowej konsolidacji w przedziale 4,25-4,30 zł, można było oczekiwać ruchu w górę o zakres tejże konsolidacji. Czyli o 5 groszy, do poziomu 4,35 zł.
Katalizatorem tego ruchu była postępująca aprecjacja dolara. Za sprawą oczekiwań na wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA dolar od kilku tygodni gwałtownie zyskuje względem euro. Tylko od początku października kurs EUR/USD spadł z 1,12 do 1,0781 i znalazł się najniżej od lipca. Umocnienie dolara zwykle przekłada się na niższe notowania walut z rynków wschodzących. W naszym regionie najsłabiej prezentuje się forint węgierski – kurs EUR/HUF osiągnął najwyższe wartości od 2022 roku.
Coraz niższe notowania pary euro-dolar sprawiają, że kurs USD/PLN od miesiąca nieustannie pnie się w górę. W czwartek rano amerykańska waluta byłą wyceniana na 4,0261 zł. Dzień wcześniej kurs dolara sięgnął nawet 4,0375 zł i był najwyższy od przeszło trzech miesięcy.

Do negatywnych dla naszej waluty rozstrzygnięć doszło na parze frank-złoty. Kurs CHF/PLN wyszedł górą z trwającego od sierpnia trendu bocznego (4,45-4,60 zł) i w czwartek rano osiągnął poziom 4,6472 zł. W środę frank kosztował w porywach 4,6565 zł i był najdroższy od 5 sierpnia. W przypadku kursu CHF/PLN od czerwca obserwujemy lokalny trend wznoszący, dla którego najbliższym celem jest teraz poziom 4,70 zł.
Najdroższy od roku jest funt brytyjski, za którego trzeba zapłacić 5,2121 zł, a więc o grosz więcej niż w środę wieczorem. Notowania pary funt-złoty przebiły w ten sposób czerwcowe maksimum (5,20 zł) i mogą skierować się w stronę lokalnego szczytu z września 2023 roku, leżącego na wysokości 5,4560 zł.
KK




























































