REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Siarczyste mrozy i długie kolejki na wschodniej granicy

2013-01-27 22:56
publikacja
2013-01-27 22:56
Dodaj Bankier.pl w Google
Około tysiąca ciężarówek oczekuje przed terminalem na przejściu granicznym w Koroszczynie. Kolejka tirów stojących wzdłuż drogi krajowej numer 2 liczy kilkanaście kilometrów a aktualny czas oczekiwania na odprawę wynosi 35 godzin. Kierowcy czekają przy dwudziestostopniowym mrozie.

Koroszczyn jest najpopularniejszym przejściem dla samochodów ciężarowych na polsko-białoruskiej granicy. Rocznie przejeżdża tędy kilkaset tysięcy aut a kolejki tirów są tutaj niemalże codziennością.. Część przewoźników oczekuje rozwiązań, które usprawnią przekraczanie granicy i jak wynika z deklaracji dyrektora Izby Celnej w Białej Podlaskiej Remigiusza Woźniaka jest szansa, że wkrótce tak się stanie. Na niedawnej konferencji prasowej zapowiedział on, iż służby celne będą inspirować wojewodę lubelskiego do tego aby przejście graniczne w Sławatyczach, funkcjonujące w tej chwili jako przejście wyłącznie dla samochodów osobowych, obsługiwało również samochody ciężarowe o tonażu do 7,5 tony.

Jak ustaliła Informacyjna Agencja Radiowa stosowne ustalenia prowadzą w tej chwili szefowie Służby Celnej i Straży Granicznej.

Kierowcy ciężarówek planujący wyjazd na Białoruś w najbliższych dniach z kolejkami do odprawy muszą liczyć się nie tylko na przejściu w Koroszczynie. Ponad dobę oczekują przekraczający granicę w Bobrownikach, a 19 godzin w Kuźnicy.

Lepiej jest na granicy z Ukrainą. Kolejka do odprawy ustawiła się tylko przed przejściem w Dorohusku, gdzie na odprawę czeka się w tej chwili 9 godzin. Na pozostałych przejściach ruch odbywa się na bieżąco.



IAR/Tomasz Marciniuk/tk
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki