Brytyjskie MSZ wezwało szefa serbskiej ambasady, by potępić uroczystości pogrzebowe Ratko Mladicia – dowódcy sił Serbów bośniackich, skazanego za zbrodnie wojenne. We wtorkowym komunikacie resort ostrzegł przed wybielaniem zbrodni i pisaniem historii na nowo.


„Zaprzeczanie jego zbrodniom i ich wybielanie jest zniewagą dla prawa międzynarodowego i bezpośrednio podkopuje stabilność i zaufanie w regionie” - stwierdził cytowany w komunikacie podsekretarz stanu ds. Europy, lord Stewart Martin Wood.
W oświadczeniu czytamy, że brytyjskie MSZ oburzone jest udziałem w uroczystościach przedstawicieli serbskich władz oraz armii.
Wood dodał, że przywódcy polityczni powinni „patrzeć w przyszłość”, a nie „otwierać stare rany”. Podkreślił, że ofiary Mladicia zasługują na szacunek i współczucie, a nie na „pisanie udokumentowanej historii na nowo”.
Gloryfikowanie skazanego zbrodniarza wojennego bezpośrednio podważa zaufanie, pogłębia podziały i jest nie do pogodzenia z procesem pojednania w Bośni i Hercegowinie oraz w całym regionie - podkreślił Wood.
Oburzenie wyrazili we wtorek między innymi przedstawiciele UE. Anotnio Costa i Ursula von der Leyen, szefowie Rady i Komisji Europejskiej nazwali zdjęcia z pogrzebu w Belgradzie „szokującymi”.

Mladić zmarł 27 sierpnia, odbywając karę dożywotniego więzienia. Miał 84 lata. Jego pogrzeb odbył się w poniedziałek.
Mladić został aresztowany w Serbii 26 maja 2011 roku, a sześć lat później Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii skazał go na dożywocie. Uznano go za winnego zbrodni ludobójstwa, popełnionej latem 1995 r. w Srebrenicy w Bośni i Hercegowinie na około 8 tys. bośniackich muzułmanów, a także prześladowań i przymusowych wysiedleń na terenie całej Bośni i Hercegowiny, terroryzowania ludności cywilnej podczas oblężenia Sarajewa oraz przetrzymywania sił pokojowych ONZ jako zakładników w 1995 r.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/ kj/































































