Na otwarciu dostępu do SSE chcą skorzystać krajowe i zagraniczne firmy, zarówno od dawna działające w branży jaki i starające się poszerzyć zakres działania - stwierdza wtorkowy „Puls Biznesu”.


Dziennik zwraca uwagę, że po lipcowej zmianie przepisów, która umożliwia sektorowi obronnemu korzystanie z programu Polska Strefa Inwestycji (PSI), w specjalnych strefach ekonomicznych pojawiają się inwestorzy z tej branży. Podkreśla też, że niektórzy już od dawna szykowali się do rozszerzenia działalności.
Jak wskazuje gazeta, na sektor zbrojeniowy liczy np. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna, ale także inne SSE.
„Rozmawiamy z inwestorami z Korei Południowej zainteresowanymi takimi przedsięwzięciami. To kraj, który dostarcza nam sporo sprzętu wojskowego i są duże szanse, że koreańskie firmy pojawią się w naszej strefie jako poddostawcy dla tego sektora. Mamy też kilka polskich projektów z branży okołozbrojeniowej, które czekały na możliwość uzyskania wsparcia dla swoich inwestycji. Jedną z nich jest firma produkująca małe modułowe schrony. W Kutnie działa AMZ produkujący nadbudowy do transporterów opancerzonych. Będziemy ponadto intensywnie szukali inwestorów dual-use” – mówi m.in. cytowany przez „PB” Tomasz Sadzyński, prezes Łódzkiej SSE.
„PB” przypomina, że branża zbrojeniowa przez lata była wyłączona z możliwości uzyskania przywilejów związanych z inwestowaniem w specjalnych strefach ekonomicznych. Od 11 lipca tego roku w efekcie wejścia w życie nowelizacji rozporządzenia w sprawie pomocy publicznej udzielanej niektórym przedsiębiorcom na realizację nowych inwestycji przedsiębiorcy z tego sektora mogą zostać objęci wsparciem w postaci ulg podatkowych rzędu od 40 do 60 proc. wartości inwestycji.(PAP)
ab/ mhr/
































































